4 grudnia do 4 kolejki 4 edycji Ligi Latających Talerzy na złotowskim polu discgolfowym stawiło się 22 śmiałków, którym zimowa aura nie przeszkodziła w zaciętej rywalizacji.
Już pierwsza runda pokazała, że walka o pozycję lidera spotkania nie będzie należała do łatwych. Takie nazwiska jak Wrzeszcz, Wieczorek, Borkowski czy Rybarczyk kończą ją z wynikiem -2, a fenomenalny rzut Wojciecha Ekmana na dołku #1 tylko rozjuszył w zawodnikach apetyt na zdobycie Ace'a.
Runda 2 to już walka z gęsto pruszącym śniegiem i wiejącym wiatrem, który utrudniał skuteczne oddanie celnego rzutu. Starania zawodników, aby nie stracić cennych punktów doprowadziły do delikatnego przetasowania w czubie tabeli. Przed Mateusza Marciniaka wskoczył Kamil Martenka zdobywając świetny wynik (-2) Natomiast nieustraszony kreator celnych rzutów Krzysztof Wrzeszcz oddalił się od reszty stawki zdobywając (-6)!
Rundę finałową najlepsza czołówka rozpoczęła od birdie na dołku #1 i w tym stylu dotrwali do połowy layoutu, gdzie emocje zaczęły brać górę i presja nieudanych rzutów decydowała możliwości straty miejsca na podium.
Finalnie Krzysztof Wrzeszcz po raz kolejny wygrywa zdobywając w sumie (-11) i zajmując tym samym 1 miejsce.
Jacek Wieczorek zdecydowanie powraca na podium zdobywając 2 miejsce z wynikiem (-8).
Mateusz Marciniak wygrywa z Piotrem Borkowskim różnicą jednego celnego rzutu zdobywając (-5) i zajmując 3 miejsce na podium 4 kolejki LLT.
Gratulujemy zwycięzcom oraz wylosowanym szczęśliwcom którzy zgarnęli dzisiaj dyski. Szacun dla Marcina Marciniaka za przekazanie wygranego dysku zdobywcy jedynego podczas tego spotkania Ace'a - Wojciechowi Ekmanowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No fajne.
Elegancko!
Trzeba robić to co się lubi.
No fajne.
Elegancko!
Trzeba robić to co się lubi.