– To partnerka zastępcy – mówi Krzysztof Koronkiewicz i pyta o etykę w urzędzie miejskim. Radny grzmi po konkursie na kluczowe stanowisko, burmistrz Pieniążkowski odpiera zarzuty
W trakcie ostatniej sesji Rady Miejskiej Złotowa do mocnej wymiany zdań doszło w sprawie naboru na stanowisko głównego księgowego w Złotowskim Centrum Usług Wspólnych. Pytania zadawał radny Krzysztof Koronkiewicz. Burmistrz Jakub Pieniążkowski wyjaśnił, że przeprowadzono dwa konkursy. Pierwszy nabór odbył się w październiku 2025 roku, wówczas nikt nie złożył aplikacji, nie było kandydatów. Nabór został ponowiony, drugi miał miejsce w styczniu 2026 roku. Burmistrz przekazał, że wynik zapadł 9 lutego, a dokumenty złożyła jedna osoba. Ta osoba została wybrana. Dodał również, że wybrana kandydatka ma objąć stanowisko w pierwszych dniach kwietnia.
Radny Koronkiewicz dopytywał burmistrza, kto został wybrany.
– Pan wie dobrze, bo ta informacja jest na BIP–ie Złotów – odparł Jakub Pieniążkowski, po czym doprecyzował, o jaką chodzi osobę. Radny zaznaczył, że z ogłoszenia o naborze wynika, iż do zadań głównego księgowego należy prowadzenie gospodarki finansowej jednostek oświatowych, w tym dysponowanie środkami pieniężnymi czy odpowiedzialność za zawieranie umów. Dodał, że...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A jakie ma wykształcenie i staż pracy ,ta kochanka Wilowskiego ? Czy nadaje się na to stanowisko Głównej Księgowej a po drugie ona bedzie podlegała pod Wilowskiego.Takie konotacje są naduzyciem władzy przez Burmistrza bo będą różne przekręty i naduzycia i J.P. po czasie będzie miał kłopoty.
Czy to ta kochanka na którą przepisał swoją działalność (bo jej prowadzenia zakazywało mu prawo) i jako wspólnicy zaczęli na potęgę sprzedawać świadectwa energetyczne - mimo że ona nie miała na ich wystawianie zgody z ministerstwa???
Będzie podlegała pod swojego dyrektora CUW. W czym problem jeżeli jest kompetentna. Ludzie czytajcie ze zrozumieniem a nie wierzycie w to co Koronkiewicz sobie wykrzyczy. PS. Co robi radny Koronka w radzie? Krzyczy. Czy robi coś dla miasta??????????
Koronkiewicz walczy o uczciwość, walczy z kolesiostwem. A co robią pozostali radni? Wciągają swoich pasierbów do rady aby oni też nachapali się diet, biorą z miasta duże dotacje dla swoich klubów sportowych, mają umowy zlecenie w szkołach podległym miastu za dużą kasę, organizują jedną imprezę za kasę z miasta z której można by było zrobić trzy imprezy. Zrobili sobie dojną krowę z miasta i naszych podatków. Panie Krzysztofie niech Pan nie daje się zaszczuć tym radnym który piszą na pana komentarze jak ten powyżej
Przy najniższych wyborach należy radnym i obecnemu burmistrzowi podziękować. Nie głosować na tych ludzi. Odsunąć od władzy i zlikwidować te wszystkie układy.
Widać, że w naszym mieście do władzy dostały się w większości osoby "maluczkiego rozumu". Widać, że jedni siedzą i milczą - tylko podnoszą łapkę na głosowaniu jak im wódz każe, drudzy mają swoją zdanie i oczy szeroko otwarte, potrafią mówić głośno o kolesiostwie , o zatrudnieniu w urzędzie na stanowisku księgowym partnerki życiowej z-cy burmistrza z którą prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, i na którą jako "słupa bez uprawnień" wystawia świadectwa za grubą kasę - bo zastępca nie może na siebie prowadzić firmy, jeszcze inni walczą gdy burmistrz przymyka oko na bezprawnie zajmującego miejsce w radzie pana Kopinke, który bierze co miesiąc pieniążki za swoją funkcję z naszych podatków, a żona burmistrza pobiera "dodatkowe wynagrodzenie" jako nauczyciel szkoły podstawowej, która podlega burmistrzowi. Już teraz wiemy do czego jest nam potrzebny burmistrz "Pieniążkowski"- aby wyprowadzać pieniążki dla swoich.
Nepotyzm najwyższych lotów.
To samo w spółdzielni mieszkaniowej. Kto na to pozwolił, że wspoldzielni siostrzyczka prezesa j koledzy? To chyba nie jest firmą prywatna, a może już jest prywatna firma ????
Do ludi. Już prawie jest "prywatna". Spaliło się vietbistro. No i teraz spółdzielnia pomoże w odbudowie zbierając pieniądze przez stowarzyszenie Mieszkańców SM Piast. Do tej pory spółdzielnia mała zawsze ubezpieczone lokale. A pomoże jak? Swoimi pracownikami? Tak jak jesienią na ulicy 600 lecia widziany był traktor i pracownik. Za jakiś czas zobaczymy kto laury zbierze i na pierwszych stronach gazet będzie.
Na 600-lecia, traktor był widziany u siostry prezesa. To co obecnie dzieje się w SM Piast przechodzi ludzkie pojęcie. Nepotyzm, kolesiostwo i wszechobecna biurokracja. A za wszystko płacimy my- Spółdzielcy!
Majtki gacie po tacie
I płacą coraz więcej rachunki za mieszkania to absurd ale jak w komunie wierchuszki trzeba utrzymać a tam apetyty duże
W Urzędzie dzieją sie bardzo źle, sami pracownicy o tym mówią. Nie tak miało być, nie na takiego burmistrza głosowaliśmy.
Jedna, wielka lipa
Nie o taki Złotów przed wyborami MY WALCZYLI!!! Nie o TAKI!!! A teraz trzeba by to odczarować jakoś- tylko jak? W mojej Szklanej Kuli nie widzę ZŁOTEJ koszuli.Widze PŁACZ i KRATY!!!Ani grama więcej SAŁATY.Tak NAS do Walki zachęcali a teraz wszystko pokazali...Mieszkańców PRZEPRASZAMY,nowe zaklęcia sprawdzamy!!!Świeci sobie Słonce,świeci sobie równo- raz przygrzeje na mieszkanców,a raz na gó..o!!!
Ech tam "KOchanki", to teraz norma POlityczna. Tu tak było i jest a może nie, bo było jeszcze gorzej, wystarczy aby światło dzienne ponownie ujrzały sytuacje wcześniejsze. Czy to poprawiło by sytuację moralną w polityce miasta, wątpliwe jest ale bezpośrednia winę za milczenie w tych sprawach ponoszą sami mieszkańcy miasta. Ponoszą bo nigdy nie żądają wyjaśnień a wybierają zawsze tak samo. Kto jest kierownikiem muzeum i jakie jest tego przyczyna, uzasadnienie? Wszyscy udają że nikt nic nie wie, choć jest to tajemnicą poliszynela a może ploty? Widać media lokalne sprawami moralnymi w urzędach jak i strachu mieszkańców przed nimi wiele się nie zajmują i to od wielu lat. Można powiedzieć że tak dzieje się od czasu, gdy fotel burmistrza opuścił pan S. Wełniak.
Bełkot
Ale Krzysztof wiedział o poprzednim i angażu ma dyrektora na 7 lat a nie kustosza ale wtedy nie krzyczał a mieście było głośno . ucichło.
Bełkot straszny, a krzykacz juz w nie jednej sprawie dla miasta i mieszkancow zaszkodził.
Koronkiewicz powinien przyjrzeć się pensji żony Pieniążkowskiego: o ile tysięcy wzrosła jej pensja w szkole, w której pracuje (która podlega miastu) z momentem kiedy Pieniążkowski został burmistrzem. Pozostali nauczyciele we wszystkich szkołach mogą tylko o takiej kasie pomarzyć.
Bo żony zachowują się jak damy a jak nie damy to kochanki.
Pieniążkowski , ty miałeś tylko jeden cel za wszelką cenę dorwać się do władzy , nawet ja dałem się nabrać , niedawno szedłeś przez miasto i zamiast powiedzieć dzień dobry bo jestem sporo starszy ode mnie i znamy się z widzenia to odwróciłeś głowę , tego ci draniu nie zapomnę , poczekamy jak bedziesz powtórnie o stołek walczył.
Ale jego poprzednik też nie mówi dzień dobry jak idzie z żoną a jak bez żony idzie to mówi dzień dobry .szlachetni panowie.idac z żoną mówią paniom dzień dobry.o czym to świadczy?
...Jak wiele masz sińców i ran.Miłośći Twoja Moc zawiodła Cię tam...To nie gwoździe Cię przybiły ,lecz mój grzech...""Dziwny jest ten Świat"-Dopóki jesteśmy razem - nic Nas nie złamie...Prawda zawsze zwycięży-Alleluja Złotowiaki.KK-PRAWDA jest najważniejsza!!!
Pan Koronka to jak chorągiewka jak mu zawieje. Sam jest nieświęty a próbuje na innych szum tworzyć, usłyszy lewym uchem a głupoty wypuszcza drugim. Zapomniał jak sam świętował pijąc szampana z nimi
Chorągiewka, to najgorsze co moze byc. Miałem doczynienia z takimi ludzmi, tragedia, bez zasad. Pracowałem z takim, wypierał się tego co wczesniej mowil i to człowiek na stanowisku dyrektora, tragedia.
Co do pana Koronkiewicza nie będę się wypowiadał, ma swoje lepsze i gorsze dni. Ale z jedną kwestią się nie zgodzę. To, że startował razem z pieniążkowskim (celowo z małej litery) i świętował jego sukces, nie czyni go chorągiewką. Sam też głosowałem na pieniążkowskiego i myślałem, że będzie dobrym burmistrzem. Niestety bardzo się zawiodłem i kolejny raz na niego nie zagłosuję. Tyle złych rzeczy, afer, machlojek, kłamstw, manipulacji, które się przez ostatnie dwa lata wydarzyło z udziałem tego jegomościa, to mi w zupełności wystarczy. Czy to czyni ze mnie chorągiewkę? Może Pan Koronkiewicz też po prostu przejrzał na oczy.
Czego ludzie nie rozumiecie? Tu jest Polska. Kasa jest najważniejsza. Dla siebie, dla pociotków, dla kochanki. I o co takie hallo. W polsce liczy się kasa
Kochanka wiceburmistrza do CUWu, koleżanka żony burmistrza na wicedyrektorkę szkoły, kolega do zrobienia "loga" miasta... i tak się to kręci.
A jakie ma wykształcenie i staż pracy ,ta kochanka Wilowskiego ? Czy nadaje się na to stanowisko Głównej Księgowej a po drugie ona bedzie podlegała pod Wilowskiego.Takie konotacje są naduzyciem władzy przez Burmistrza bo będą różne przekręty i naduzycia i J.P. po czasie będzie miał kłopoty.
Czy to ta kochanka na którą przepisał swoją działalność (bo jej prowadzenia zakazywało mu prawo) i jako wspólnicy zaczęli na potęgę sprzedawać świadectwa energetyczne - mimo że ona nie miała na ich wystawianie zgody z ministerstwa???
Będzie podlegała pod swojego dyrektora CUW. W czym problem jeżeli jest kompetentna. Ludzie czytajcie ze zrozumieniem a nie wierzycie w to co Koronkiewicz sobie wykrzyczy. PS. Co robi radny Koronka w radzie? Krzyczy. Czy robi coś dla miasta??????????