Złotów szykuje się na nowy rozdział w działalności kulturalnej miasta. Po ponad czterech latach stanowisko dyrektora Złotowskiego Domu Kultury opuszcza Beata Reszka-Sygiel. Burmistrz miasta ogłosił konkurs na jej następcę, a przyszłość tej instytucji kultury zależeć będzie od wizji i kompetencji wybranego kandydata
Czy nowy dyrektor będzie lokalnym działaczem, czy może miasto postawi na kogoś z zewnątrz? Zainteresowani mają czas na złożenie swoich aplikacji do 16 grudnia. Wśród wymagań konkursowych znajdują się nie tylko predyspozycje menadżerskie i doświadczenie w organizacji wydarzeń kulturalnych, ale także umiejętność współpracy z organizacjami pozarządowymi oraz znajomość zasad funkcjonowania samorządu terytorialnego. To wyzwanie dla osób, które nie boją się łączyć kreatywności z zarządzaniem.
Dokumenty aplikacyjne można składać osobiście w sekretariacie Urzędu Miejskiego w Złotowie lub przesyłać pocztą, z odpowiednim dopiskiem. Komisja konkursowa, w której skład wejdą przedstawiciele organizacji pozarządowych działających na rzecz lokalnej kultury, podejmie decyzję o wyborze najlepszego kandydata.
Czy nowy dyrektor zdoła sprostać oczekiwaniom mieszkańców i nadać Złotowskiemu Domowi Kultury nową energię? Odpowiedź poznamy już wkrótce. Pełna treść ogłoszenia dostępna jest na stronie internetowej Urzędu Miasta Złotowa.
Ogłoszenie o naborze na stanowisko dyrektora Złotowskiego Domu Kultury
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sami swoi ,Koryto +
No tak, tak . A za jaką kasę ta ,, znowu WIZJA " ma zastąpić. Czy za to co zostało po dotacji mimo wszystko poprzedniego Rządu jak i Funduszy Norweskich. Jeśli tak to ile tego jest? bo w kampanii dzisiaj już Burmistrz mówił że ,, nic nie zostało ". Więc za co będzie sfinansowana ,, WIZJA " a po niej rozwój kultury w mieście bo przecież nie tylko w Domu Kultury. Nie napisano też czy to jak poprzednimi laty konkurs na kierownika, dyrektora Domu Kultury będzie uzależniony od tego, który z kandydatów będzie bardziej spolegliwy Burmistrzowi i jego wizjom. Na ale skoro na inwestycje w mieście brak, to może te niżej nakładowe środki pozwolą na zagospodarowanie całego Domu Kultury dla mieszkańców Złotowa w różnym wieku. To nie może być jak do tej pory forma terapii zajęciowej dla zabicia czasu dzieci jak i mikro kina o banalnej nazwie TRUSKAWKA. Czas przestać się wygłupiać i zacząć robić to czego 20-tysięcznemu miastu jest potrzebne. Można tego dowiedzieć się od mieszkańców na miejscu a nie po wyjazdach do NEO zaprzyjaźnionych miast w Niemczech, które zamieszkują bojaźliwi uchodźcy lat 60-tych i 70- tych, jak i ich pokolenie. Nie oni powinni nam dyktować budowanie ładu kulturalnego. W Złotowie nigdy przed 2005r. nie było tak by ktoś z zewnątrz nakazywał nam jak mają wyglądać nasze drogi ( Wojska Polskiego i okolice pl. Paderewskiego włącznie z nim ). Tak Złotów nigdy w historii jego rozwoju od lat powojennych nigdy nie wyglądał. Oni uciekli udając ,, WYPĘDZONYCH " wtedy, gdy nasi rodzice zmagali się z ciemną Komuną. Nasza kultura musi pochodzić od nas a nie być poddawana pod dyktat zewnętrzny. Do czego to doprowadziło w latach 2005÷2009, możemy nie tylko obserwować dzisiaj ale też musimy zmagać się z trudnościami, które z tego wynikają. Kultura, infrastruktura miasta w tym Amfiteatr, muszą iść w parze zgodnie z wolą mieszkańców a nie jednego Burmistrza. Burmistrz nas reprezentuje i poddaje pod dyskusję to co ma ulec zmianom, tam gdzie one zachodzą a nie samodzielnie lub z osobami nie mającymi nic wspólnego z tymi miejscam o innych decydować. O tym jaki rozwój kultury w jakich możliwościach finansowych ma się odbywać, powinno się decydować po wysłuchaniu się w to czego oczekują mieszkańcy miasta także w temacie Domu Kultury .
Jejku..co za laborat
Jeżeli Dawid Krzyk spełnia wymogi i jeżeli wyrazi zgodę to chyba odpowiedni kandydat który z kulturą złotowszczyzny jest bardziej związany niż dyr domu kultury z Krajenki któremu nie jedno można by zarzucić.Złotów to nie Krajenka.
No wiadomo kto zostanie dyrektorem... Przecież już szybciej wybrał siebie i ogłosił nie kto inny jak sam Dawid Krzyk
Nie dramatyzujmy. Aż tak nisko rada jeszcze nie upadła. Nie ważne kto. Miasto i tak niszczy każdą kulturę od dawna. Kasa najniższa. Podła robota, a wyzwiska i oczekiwania na miarę stolicy. Za tą sytuację winne jest Miasto. Wspominając rozbiórkę kina. A dziś mamy tego dziada od Meetingu co tam krzyczy na mówicy. On wie on się zna
Zaklepane dla Krzykacza
Żal patrzeć na to miejskie i powiatowe dziadostwo
Nie oszukujmy się w takich grajdołach te wszystkie konkursy były są i bedą ustawione rodziny i znajomi królika są ważniejsi niż kompetencje , przecież tego nikt nie sprawdza , jest nazwisko i ta osoba dostaje pracę oczywiście dotyczy to pracy w urzędach .
Sami swoi ,Koryto +
No tak, tak . A za jaką kasę ta ,, znowu WIZJA " ma zastąpić. Czy za to co zostało po dotacji mimo wszystko poprzedniego Rządu jak i Funduszy Norweskich. Jeśli tak to ile tego jest? bo w kampanii dzisiaj już Burmistrz mówił że ,, nic nie zostało ". Więc za co będzie sfinansowana ,, WIZJA " a po niej rozwój kultury w mieście bo przecież nie tylko w Domu Kultury. Nie napisano też czy to jak poprzednimi laty konkurs na kierownika, dyrektora Domu Kultury będzie uzależniony od tego, który z kandydatów będzie bardziej spolegliwy Burmistrzowi i jego wizjom. Na ale skoro na inwestycje w mieście brak, to może te niżej nakładowe środki pozwolą na zagospodarowanie całego Domu Kultury dla mieszkańców Złotowa w różnym wieku. To nie może być jak do tej pory forma terapii zajęciowej dla zabicia czasu dzieci jak i mikro kina o banalnej nazwie TRUSKAWKA. Czas przestać się wygłupiać i zacząć robić to czego 20-tysięcznemu miastu jest potrzebne. Można tego dowiedzieć się od mieszkańców na miejscu a nie po wyjazdach do NEO zaprzyjaźnionych miast w Niemczech, które zamieszkują bojaźliwi uchodźcy lat 60-tych i 70- tych, jak i ich pokolenie. Nie oni powinni nam dyktować budowanie ładu kulturalnego. W Złotowie nigdy przed 2005r. nie było tak by ktoś z zewnątrz nakazywał nam jak mają wyglądać nasze drogi ( Wojska Polskiego i okolice pl. Paderewskiego włącznie z nim ). Tak Złotów nigdy w historii jego rozwoju od lat powojennych nigdy nie wyglądał. Oni uciekli udając ,, WYPĘDZONYCH " wtedy, gdy nasi rodzice zmagali się z ciemną Komuną. Nasza kultura musi pochodzić od nas a nie być poddawana pod dyktat zewnętrzny. Do czego to doprowadziło w latach 2005÷2009, możemy nie tylko obserwować dzisiaj ale też musimy zmagać się z trudnościami, które z tego wynikają. Kultura, infrastruktura miasta w tym Amfiteatr, muszą iść w parze zgodnie z wolą mieszkańców a nie jednego Burmistrza. Burmistrz nas reprezentuje i poddaje pod dyskusję to co ma ulec zmianom, tam gdzie one zachodzą a nie samodzielnie lub z osobami nie mającymi nic wspólnego z tymi miejscam o innych decydować. O tym jaki rozwój kultury w jakich możliwościach finansowych ma się odbywać, powinno się decydować po wysłuchaniu się w to czego oczekują mieszkańcy miasta także w temacie Domu Kultury .
Jejku..co za laborat