Potrzebę remontu tego miejsca zgłaszano podczas niedawnego zebrania wiejskiego w Zakrzewie. O nie bagatelizowanie sprawy apelował szef rady sołeckiej Edmund Bindek. Wspominał o tym, że część elementów jest solidnie wysłużona, wymaga naprawy, padły nawet słowa o niebezpieczeństwie w kontekście korzystania z niektórych urządzeń. Wójt uznał taką ocenę za przesadzoną, podkreślił, że urządzenia są atestowane, kontrolowane i konserwowane. Niemniej Henryk Dobrosielski dostrzega potrzebę zainwestowania w plac zabaw dodatkowych pieniędzy.
Zainwestowania i odświeżenia poprzez to wizerunku placu, z którego, trzeba przyznać, w sezonie wiosenno-letnim korzysta wielu mieszkańców, nie tylko Zakrzewa. Wójt mówi nie tylko o pracach remontowych, ale także o powiększeniu terenu przeznaczonego pod zabawę. Na obszarze tym miałoby powstać nowe ogrodzenie, a na placu mogłyby się znaleźć kolejne urządzenia. Samorząd ma zabiegać w przyszłym roku o zewnętrzne dofinansowanie takiej inwestycji, która wstępnie szacowana jest na kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Inna sprawa, że na placu faktycznie trudno utrzymać porządek. Za pojawiające się co rusz zniszczenia trzeba obwiniać ludzką głupotę, najprawdopodobniej młodych osób, które lubią przesiadywać w okolicach placu zabaw. – Zniszczone, skopane – wójt z rozgoryczeniem mówi o niestety dość często spotykanych tutaj efektach takich praktyk. Swego czasu obszar był objęty monitoringiem, jednak Henryk Dobrosielski przyznaje, że nie przyniósł on oczekiwanego efektu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze