Reklama

Kto ich podpala?

06/12/2016 07:00
Artkowskim z Pieczyna w tym roku spłonął dom. Nie był to jedyny pożar, który ich dotknął. Trudno im uwierzyć, aby było to dzieło przypadku

W czerwcu pisaliśmy, że w nocy z 14 na 15 pożar strawił znaczną część domu państwa Artkowskich z Pieczyna, pozbawiając ich dachu nad głową. Akcja gaśnicza trwała do 5 rano. Rodzina została wówczas ostrzeżona przez jednego z synów i w porę zdołała się ewakuować. Nie było jednak wiele czasu na ratowanie dobytku, który w znacznej mierze został zniszczony. Ta trauma już za nimi, ale nadal nie czują się bezpieczni.

Ogień ich prześladuje

Rok przed czerwcowym pożarem spłonęła im szopa z narzędziami, natomiast od czerwca do dziś zmagali się z kolejnymi trzema pożarami. Paliły się m.in. zgromadzone na podwórzu rzeczy z ocalonego domu. Ostatni raz straż pożarna była u nich 3 listopada, gdy trzeba było gasić płonącą stertę desek. Miały być one przeznaczone na remont poddasza. Pan Edwin, który mieszka w domu z żoną i dwójką niepełnosprawnych umysłowo synów, nie wierzy w przypadek. Jest przekonany, że ktoś ich podpala. Jego żona wolałaby, aby był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności, ale jej głos nie brzmi pewnie, gdy o tym mówi.

Reklama

Formalnie nie zgłosili sprawy na policję, więc ta nie prowadziła w tym kierunku postępowania. Póki co Artkowscy zainstalowali na swoim domu oświetlenie na czujnik ruchu, aby oświetlało podwórko i okolice budynku. Pan Edwin wątpi jednak, aby to coś dało.

To musiałoby być powiązane z jakimś alarmem, który obudziłby mnie w nocy, żebym mógł sprawdzić, kto się tam kręci

– mówi mieszkaniec Pieczyna.

Rozczarowanie

W czerwcu straty oszacowano na ok. 100 tys. złotych. Artkowscy byli zdeterminowani, aby się odbudować, ale trudno byłoby im tego dokonać bez pomocy. Pan Edwin, podobnie jak żona, jest rencistą. Czasami uda mu się sprzedać parę koszy wiklinowych, które wyplata. Mają trzech synów, w tym dwóch niepełnosprawnych umysłowo. Sami nie byliby w stanie zgromadzić potrzebnych pieniędzy. Jeszcze w trakcie pożaru na miejscu pojawił się wójt Piotr Lach, a wkrótce potem utworzono poszkodowanym specjalne subkonto, na które można było wpłacać darowizny. Zebrano na nim tylko 1.438 zł, z czego 1.122 zł wpłynęło od mieszkańców Zalesia, choć Pieczyn przynależy do sołectwa Górzna. Sołtys Zalesia Alicja Bulawa tłumaczy, że Pieczyn to ich bliskie sąsiedztwo, a Artkowscy mają w Zalesiu rodzinę. Wsparcie otrzymała także poszkodowana w tym samym pożarze ich sąsiadka. Zresztą zalesiacy zbierali już przedtem pieniądze na rodzinę Nowaków z Zygląga, którą pożar dotknął wcześniej. Pogorzelcy starają się być w jak największym stopniu samodzielni, widać u nich jednak rozczarowanie brakiem większego wsparcia ze strony mieszkańców Pieczyna i Górznej.

Reklama

Trud odbudowy

Na szczęście mogli liczyć na pomoc ze strony GOPSu i głównie dzięki niemu oraz pożyczkom przystąpili do odbudowy. Pracowali i spali w domu, mimo braku dachu nad głową. Tylko gdy padał deszcz, szukali schronienia u rodziny lub sąsiadki. W ten sposób udało im się w większej części odbudować dom jeszcze przed zimą. Wiele jeszcze przed nimi, jak choćby zgromadzenie opału, ale wierzą, że najgorsze już za nimi. Podkreślają, że to, że mają dach nad głową, to w dużej mierze zasługa rodziny, ludzi dobrej woli i wójta.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    priv03 - niezalogowany 2016-12-09 17:06:10

    Noo niech wojt da im pieniadze to zaraz beda do Gorznej wedrowki po tanie wino do kiosku! Wstyd za takich mieszkancow szkoda tylko tych niepelnosprawnych synow. A ojciec z matka ofiary z siebie robia a pana Edwina nie raz mozna spotkac jak na rowie lub poboczu spi, w stanie niewazkosci.. skandal!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    podejrzliwa - niezalogowany 2016-12-09 10:16:17

    Pozostaje tylko pytanie dlaczego Artkowscy nie chcą, aby policja się tym zajęła ...... ? Poza tym podpaleń było więcej, jednak w innych przypadkach nikt, nawet wójt nie zapytał czy potrzebna jest pomoc....... .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szczera - niezalogowany 2016-12-08 21:11:55

    wrogowie tak oni was podpalają. ofiary z siebie robicie a to wasza wina tyle wrogów macie i tak się dzieje. nie pierwsze i nie ostatnie podpalenie co jest dowodem na to, że to nie przypadek. tylko bądźmy sprawiedliwi wam ludzie pomogli, grosza własnego może wydaliście. a sąsiedzi z własnej kieszeni dach musieli zrobić przez wasz pożar.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama