W czwartek rodzina, przyjaciele, samorządowcy, strażacy, orkiestra dęta OSP Krajenka, poczty sztandarowe i mieszkańcy Kajenki pożegnali Janusza Szczerbiaka - wieloletniego Burmistrza i pierwszego Starostę Złotowskiego, który na przełomie lat 1990/1991 tworzył podwaliny samorządu gminnego a następnie samorządu powiatowego
Msza żałobna odprawiona została w kościele pw. św Józefa przez byłego proboszcza parafii pw. Św. Anny w Krajence, księdza Józefa Pietrasa oraz aktualnego proboszcza księdza Grzegorza Fabiszaka. Po jej zakończeniu nastąpiło odprowadzenie prochów zmarłego konduktem żałobnym i ich złożenie na cmentarzu parafialnym w Krajence. Nad grobem zmarłego głos zabrali burmistrz Stefan Kitela oraz starosta Ryszard Goławski. Burmistrz podziękował za wieloletnią pracę na rzecz gminy i miasta Krajenka, jej mieszkańców.
Burmistrz S. Kitela dziękuje orkiestrze dętej OSP Krajenka, pocztom sztandarowym: straży, Polskiego Stronnictwa Ludowego, szkół z terenu gminy, Krajeńskiemu Ośrodkowi Kultury, policji za organizację, uświetnienie uroczystości pogrzebowych.
info/foto: Gmina Krajenka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wspaniały człowiek z wielkim sercem
To prawda! Chwała Krajence, że tak godnie pożegnała swojego włodarza.
Piękna postawa Burmistrza Krajenki. To jest przykład dla innych, którzy dzisiaj myślą że na fotel Burmistrza dostali się sami. Burmistrz Kitela potrafił docenić to co otrzymał i nigdy nie narzekał. Tego nie można powiedzieć o bezczelności buńtucznej burmistrza miasta Zlotowa, który nie dość że korzysta z wszystkiego co pozostawił mu poprzednik to jeszcze za życia atakuje go za wszystko, tak jak i wszystkich zwykłych mieszkańców. A tak naprawdę to co obecny burmistrz miasta Złotowa, zrobił dla miasta i jego mieszkańców przez mijające dziewięć lat. Jak to jest że Starosta tego miasta też potrafi docenić poprzedników i tym zdobywa sobie uznanie wśród wyborców. Tak, można się różnić ale trzeba umieć docenić to w co się wchodzi z wyboru suwerena jakimi są wyborcy. Tych pojęć nie można mylić bo w Demokracji nie wybieramy ,, Króli " do rządzenia, lecz człowieka do służby wszystkim a nie wybranym. Mieszkańcy Krajenki wspaniałe pożegnali dobrego człowieka dwóch epok.
Bardzo dobry człowiek z wielkim sercem
W 2002 roku Goławski zdradził Starostę Szczerbiaka za stanowisko wicka u Jaskólskiego, a dzisiaj przemawia nad grobem. No cóż.
Krewniak, kim ty jesteś?. Nie uszanujesz niczego ani nikogo, jesteś czyste zło.
Wspaniały człowiek z wielkim sercem
To prawda! Chwała Krajence, że tak godnie pożegnała swojego włodarza.
Piękna postawa Burmistrza Krajenki. To jest przykład dla innych, którzy dzisiaj myślą że na fotel Burmistrza dostali się sami. Burmistrz Kitela potrafił docenić to co otrzymał i nigdy nie narzekał. Tego nie można powiedzieć o bezczelności buńtucznej burmistrza miasta Zlotowa, który nie dość że korzysta z wszystkiego co pozostawił mu poprzednik to jeszcze za życia atakuje go za wszystko, tak jak i wszystkich zwykłych mieszkańców. A tak naprawdę to co obecny burmistrz miasta Złotowa, zrobił dla miasta i jego mieszkańców przez mijające dziewięć lat. Jak to jest że Starosta tego miasta też potrafi docenić poprzedników i tym zdobywa sobie uznanie wśród wyborców. Tak, można się różnić ale trzeba umieć docenić to w co się wchodzi z wyboru suwerena jakimi są wyborcy. Tych pojęć nie można mylić bo w Demokracji nie wybieramy ,, Króli " do rządzenia, lecz człowieka do służby wszystkim a nie wybranym. Mieszkańcy Krajenki wspaniałe pożegnali dobrego człowieka dwóch epok.