Po pierwsze: handmade, po drugie: do it yourself - twórczość młodych artystów z Jastrowia, których w arkana sztuki wprowadza Karolina Frączek, opiera się o te dwie zasady
""To tutaj wyobraźnia nie ma granic!""- Karolina Frączek, pracownica jastrowskiego ośrodka kultury do współtworzenia nowej grupy kreatywnej zachęciła młodzież krótkim hasłem. Sprecyzowała przy tym obszar, który podczas warsztatów ma jej służyć za ""pole robocze"". Rysunek, techniki graficzne, malarstwo i fotografia – oparła je na tych czterech filarach. Absolutnie nie zostały one jednak nakreślone w sposób sztywny – Karolina Frączek zaoferowała młodzieży współudział w obieraniu przewodnich tematów zajęć. - Byłam otwarta na propozycje uczestników – nasza rozmówczyni przyznaje, że chciała, by warsztaty opierały się o ich zainteresowania. Okazało się, że ośmioosobową grupę gimnazjalistek najbardziej pasjonuje fotografia, nie ograniczono się jednak do zająć wyłącznie o tym wątku. Tematem przewodnim pierwszego spotkania były bobbiny – dziewczyny wykonywały z włóczki biżuterię. Drugie warsztaty to fotografia. Nie taka ""zwykła"" jednak – obrazy z wcześniej wykonanych zdjęć przenoszono na drewno. Było twórczo i wesoło. - Dziewczyny są naprawdę kreatywne i szalone – Karolina Frączek ocenia swoje podopieczne. I już ""reklamuje"" kolejne, tym razem florystyczne warsztaty, które odbędą się pod hasłem cuda-wianki. Wyroby uczestniczek będą istotnym elementem kolejnych zajęć. Wyjątkowych, bo mających się odbyć nie w pracowni ośrodka kultury, a w studio fotograficznym Kręcik. Dziewczyny wezmą udział w profesjonalnej sesji. Za jej temat przewodni posłużą wspomniane wianki. Co dalej? Karolina Frączek ma głowę pełną pomysłów. Wszystkich nie będziemy jednak zdradzać.
Na roboczo
""Pod sceną"" to bardzo prawdziwa nazwa grupy prowadzonej przez panią Karolinę (pracownia artystyczna faktycznie mieści się pod deskami sceny ośrodka kultury), nie ma jednak charakteru oficjalnego. Pojawiła się na roboczym etapie projektu, niewykluczone więc, że wkrótce się zmieni. Kiedy? Dobre koncepcje z reguły wymagają czasu, nie ma więc sensu niczego przyśpieszać. Kreatywność przecież, prócz naturalnych zdolności, wymaga choć odrobiny wysiłku. Ten chce się podejmować i uczestniczkom grupy, i prowadzącej. - Ten projekt to dla mnie wyzwanie – nasza rozmówczyni, spełniając się w roli prowadzącej, również wciąż się rozwija. Podobnie jastrowska oferta kulturalna – dotąd brakowało w niej sekcji plastycznej. Luka, dzięki koncepcji dyrektor OK Agnieszki Głyżewskiej-Klofik i Karoliny Frączek oraz dzięki predyspozycjom artystycznym drugiej z pań, została wypełniona.
Patrycja Kajewska
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze