Reklama

Lekarz rozstał się sms-em

02/08/2019 07:00

Mówi Izabela Osowska, reprezentująca Centrum Medyczne Familia z Więcborka, która w piątek około godziny 19:00 smsem została poinformowana o odejściu lekarza rodzinnego. Lekarz pracował w Zakrzewie, Lipce i Łąkiem.

Przypomnijmy. 4 września 2018 roku umiera doktor Roman Mendyk, właściciel jednej z zakrzewskich przychodni, aktywny do końca swojego życia lekarz kilku tysięcy pacjentów z całego powiatu. 1 października ośrodek w Zakrzewie przejmuje Centrum Medyczne Familia z Więcborka w pełni organizując wszystkie kwestie związane z obsługą chorych, systemem pracy i personelem. W placówce przyjmuje kilku lekarzy, w tym pediatra, lekarz medycyny rodzinnej oraz internista i endokrynolog. W kwestii godzin otwarcia placówki nie zmienia się nic, jest ona czynna od 8:00 – 18:00. Zostaje także ten sam personel pielęgniarski.

Euforia pacjentów nie trwała jednak długo

Kilka miesięcy temu do pracy w zakrzewskiej Familii, poprzez FB, trafia nowy lekarz. Młody lekarz rezydent, pochodzący z Kijowa, kończący medycynę w Krakowie.

Reklama

– Ciepły, miły i pomocny człowiek – mówiono we wsi.

– Ma wysoko podniesioną przez poprzednika, ś. p. Romana Mendyka, poprzeczkę – dodawali. Zapytany przez nas w wywiadzie czy w Zakrzewie chce pozostać na dłużej odpowiada: „jeszcze nie wiem, zależy to od wielu czynników”. Euforia pacjentów nie trwała jednak długo. Tylko do naszej redakcji wpłynęły trzy telefoniczne skargi na doktora.

– Odmawia przyjazdu do starszej schorowanej osoby – mówi zaniepokojona córka.

– Podczas wizyty w ogóle na człowieka nie spojrzy – mówi nam kolejna osoba – patrzy tylko w ekran monitora.

Reklama

– To jak nas potraktował gdy zmarła nasza mama – mówi córka Anna Borkowska, której mama pochodziła z Laskowa – to woła o pomstę do nieba – dodaje rozżalona opowiadając historię śmierci swojej mamy oraz to jak miał zachowywać się wezwany do domu, na miejsce śmierci, doktor.

– Zażądał od nas wpierw dostarczenia mu faktury na 400 zł z zakładu pogrzebowego za wypis karty zgonu. Prawie dwie godziny czekał bezczynnie koło mamy, bo brakowało tego papierka… Lekceważący, oschły. Wkrótce potem z lekarzem została rozwiązana umowa o pracę w szpitalu powiatowym.

Reklama

Zwolnienie się sms-em

O odejściu lekarza z pracy Izabela Osowska dowiedziała się smsem w piątek około godziny 19:00.

– Byłam zszokowana – mówi – tym bardziej, że doktor w piątek o 16:00 żegnał się ze mną w ośrodku mówiąc: „Do zobaczenia, do poniedziałku”. Od soboty zaczęłam organizować zastępstwo, co udało mi się już we wtorek. Osowska podkreśla, że tylko w poniedziałek w przychodniach mogły być zawirowania, które szybko opanowała wraz z pozostałym personelem.

– Załoga spisała się na medal, tym bardziej, że o odejściu doktora dowiedziała się dopiero w poniedziałek rano.

Reklama

– Zależy nam na współpracy konkretnie z tym ośrodkiem – mówi wójt Przemysław Kurdzieko – gdyż właścicielka pokazała się już nie raz jako osoba bardzo zaradna i przedsiębiorcza, a opieka medyczna zapewniona jest tutaj na jak najlepszym poziomie. Tak zapewne będzie i tym razem. Również wójt Marek Buława mówił w tamtym tygodniu, że jest już po rozmowie z Izabelą Osowską i że „wszyscy trzymają rękę na pulsie a sytuacja zdaje się być opanowana”.

– Wszystko działa normalnie! – zapewnia Izabela Osowska. O sposobie odejścia z pracy oraz o relacjach z lekarzem nie chciała się publicznie wypowiadać. Do dnia zamknięcia gazety nie otrzymaliśmy odpowiedzi na zadane mailowo doktorowi pytania, mimo że telefonicznie potwierdził zapoznanie się z nimi i zobowiązał się do udzielenia odpowiedzi w umówionym terminie.

Reklama

Julita Milczyńska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-02 08:41:09

    Pani Prezes!
    Lekarze na godziny

    Ahahhahaha

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-02 08:44:00

    A to drań zwiał

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość67 - niezalogowany 2019-08-02 09:10:39

    Faktura z zakladu pogrzebowego za wypis aktu zgonu? Przeciez to jest za darmo . Dzwoni sie na pogotowie i lekarz przyjedzie wczesniej czy pozniej za darmo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości