Przedmiotem aukcji przeprowadzonej 8 sierpnia była „Rozbudowa rozdzielczej sieci wodociągowej i rozbudowa kanalizacji sanitarnej w Okonku”. Inwestycja ta dotyczy ulic Lipowej, Niepodległości, Spółdzielców, 2–lutego, Chojnickiej i Kowalskiej. W budżecie miasta i gminy na ten cel zarezerwowano 1,9 miliona złotych. Dzięki zastosowaniu możliwości, jakie przewiduje ustawodawca, zadanie to będzie wykonane za 991 tys. zł.
Aby zastosować aukcję internetową w pierwszej kolejności musiał być ogłoszony zwykły przetarg nieograniczony. W przypadku tej inwestycji wpłynęło 7 ofert. Najniższa wyniosła 1,391 mln złotych. Po poinformowaniu oferentów o dalszym postępowaniu przystąpiono do aukcji. Z udziału w niej zrezygnował jeden z wykonawców.
Najpierw przeprowadziliśmy aukcję próbną, tak aby uczestnicy mogli zapoznać się z zasadami
– mówi Jakub Zabrocki, zastępca burmistrza Okonka.
Ta właściwa trwała godzinę i dwadzieścia minut. Powinna trwać tylko 15 minut, jednak w naszym przypadku były dalej postąpienia, czyli obniżanie kwot. I tak każde obniżenie o 10 tys. złotych wydłużało czas aukcji o 3 minuty
– tłumaczy zastępca burmistrza.
Tym sposobem udało się gminie uzyskać jeszcze niższą kwotę niż w przypadku zwykłego przetargu. Czy jednak jakość usług będzie szła w parze z ceną?
Jeden z uczestników aukcji stwierdził, że jest to hazard w biały dzień. Gminy mają jednak taką możliwość i my z tego skorzystaliśmy. W przypadku tej inwestycji zlecenie wykona Hieronim Gładysz ze Złotowa. Jest to firma, z którą już współpracowaliśmy i nigdy nie mieliśmy z nią żadnych problemów
– tłumaczy Jakub Zabrocki.
Warto zauważyć, że na ten cel przeznaczyliśmy aż 1,9 mln złotych, taka wyszła kwota z kosztorysu. Liczymy się zatem z tym, że mogą pojawić się jakieś dodatkowe wydatki, niemniej jednak udało nam się zaoszczędzić
Reklama
– dodaje.
Okonek zamierza korzystać z tej formy rozstrzygania przetargów. Po raz kolejny przeprowadzi ją przy okazji wyłaniania wykonawcy na przebudowę drogi Węgorzewo–Domyśl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
bardzo ciekawe, obniżenie kosztów jak najbardziej - kładą te same płytki chodnikowe co byly - na dodatek krzywo. Za jakis czas pewnie znowu zdejmą te płytki żeby położyć polbruk. Wtedy nikt nie zauważy, że znowu pieniądze uciekają z budżetu gminy. Nie można położyć polbruku teraz zamiast później płacić za demontaż starych płytek. Polityka Okonka mnie zadziwia ostatnio coraz bardziej.
Już nasz powiat wyłonił "dziadowską" firmę ( jest to firma pogrzebowa EDEN- znaczy RAJ ) która miała zdejmować i utylizować eternit na budynkach .Okazało się że właściciele budynków są oszukiwani ,gość obiecuje ciągle inne terminy,nie dotrzymuje uzgodnień jest bezczelny w rozmowie telefonicznej .Najgorsze jest to że właściciele budynków muszą usuwać eternit na koszt własny gdyż mają podpisane umowy na instalacje nowego pokrycia dachowego.
bardzo ciekawe, obniżenie kosztów jak najbardziej - kładą te same płytki chodnikowe co byly - na dodatek krzywo. Za jakis czas pewnie znowu zdejmą te płytki żeby położyć polbruk. Wtedy nikt nie zauważy, że znowu pieniądze uciekają z budżetu gminy. Nie można położyć polbruku teraz zamiast później płacić za demontaż starych płytek. Polityka Okonka mnie zadziwia ostatnio coraz bardziej.
Już nasz powiat wyłonił "dziadowską" firmę ( jest to firma pogrzebowa EDEN- znaczy RAJ ) która miała zdejmować i utylizować eternit na budynkach .Okazało się że właściciele budynków są oszukiwani ,gość obiecuje ciągle inne terminy,nie dotrzymuje uzgodnień jest bezczelny w rozmowie telefonicznej .Najgorsze jest to że właściciele budynków muszą usuwać eternit na koszt własny gdyż mają podpisane umowy na instalacje nowego pokrycia dachowego.