Deszcz zmusił organizatorów do przeniesienia imprezy w mury szkoły. Nie przeszkodziło to w dobrej zabawie
Wydawałoby się, że tyle przygotowań i wszystko na nic. Nieraz pogoda „rozłożyła” świetnie zapowiadającą się imprezę. – Sama miałam wątpliwości, czy festyn ma się dobyć, ale moja zastępczyni nalegała: tyle ciast mamy napiekły, tyle pizzy zostało przygotowanych. Stwierdziłyśmy, że nie ma na co czekać – tłumaczy dyrektor gimnazjum Jolanta Rusinowska. Festyn był zwieńczeniem kilkudniowych uroczystości z okazji święta szkoły i jej patrona Mikołaja Kopernika. Dlatego też poszczególne stoiska zostały przypisane miastom, w których ten wielki astronom przebywał. Był więc Toruń, Frombork, Padwa, Bolonia. W każdym mieście serwowano co innego, oczywiście w Toruniu słynne pierniki.
[[reklama]]
Chętni mogli zrobić sobie tatuaż, makijaż czy zdjęcie z bardzo sympatycznym smokiem. Goście dopisali, więc trud nauczycieli i uczniów został doceniony. Warto podkreślić, że osobne stoisko wystawili wychowankowie miejscowego Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego dla chłopców.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze