Reklama

Księża nie przyjdą z kolędą

16/12/2020 18:20

No chyba że na indywidualne życzenie parafian.

Jeszcze kilka dni temu nie było w tym względzie jasnych wytycznych, przekazanych przez diecezję bydgoską. Jej rzecznik, ksiądz Marcin Jiers, już w ubiegłym tygodniu zapowiadał jednak, że decyzyjność dotycząca zbliżającej się wizyty duszpasterskiej będzie pozostawiona proboszczom – biskup odwoła się do ich roztropności.

– Biorąc pod uwagę, jakie są obostrzenia w innych dziedzinach życia, forma kolędy powinna być mocno przemyślana – stwierdził rzecznik prasowy naszej diecezji. Podkreślając jednakże, że decyzja powinna zapaść w porozumieniu z kurią. W poniedziałek złotowscy proboszczowie spotkali się w swoim gronie, aby podjąć wspólną, jednolitą decyzję dla całego miasta. Żeby nie było np. takiej sytuacji, iż w jednej parafii kolędy nie ma w ogóle, a dwóch innych się odbywa, ale w każdej w inny sposób.

Reklama

Nabożeństwa i wizyty na życzenie

Ksiądz Kazimierz Świderski z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wskazuje, że kuria dała proboszczom trzy możliwości: zaproszenie części wiernych parafii na wspólną mszę świętą; wizytację duszpasterską w domach na zaproszenie parafian, po wcześniejszym uzgodnieniu terminu; a także trzecią formę, tradycyjną.

– Zdecydowaliśmy się na zastosowanie dwóch pierwszych wariantów. Będą się odbywać nabożeństwa dla części ulic, żeby nie kumulować na nich zbyt dużej ilości wiernych – ksiądz Kazimierz mówi o ustaleniach z poniedziałkowego spotkania. Dodaje też, że obserwując, jakie jest uczestnictwo wiernych we mszach w trakcie pandemii, nie sądzi, aby podczas „kolędowych nabożeństw” było większe.

Reklama

– Jeżeli rzeczywiście tak będzie, zwiększymy ilość nabożeństw. Już po pierwszym będziemy wiedzieć, jak wygląda frekwencja – dodaje. Ksiądz Kazimierz podkreśla, że w poniedziałkowym spotkaniu, obok księży Arkadiusza Kalinowskiego (parafia Piotra i Pawła) oraz Jacka Salwy (parafia Rocha) uczestniczyli także ksiądz dziekan Andrzej Choroba oraz proboszcz Marek Czaplicki, więc najprawdopodobniej takie zastosowanie będzie przyjęte również w zakrzewskiej parafii oraz w Starej Wiśniewce.

– Jeśli natomiast ktoś z wiernych będzie sobie życzył wizyty, oczywiście ona się odbędzie. Choćby po to, żeby np. poświęcić nowe mieszkanie czy dom – dodaje proboszcz mariackiej parafii. Podkreśla jednocześnie, że wizyty duszpasterskie w mieszkaniach i domach parafian będą się odbywać wyłącznie na życzenie. Ksiądz Świderski nie spodziewa się, aby było wielu chętnych na indywidualne kolędy. O szczegółach księża poinformują niebawem, zarówno podczas ogłoszeń parafialnych, a zapewne również na stronach internetowych parafii.

Reklama

Decyzja ofiarodawcy

Rzecznik naszej diecezji przyznaje, że większość parafii decyduje się na nietypowe rozwiązania, wśród których praktykowane jest również przekazywanie zapakowanych opłatków czy wręczanie wiernym modlitw rodzinnych, które zabierają do domów. Ksiądz Jiers nie ma wątpliwości, że w warunkach pandemii kolędowanie między mieszkaniami i domami byłoby ryzykowne nie tylko dla parafian, ale też księży.
– Trzeba trochę elastyczności w podejściu do tradycyjnych form – uważa. Dodaje też, że kolęda nie musi odbyć się teraz, może mieć miejsce w formie błogosławieństwa nawet latem.

Jakie plany na tegoroczną wizytę duszpasterską mają w innych parafiach naszego powiatu? – Już od kilku lat, ze względu na mój stan zdrowia, kolęda odbywa się w kościele, wioskami. Jest msza święta, a po niej spotkanie kolędowe, podczas którego dzielimy się uwagami i omawiamy bieżące sprawy parafii. Kończy się to kolędowym błogosławieństwem. Rodziny zabierają do domu obrazek z modlitwą błogosławieństwa i kropią mieszkania wodą święconą. Ona również jest przygotowana do zabrania. Kto chce, może złożyć ofiarę kolędową, mnie już przy tym nie ma i nie wiem, czy ktoś daje, czy nie. To osobista decyzja ofiarodawcy. Ja w tym czasie przyjmuję intencje mszalne na nowy rok – mówi proboszcz parafii w Wielkim Buczku, ksiądz Tadeusz Kolon.

Reklama

Zaproszenie do kościoła

Decyzji nie podjął jeszcze proboszcz parafii w Głubczynie, ksiądz Mirosław Krupiński. Z kolei w Łobżenicy na pewno nie będzie to kolędowanie w domach i mieszkaniach – o tym, jak będzie przebiegać kolęda, kapłani poinformują m.in. poprzez stronę internetową parafii i jej facebookowy profil. Natomiast w Górce Klasztornej na razie przyjęto tradycyjny kalendarz kolęd, ale może on być zmieniony. Jak będzie w parafii w Tarnówce?

– Rodziny będą zapraszane do kościoła. Tak zalecił ksiądz biskup – zapowiada ksiądz proboszcz Jerzy Knap.
Ksiądz Stanisław Łącki z parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski z Jastrowia mówi, że z ostateczną decyzją czeka na wskazania biskupa. Na pewno nie będzie to jednak kolęda w tradycyjnej formie z odwiedzinami domów. Z ostateczną decyzją wstrzymuje się również ksiądz Piotr Szczepaniuk, proboszcz parafii w Okonku, który najprawdopodobniej pójdzie jednak w kierunku zapraszania na nabożeństwa mieszkańców według ulic. Podczas nich odbędzie się modlitwa, a wierni będą mieli możliwość składania ofiar i otrzymają obrazek oraz błogosławieństwo.

Reklama

– Myślę, że pójdziemy chyba w tym kierunku – mówi ks. P. Szczepaniuk.

Piotr Steffen, Hubert Nowak, Julita Milczyńska, Szymon Chwaliszewski
fot. Pixabay.com

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Szczęść Boże - niezalogowany 2020-12-16 19:50:23

    A jednak, przyjdą. To dobrze że jest wybór który należy uszanować szczególnie w tym okresie. Tak jak napisano błogosławieństwo domów może odbyć się w czerwcu podczas procesji Bożego Ciała. Jest sytuacja jest wyjście w stronę przyjęcia Boga do duszy i domu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Wandzia - niezalogowany 2020-12-16 23:12:35

    No i Świat się nie zawali z tego powodu.Dziękujemy za taką decyzje.Bóg jest wszędzie jak ktoś w Niego wierzy.A pomodlić tez można się samemu.W tym roku będzie inaczej.Szczęść Boże.

    • Zgłoś wpis
  • Tomek - niezalogowany 2020-12-17 08:55:10

    Przyjdą jedynie na życzenie. I uważam to idealne wyjście nie tylko obecnie ale i na przeszłość, nie każdy przecież jest wierzący albo też nie czuje potrzeby odwiedzin po drugie wierzący też mogą poświecić dom a konkretnie głowa rodziny, wiec osobiście nie uważam wizytę księdza za konieczność.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama