Za pośrednictwem naszego portalu czytelnicy rozstrzygali, czy ta inwestycja jest zasadna. Większość była zdania, że wymalowanie białej linii, wyznaczającej miejsce, gdzie mają poruszać się piesi, a gdzie rowerzyści, nie załatwi sprawy.
Od remontu minęły zaledwie 3 miesiące, a linii już nie ma. Po zimie, gdy śnieg już stopniał, tylko gdzieniegdzie widać jej ślady. Zbyt małe jednak, by zgodnie z ideą zapewnić bezpieczny spacer czy przejażdżkę rowerem. Marcin Batko, inspektor ds. gospodarki komunalnej i infrastruktury z Urzędu Miejskiego w Złotowie zapewnia, że linia przerywana wokół promenady zostanie wykonana ponownie w ramach robót gwarancyjnych.
Termin wykonania: do końca marca 2017 – z tym, że termin ten uwarunkowany jest odpowiednimi warunkami atmosferycznymi do wykonania oznakowania
– dodaje.

Tak linia na asfalcie wyglądała w grudniu
Powodem pojawienia się linii w tym miejscu było przede wszystkim bezpieczeństwo korzystających z promenady. Dzięki niej łatwiej miało być chociażby ustalić, kto ponosi odpowiedzialność za ewentualną kolizję.
Sezon rowerowy za pasem. Za kilkanaście dni ruch na promenadzie pewnie będzie znacznie większy. Zobaczymy, czy wymalowana ponownie linia rozwiąże problem bezpieczeństwa w tym miejscu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak się na lodzie maluje to farba długo nie trzyma :D widzę, że malował ścieżki prawdziwy super zawodowiec :D fachowiec :D
Złotów zdrój
Większość pieszych poruszających się na promenadzie i tak nie robi sobie absolutnie nic z wyznaczonej ścieżki rowerowej, więc te kilka miesięcy zweryfikowało czy inwestycja jest zasadna. Sam pomysł naturalnie ma sens, ale co z tego, skoro ludzie i tak nie zamierzają zwracać na niego uwagi.
Dobre!
Na pewno była ekologiczna bo uległa szybkiej biodegradacji :)
Z czego ta linia była że znikła pod wpływem śniegu?
Kwestią sporną jest ilość wydzielonego miejsca dla rowerzystów. Przecież na tym wydzielonym pasku ledwo jeden rower się mieści, a co dopiero mijanie się dwóch rowerów?
Jak się na lodzie maluje to farba długo nie trzyma :D widzę, że malował ścieżki prawdziwy super zawodowiec :D fachowiec :D
Złotów zdrój
Większość pieszych poruszających się na promenadzie i tak nie robi sobie absolutnie nic z wyznaczonej ścieżki rowerowej, więc te kilka miesięcy zweryfikowało czy inwestycja jest zasadna. Sam pomysł naturalnie ma sens, ale co z tego, skoro ludzie i tak nie zamierzają zwracać na niego uwagi.