Reklama

Lekarzowi nie postawiono zarzutów

21/08/2019 18:00

Nietrzeźwy miał przyjąć młodego pacjenta na szpitalnym oddziale ratunkowym. Prokuratura nie udowodniła, że będąc w pracy był pod wpływem alkoholu.

Dlatego Prokuratura Rejonowa w Złotowie umorzyła trwające kilka miesięcy postępowanie w tej sprawie.

– Na podstawie dokumentacji ustaliliśmy, kto tego dnia był przyjmowany na SOR–ze. Wszyscy pacjenci z listy, którzy tego dnia mieli styczność z tym lekarzem, zostali przesłuchani. Również personel. Nikt nie czuł woni alkoholu – wyjaśnia prokurator rejonowy Sebastian Drewicz. Nikt zatem nie potwierdził podejrzenia, jakie miały osoby, które dokonały zgłoszenia. Byli to rodzice dziecka, które tego dnia było przyjmowane na oddziale.

Reklama

– Z uwagi na brak danych, sprawa została umorzona – prokurator przypomina, że można było oprzeć się wyłącznie na informacjach od przesłuchanych osób, bowiem lekarz opuścił miejsce pracy i nie było możliwości jego zbadania. Sebastian Drewicz dodaje, że gdyby prokuratura posiadała wynik takiego podania i wykazałoby ono obecność alkoholu, można byłoby weryfikować sprawę pod kątem ewentualnego narażenia zdrowia czy życia pacjenta, w zależności od tego, jaki był też jego stan i jakie czynności wobec niego podejmował lekarz, będąc ewentualnie w stanie nietrzeźwości.

– Jeśli nie ma się jednak tej pierwszej informacji, później udowodnienie jest bardzo trudne, ciężko stawiać komuś zarzuty – dodaje prokurator.

Reklama

Reakcja dyrektor

Przypomnijmy, że interwencja policji w tej sprawie miała miejsce w piątek 5 kwietnia pod wieczór. To wtedy padło podejrzenie, że lekarz mógł być nietrzeźwy podczas dyżuru. Stąd w szpitalu interweniowała powiadomiona o okolicznościach policja. Jak wyjaśniał nam wtedy oficer prasowy złotowskiej komendy, funkcjonariusze byli na innej interwencji i zanim przyjechali, lekarz opuścił szpital. Na drugi dzień rano rodzice dziecka złożyli w złotowskiej komendzie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Zapytana wtedy przez nas o zdarzenie dyrektor szpitala wydała kilka dni po zdarzeniu oświadczenie. Poinformowała, że 5 kwietnia wieczorem otrzymała telefoniczny raport starszego lekarza dyżuru, o pilnej potrzebie zapewnienia zastępstwa z powodu braku jednego z lekarzy nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej (tzw. „wieczorynki”). Dyżurny poinformował, że zgłoszenie nieobecności lekarza poprzedziła wizyta funkcjonariuszy policji, a rodzina pacjenta zgłosiła podejrzenie, że jeden z lekarzy przebywa w szpitalu pod wpływem alkoholu. Poszukiwania i próby kontaktu z lekarzem, który opuścił szpital prowadzone przez starszego lekarza dyżuru i personel placówki nie przyniosły efektu, na co w trybie pilnym dyrektor zorganizowała zastępstwo. Ponieważ zachowanie lekarza stanowiło rażące naruszenie zapisów łączącej go ze szpitalem umowy o udzielanie świadczeń w zakresie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, sytuacja skutkowała rozwiązaniem umowy w trybie natychmiastowym.

Wszczęte przez funkcjonariuszy dochodzenie i czynności wyjaśniające szły w kierunku art. 160, dotyczącego narażenia na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. W poniedziałek 15 kwietnia sprawę skierowano do złotowskiej prokuratury. Sam lekarz wyjaśnień wtedy nie składał. Prokurator objaśniał, że dlatego, ponieważ postępowanie prowadzone było w sprawie, a nie przeciwko niemu – nie postawiono mu zarzutów. Tak też pozostało do końca umorzonej sprawy – lekarz nie złożył w niej wyjaśnień w prokuraturze.

Reklama

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-21 18:23:12

    Gdyby lekarz nie mial nic na sumieniu placowki by nie opuścił, samo to mowi za siebie, druga sprawa rodzice by sobie tego nie wymyslili, personel wiadomo kazdy kazdego kryje, a co do przesluchanych osób którzy w tym dniu byli na sor, lekarz mogl później siegnąć po alkohol... Żyjemy w kraju niesprawiedliwości, dobrze ze chociaz polecial ze stołka i zostal zwolniony...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-21 19:11:14

    Ciągle są problemy w Złotowie ten szpital to karykatura polskiej służby zdrowia ale zawdze dutektor dostaje 50 tysięcy zł nagrody za co pytam ja podatnik i proszę Boga by trafić do innego szpitala aby mieć szansę na żetelną diagnozę nie pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-21 20:07:16

    Z takimi rewelacjami w Złotowie jeszcze nikt nie wygrał. Lekarz nawet po spożyciu będzie trzeźwy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości