Leśny rajd rowerowy organizowany przez lokalne nadleśnictwa przez 15. kolejnych edycji dorobił się stałego grona uczestników, którym nie straszna żadna pogoda. Tym razem także, mimo zapowiedzi deszczu i groźnie wyglądających chmur z rana, frekwencja dopisała i z Okonka, Jastrowia, Złotowa, Lipki, Zdrojowej Góry i Płytnicy ruszyły peletony miłośników dwóch kółek. Wszyscy mieli do przejechania ok. 30 km leśnymi drogami. Jako, że w leśnym rajdzie nie o czas chodzi, lecz o przyjemność, więc grupy poruszały się bez zbędnego pośpiechu, robiąc po drodze przystanki, podczas których można było nie tylko odpocząć i się posilić, ale także wziąć udział w konkursach. Na miejscu, na boisku przy ul. Wojska Polskiego, na rowerzystów czekał natomiast ciepły posiłek oraz dalsze konkurencje, a przede wszystkim słońce, gdyż po porannych, ciemnych chmurach nie było już ani śladu.
Więcej w najbliższym numerze Aktualności Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tego pana z tą długą brodddddddddddddą fryzjer zaprasza.
Jest takie powiedzenie "Co Pan, to i małpa"
Za tydzień ksiądz proboszcz organizuje rajd na Wrzosy. Zapraszamy sceptyków i hejterow.
Oj durny ty cep zbyszek
Zabawa zabawą, ale ja chcę zwrócić uwagę na "małpowanie" przez Piotra innych imprez mających już swoją tradycję. Nadleśnictwa organizują swój rajd rowerowy od kilku lat więc postanowił zorganizować swój rajd tydzień wcześniej. W Bornym Sulinowie organizowany jest od wielu lat zlot militarny, więc Piotr organizuje swój zlot... tydzień wcześniej. On nie potrafi wymyślić niczego sam. Powiela inne wzorce i myśli, że jak zrobi wcześniej, to będzie lepszy. Tymczasem jego imprezy wyglądają karykaturalnie w stosunku do pierwowzorów i zachwyca się nimi jedynie grupa klakierów.
Trzeba mieć obsesję żeby porównywać rajdy. Człowieku wybierz się na wszystkie i może jak przejedziesz ze 100 kilometrów głupoty ci wyjdą ze łba. Ważne że coś się dzieje w Jastrowiu dla mieszkańców.
A jaki to ma związek z ilością uczestników?....człowieku...to zabawa...rekreacja...daj spokój z hejtem, napij się melisy... Pozdrawiam!
W urzędzie gminy i jednostkach podległych nie ma nawet tylu pracowników.
Piotr! Bo Wpadniesz w samozachwyt!
Rajd Leśny ma dłuższą tradycje i wielu wieloletnich uczestników. Jest także bardziej znany.
Łącznie z 6-iu nadleśnictw 505 osób.
W tym roku 505 uczestników
Inna skala, inne pieniądze i nagrody które przyciągają uczestników. Ale rajd z przed tygodnia o wiele ciekawszy i bardziej zdyscyplinowany.
Wydaje mi się, że więcej niż na "rajdzie uzależnionych od W." tydzień temu.Chyba nawet trzy razy więcej.
Tego pana z tą długą brodddddddddddddą fryzjer zaprasza.
Jest takie powiedzenie "Co Pan, to i małpa"
Za tydzień ksiądz proboszcz organizuje rajd na Wrzosy. Zapraszamy sceptyków i hejterow.