Reklama

Kuchnia i potrawy w MGOPS na miarę Top Chef"a

03/11/2014 10:11
Nowe kuchenne sprzęty "skrojono" dla MGOPS idealnie. Sporo kosztowały one gminę, paradoksalnie jednak już przynoszą oszczędności: w zużyciu energii, produktów i w czasie - przygotowywanie potraw zdecydowanie nabrało tempa

Smaki, jakimi na finiszu pokazowej lekcji gotowania uraczono samorządowców oraz kierownictwo Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jastrowiu, godne były finału telewizyjnego programu Top Chef. Paniom kucharkom odmówić nie można kulinarnego talentu, mimo że tego dnia wspierał je gość specjalny – Mirosław Szajkowski, szef kuchni Unilever Food Solutions, współpracującej z firmą Knorr (produkty tej firmy wykorzystuje się w kuchni MGOPS). Kucharz podpatrywał pracę pań i uczył je nie tylko maksymalnego wykorzystania możliwości nowego sprzętu, ale i udzielał gastronomicznych rad. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Na przystawkę zaserwowano śledzia po staropolsku w nowoczesnej odsłonie: z gruszką i na ziemi jadalnej. Wysoko zawieszona kulinarna poprzeczka po wielokroć była tego dnia pokonywana. Zupa-krem z kurek z migdałami, gorgonzolą i grzanką z pewnością „wskoczyła” na poziom wyżej. Danie główne: filet z kurczaka na sposób śródziemnomorski z warzywami i makaronem – również. Deser był poezją: panna cotta z frużeliną wiśniową i karmelizowanymi płatkami migdałowymi. Myli się jednak ten, kto sądzi, że to menu absolutnie wyjątkowe. Co prawda przystawek i deserów stołówka nie serwuje na co dzień, zupa kurkowa (w dwóch wersjach) jest jednak włączona w jadłospis, podobnie kurczak.
Prócz mięsa wszelkie produkty przywiózł ze sobą Mirosław Szajkowski.


Oto śledź w zupełnie nowej odsłonie


Panna cotta - bomba kaloryczna, której grzech nie zjeść

Oszczędnie

Na wyposażenie kuchni prowadzonej przez MGOPS trafiło kilka sprzętów. Najważniejszy, serce kuchni, to piec konwekcyjno-parowy z podstawą, wart około 30 tysięcy złotych. Absolutnie profesjonalny, godzien restauracyjnych kuchni. Upieczenie w nim 120 kotletów, jak opowiada Iwona Fiołek, pracująca w stołówce od początku jej istnienia, zajmuje teraz 12 minut, a nie jak wcześniej kilka godzin. Z uwagi na minimalne wykorzystanie tłuszczu potrawy są zdrowsze, a Ośrodek, jak przyznała zastępczyni kierownika tej placówki Janina Jędruch, każdego dnia oszczędza na oleju jakieś 15 złotych. Prócz pieca zakupiono również dwa okapy kuchenne, dwa stoły robocze, kuchenkę gazową i trzy kotły warzelne – każdy z nich mieści dwieście porcji. Za wszystko Urząd Gminy i Miasta Jastrowie zapłacił – wraz z robocizną - 140 tysięcy złotych. Sporo, ale jak zapewniali kierownik MGOPS Jarosław Janusiak i Janina Jędruch, nowy sprzęt ma przynieść oszczędności również w zakresie energii elektrycznej na poziomie do 30%.


Iwona Fiołek (jasna odzież), pracownica kuchni jest zachwycona nowym sprzętem

Będą karmić uczniów


W tej chwili ze stołówki MGOPS korzysta dwieście osób. Na ich potrzeby uruchomiono dwa kotły. Trzeci zostanie wprawiony w ruch w styczniu 2015 roku, kiedy to Ośrodek przejmie dożywianie dzieci i młodzieży szkolnej (obecnie usługi cateringowe świadczy zewnętrzna firma).
Na potrzeby nowego zadania na przełomie listopada i grudnia tego roku do MGOPS trafi samochód dotychczas wykorzystywany w jastrowskim Warsztacie Terapii Zajęciowej. Tam z kolei pojawi się nowy – jego zakup kwotą 75 tysięcy złotych dofinansuje Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Gmina dołoży 50 tysięcy złotych.

Patrycja Kajewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości