Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę przewodniczącego Rady Miejskiej w Jastrowiu. Oznacza to, że Krzysztof Bzowski nie powinien być radnym. Przewodniczący będzie się odwoływać
Krzysztof Bzowski w jastrowskiej Radzie Miejskiej zasiada już trzecią kadencję, reprezentuje wieś Sypniewo. W tej kadencji został przewodniczącym rady. W lutym ubiegłego roku pojawiły się jednak wątpliwości co do tego, czy K. Bzowski może piastować funkcję radnego. Do Wojewody Wielkopolskiego wpłynął bowiem donos od jednego z mieszkańców gminy, w którym zarzucono przewodniczącemu, że ten prowadzi działalność gospodarczą na mieniu komunalnym gminy. Zgodnie z przepisami, takiej działalności radny nie może prowadzić. Intencją przepisów antykorupcyjnych jest zachowanie niezależność radnych od burmistrza, wójta, prezydenta czy starosty, tak by na przykład poprzez zlecenia nie mogli wpływać na decyzje radnych.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Donos jest najwyższą formą dojrzałości obywatelskiej i społecznym obowiązkiem". Tak jest to zdefiniowane w internecie. Największymi przeciwnikami ludzi zgłaszających naruszenie prawa są przestępcy.
Ciężko z honorem ze sceny zejść...jak to mawiał klasyk .
Dieta przewodniczącego to 1778 zł miesięcznie. Ciężko się rozstać z taką kasą i warto się odwołać. Sprawy się nie wygra ( niezgodność z prawem pełnienia mandatu radnego jest ewidentna), ale można pograć na czas i jeszcze trochę kasy wpadnie.
Przepis, że intencją przepisów antykorupcyjnych jest zachowanie niezależność radnych od burmistrza, wójta, prezydenta czy starosty, tak by na przykład poprzez zlecenia nie mogli wpływać na decyzje radnych jest słuszny, ale sprzeczny z rzeczywistością. Aby być konsekwentnym nikt zatrudniony w jednostce samorządowej podległej burmistrzowi, prezydentowi czy staroście nie mógłby być radnym. W tym konkretnym przypadku wojewoda i WSA mają jasną interpretację przepisów, a burmistrz (przewodniczący to jego giermek) robi wszystko aby istniejący stan trwał nadal. Gdyby tego skutkiem było unieważnienie uchwał Rady podjętych po decyzji wojewody czy WSA burmistrz i radni zadecydowaliby już dawno, a tak sprawa może przeciągnąć się do końca kadencji.
Tylko czy podjęte uchwały w tym czasie będą będą zgodne z prawem skoro głos oddawać będzie osoba która nie powinna zasiadać w radzie?
Zgodnie z obowiązującym prawem Bzowski jest nielegalnym radnym, więc uchwały Rady w których on brał udział nie powinny obowiązywać.
Powinien przykuć się łańcuchem do krzesła , takiej fuchy nie oddaje się dobrowolnie albo chociaż super glu i usiąść gołymi czteroma literami to taka koleżeńska podpowiedż.
ręka rękę myje, a cwaniaczek na stołku tylko kasę liczy i jeszcze się odwoływać chce
Radny, a idź do roboty i nie dyskutuje. Zobacz ponownie jak jest po drugiej stronie.
Pogadać sobie możecie tylko panowie K & K spółka donosicielska. Wyrok jest nieprawomocny i NSA może go uchylić, a radny może pełnoprawnie pełnić swoją funkcję. Di zobaczenia w NSA....
Odwołanie do NSA, potem TK, TSUE, ONZ aby przeciągnąć sprawę, brać kasę i przetrwać do końca kadencji. Kończ waść, wstydu oszczędź!!!
Pluj świni w twarz a powie że deszcz pada
W Lipce też jeden z radnych musi odejść,ale on dlatego, że nie złożył oświadczenia majątkowego
A w powiecie Wojewoda "zapomniał" o Brewce i niby jest ok. ? A może inna legitymacja ?
Brewka teraz w PiS, więc nie do ruszenia
A pseudoprawnik-miodusty, który go zadenuncjował dalej grzeje ławę na opozycyji.Bez szans do koryta. I to jest pech.
Pewnie .kasa taka wielka za bycie radnym że trzyma się stołka dla kasy.Ludzie nie osmieszajcie się.Pan Krzysztof został radnym bo wybrali go ludzie którzy mu zaufali.Pan prowadził działalność zanim został radnym a nie rozkręca interes będąc przy burmistrzu.zrobi jak uważa..ja bym odpuściła ale z drugiej strony jeśli odpuści to tak jakby przyznał rację donosicielowi.
Pan Krzysztof został radnym, bo... był jedynym kandydatem (tak się złożyło). Ci, którzy mogliby z nim wygrać (i pewnie by wygrali ) zdecydowali się kandydować do powiatu. Skleroza nie boli.
Sygnalizator doniósł prawdę, czyli o złamaniu przepisów przez Bzowskiego, co potwierdził wojewoda i WSA, co potwierdzi NSA. Trafnie stwierdziłaś że ,,rozkręca interes będąc przy burmistrzu'', a który krętacz przyzna się publicznie do błędu?
Psie głosy nie idą pod niebiosy.
"Donos jest najwyższą formą dojrzałości obywatelskiej i społecznym obowiązkiem". Tak jest to zdefiniowane w internecie. Największymi przeciwnikami ludzi zgłaszających naruszenie prawa są przestępcy.
Ciężko z honorem ze sceny zejść...jak to mawiał klasyk .
Dieta przewodniczącego to 1778 zł miesięcznie. Ciężko się rozstać z taką kasą i warto się odwołać. Sprawy się nie wygra ( niezgodność z prawem pełnienia mandatu radnego jest ewidentna), ale można pograć na czas i jeszcze trochę kasy wpadnie.