Nowe kuchenne sprzęty "skrojono" dla MGOPS idealnie. Sporo kosztowały one gminę, paradoksalnie jednak już przynoszą oszczędności: w zużyciu energii, produktów i w czasie - przygotowywanie potraw zdecydowanie nabrało tempa
Smaki, jakimi na finiszu pokazowej lekcji gotowania uraczono samorządowców oraz kierownictwo Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jastrowiu, godne były finału telewizyjnego programu Top Chef. Paniom kucharkom odmówić nie można kulinarnego talentu, mimo że tego dnia wspierał je gość specjalny – Mirosław Szajkowski, szef kuchni Unilever Food Solutions, współpracującej z firmą Knorr (produkty tej firmy wykorzystuje się w kuchni MGOPS). Kucharz podpatrywał pracę pań i uczył je nie tylko maksymalnego wykorzystania możliwości nowego sprzętu, ale i udzielał gastronomicznych rad. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Na przystawkę zaserwowano śledzia po staropolsku w nowoczesnej odsłonie: z gruszką i na ziemi jadalnej. Wysoko zawieszona kulinarna poprzeczka po wielokroć była tego dnia pokonywana. Zupa-krem z kurek z migdałami, gorgonzolą i grzanką z pewnością „wskoczyła” na poziom wyżej. Danie główne: filet z kurczaka na sposób śródziemnomorski z warzywami i makaronem – również. Deser był poezją: panna cotta z frużeliną wiśniową i karmelizowanymi płatkami migdałowymi. Myli się jednak ten, kto sądzi, że to menu absolutnie wyjątkowe. Co prawda przystawek i deserów stołówka nie serwuje na co dzień, zupa kurkowa (w dwóch wersjach) jest jednak włączona w jadłospis, podobnie kurczak. Prócz mięsa wszelkie produkty przywiózł ze sobą Mirosław Szajkowski.
Oto śledź w zupełnie nowej odsłonie
Panna cotta - bomba kaloryczna, której grzech nie zjeść
Oszczędnie
Na wyposażenie kuchni prowadzonej przez MGOPS trafiło kilka sprzętów. Najważniejszy, serce kuchni, to piec konwekcyjno-parowy z podstawą, wart około 30 tysięcy złotych. Absolutnie profesjonalny, godzien restauracyjnych kuchni. Upieczenie w nim 120 kotletów, jak opowiada Iwona Fiołek, pracująca w stołówce od początku jej istnienia, zajmuje teraz 12 minut, a nie jak wcześniej kilka godzin. Z uwagi na minimalne wykorzystanie tłuszczu potrawy są zdrowsze, a Ośrodek, jak przyznała zastępczyni kierownika tej placówki Janina Jędruch, każdego dnia oszczędza na oleju jakieś 15 złotych. Prócz pieca zakupiono również dwa okapy kuchenne, dwa stoły robocze, kuchenkę gazową i trzy kotły warzelne – każdy z nich mieści dwieście porcji. Za wszystko Urząd Gminy i Miasta Jastrowie zapłacił – wraz z robocizną - 140 tysięcy złotych. Sporo, ale jak zapewniali kierownik MGOPS Jarosław Janusiak i Janina Jędruch, nowy sprzęt ma przynieść oszczędności również w zakresie energii elektrycznej na poziomie do 30%. Iwona Fiołek (jasna odzież), pracownica kuchni jest zachwycona nowym sprzętem
Będą karmić uczniów
W tej chwili ze stołówki MGOPS korzysta dwieście osób. Na ich potrzeby uruchomiono dwa kotły. Trzeci zostanie wprawiony w ruch w styczniu 2015 roku, kiedy to Ośrodek przejmie dożywianie dzieci i młodzieży szkolnej (obecnie usługi cateringowe świadczy zewnętrzna firma). Na potrzeby nowego zadania na przełomie listopada i grudnia tego roku do MGOPS trafi samochód dotychczas wykorzystywany w jastrowskim Warsztacie Terapii Zajęciowej. Tam z kolei pojawi się nowy – jego zakup kwotą 75 tysięcy złotych dofinansuje Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Gmina dołoży 50 tysięcy złotych.
Patrycja Kajewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze