Pięciu pracowników urzędu miejskiego w Złotowie ma pozytywny wynik testu na koronawirusa
Jak potwierdziła Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Złotowie u 5 pracowników złotowskiego magistratu w wyniku przeprowadzonych testów wykryto obecność koronawirusa. Podczas dzisiejszej zdalnej sesji rady miejskiej burmistrz zapewnił że nie zaburzyło to pracy złotowskiego urzędu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest szok sa potwierdzone przypadki a ludzie dalej pracują i narażają ludzi którzy do nich przychodzą...
Ten człowiek który gwarantuje że urząd pracuje normalnie niech wreszcie zamilknie. Od pół roku urzad nie pracuje normalnie, wszędzie bariery osłony i co. Poza tym kto pędził urzędników na półwysep po rozrywkę gdzie mieszkańców wogóle nie było i to w czasie żółtej strefy. Kto dzień przed przejściem do czerwonej strefy organizował sadzenie drzewek z urzędnikami i niby mieszkańcami którzy byli namawiani do przyjścia jednak ich mądrość kazała im zostać w domu. Nie, podejście urzędu do sytuacji było na anormalne gdyż wielu w komentarzach zaznaczało że petent stoi przed drzwiami urzedu a po 15 tej urzędnicy w marketach natomiast sobotę, niedzielę na półwyspie. To wszystko można obejrzeć na zdjęciach tej strony internetowej. Obwinianie nas za ich zarażenie jest nie na miejscu, nie przyjmujemy tego ani zapewnień niewiarygodnej isoby do wiadomości. Zbyt dużo cyrku od maja do teraz w Złotowie. Chcemy spokoju a nie wulgarnych marszów setek dzieci pod wodzą kilkudziesięciu ideowych fanatyków i łamania obostrzeń dotyczących walki z Koronawirusem.
Pani Mieszkanka ma jakies kiepskie informacje, bo klienci do urzedu miejskiego nie sa wpuszczani od okolo miesiaca. Jeszcze we wrzesniu normalnie zalatwialam sprawe, chociaz us i zus byly juz niedostepne. Zatem jak juz ktos chce komentowac, to niech sie nie mija z prawda.
Jestescie lepsi od komunistów
Nieprawda bo w maju i czerwcu wrzucaliśmy wnioski do urny, skrzynki w holu przed salą sesyjną bo główne drzwi były zamknięte. Otwarte wejścia do niektórych pokoi urzędników były dopiero w lipcu. Nie wszędzie można było się dostać i proszę nie pisać że tak nie było i nie jest bo i teraz tylko same utrudnienia. Zresztą wszyscy o tym wiedzą dlatego ta pani napewno mieszka w Złotowie tak jak i ja. Proszę nie bronić tego czego się nie da obronić. Dobrze to mają ci z kasą i znajomościami wtedy to do nich urzędnik nawet sam poleci.
jesli przez jakies 3 miesiace urzad byl otwarty czyli czesc czerwca, lipiec, sierpien i czesc wrzesnia, to naciaganiem faktow jest mowienie, ze nieczynne od pol roku. to bardzo duze naduzycie, a prawda jest, ze urzad miejski dzialal najdluzej i zamknal sie na klientow, jako ostatni, kiedy juz od dawna do zadnego innego urzedu nie mozna bylo wejsc normalnie.
szesciu, nie pieciu
Utrudnienia w urzędach są cały czas a kasjerki w marketach jak siedziały tak siedzą i proszę nie naciągać sytuacji która nadal w urzędzie ma miejsce. Ponoć do tej pory rzeczywiście Koronawirusa nie było co nawet burmistrz z urzędnikami okazywał na zdjęciach bez masek nie raz. To że w lipcu i sierpniu był jako taki dostęp do urzędnika to nic dziwnego bo i tak ten sam urzędnik bez problemu stał z zakupami przy kasie w markecie i tam rzeczywiście Koronawirusa też nie było i nadal nie ma. Zresztą tu nie chodzi o to co było bo mleko się rozlało ale o to że po wielu ostentacyjnych zachowaniach urzędników w grupach bez masek i zachowania odległości nawtet w plenerze mamy skutek dzisiejszej sytuacji. To nie z winy petentów urzędnicy zachorowali że teraz wydawany jest komunikat. Pytanie po co skoro urząd ponoć pracuje bez przeszkód. Czy po to aby wzbudzić strach wśród mieszkańców bo jest wielu którzy naprawdę boją się choroby. Teraz będą jeszcze bardziej co ma związek z rozszerzeniem wirusa w mieście przez maszerujących ogromnych grup zwolenników śmierci nienarodzonych tylko po to aby nie pozwolić im się urodzić. Czy to wszystko w okresie trwania epidemia jest normalne. Czy mamy powody aby dziwić się rozszerzeniu zarazy, chyba nie. Nie pozostaje nic innego jak bicie się w własne piersi i życzenie wszystkim chorym szybkiego powrotu do zdrowia.
Nie tylko w urzędzie miejskim...
Piszcie wyraźnie gdzie jeszcze, chrońmy się rozdając wiedzę o zakażonych.
Pani Mieszkanko proszę się uspokoić. Zostałam obsłużona w urzędzie. Jak zwykle miła i profesjonalna obsługa. Wyrabiałam nowy dowód. Oczernia pani tych pracowników. Co do młodzieży walczą w słusznej sprawie. Mają do tego prawo. Nie ma pani zielonego pojęcia jak wygląda życie osób które mają dzieci ciężko chore. Proszę nie wypowiadać się za wszystkich. Młodzież ma prawo do walki.
Ja też mam w urzędzie znajomą i nie mam żadnych problemów z załatwieniem sprawy. Zawsze mnie wpuszcza, pożartujemy i jest Ok. Co do poparcia protestów, też bierzemy w nich udział bo to nasza KObieca sprawa. No nie.
W starostwie siedzą niektóre urzędniczki bez maseczek ,a te które je mają to oczywiście prawie na brodzie. Ale wszędzie informacje o obowiązku zasłaniania ust i nosa. Chore to trochę. Już o traktowaniu petentów nie wspomnę. Jeśli jest im tam tak źle to niech zrezygnują z pracy z ludźmi i tyle. Jest 21 wiek a komuna i podejście do petentów bez zmian
spoko, jak sie nawzajem pozarazaja, to zapamietaja, jak sie maseczki nosi ????
DAJ DAJ DAJ DAJ DAJ DAJ DAJ DAJ DAJ ....................lubie placki
Ogniska są już wszędzie. Problem jest w tym że sanepid rady sobie już nie daje a pracodawcy bagatelizują bo nie chcą mieć problemów i przerw np. w produkcji. Smutne ale prawdziwe.
Dzieci i młodzież za namową wywrotowców wyjdźcie w piątek na ulice. Wyjdźcie przeciwko nam wyborcom PiSu którzy są także w waszych domach. Wyjdźcie przeciwko ludziom wiary których też w waszych domach nie brakuje. Pomyślcie o matkach, ojcach i rodzeństwu, oni po marszu z niecierpliwością czekają na was w strachu przed wirusem. Ale cóż oni już swoje przeżyli walcząc o wolność dla was. Teraz wasza kolej aby do domu przynieść im spokój wieczny. Oni czekają na to z utęsknieniem bo żadnego Koronawirusa nie ma tak jak i do tej pory nie było w urzędzie totalnej opozycji. Tak trzeba przyznać że jesteście wielcy dlatego idźcie i z radością roznoście wesołą nowinę którą jak mowicie nie widać.
To jest szok sa potwierdzone przypadki a ludzie dalej pracują i narażają ludzi którzy do nich przychodzą...
Ten człowiek który gwarantuje że urząd pracuje normalnie niech wreszcie zamilknie. Od pół roku urzad nie pracuje normalnie, wszędzie bariery osłony i co. Poza tym kto pędził urzędników na półwysep po rozrywkę gdzie mieszkańców wogóle nie było i to w czasie żółtej strefy. Kto dzień przed przejściem do czerwonej strefy organizował sadzenie drzewek z urzędnikami i niby mieszkańcami którzy byli namawiani do przyjścia jednak ich mądrość kazała im zostać w domu. Nie, podejście urzędu do sytuacji było na anormalne gdyż wielu w komentarzach zaznaczało że petent stoi przed drzwiami urzedu a po 15 tej urzędnicy w marketach natomiast sobotę, niedzielę na półwyspie. To wszystko można obejrzeć na zdjęciach tej strony internetowej. Obwinianie nas za ich zarażenie jest nie na miejscu, nie przyjmujemy tego ani zapewnień niewiarygodnej isoby do wiadomości. Zbyt dużo cyrku od maja do teraz w Złotowie. Chcemy spokoju a nie wulgarnych marszów setek dzieci pod wodzą kilkudziesięciu ideowych fanatyków i łamania obostrzeń dotyczących walki z Koronawirusem.
Pani Mieszkanka ma jakies kiepskie informacje, bo klienci do urzedu miejskiego nie sa wpuszczani od okolo miesiaca. Jeszcze we wrzesniu normalnie zalatwialam sprawe, chociaz us i zus byly juz niedostepne. Zatem jak juz ktos chce komentowac, to niech sie nie mija z prawda.