W lipcu, podczas Święta Wsi Krajeńskiej, mistrz żonglerki Janusz Chomontek być może będzie bić kolejny rekord Guinnessa
W środę w Zespole Szkół w Lipce gościł Janusz Chomontek. Wielokrotny rekordzista Księgi Rekordów Guinnessa prezentował swoje umiejętności przed uczniami. Od lat ten pochodzący ze Szczecinka żongler jeździ po Polsce i pokazuje show, podczas których podbija wszelkie możliwe rodzaje piłek. W szkole w Lipce gościł też wójt Przemysław Kurdzieko, który rozmawiał z Januszem Chomontkiem na temat jego udziału w letnim Święcie Wsi Krajeńskiej. Być może Janusz Chomontek przyjedzie w lipcu do Lipki aby pobić tutaj swój kolejny rekord Guinnessa.
[[reklama]]
Przypomnijmy, że Chomontek ma tych rekordów już kilkanaście. M.in.: podbijając piłkę nożną pokonał dystans 30 km na trasie z Ustki do Słupska - w czasie 8 godzin i 20 minut; dwukrotnie pokonał też trasę maratonu warszawskiego o długości 42 km (8 godzin 30 minut – piłka podczas bicia rekordu, ani razu nie spadła na ziemię); a także pokonał trasę maratonu berlińskiego, żonglując przeszedł 100 km w czasie 18 godzin (piłka ani razu nie upadła na ziemię).
Lepszy od Maradony Międzynarodową sławę zdobył już w 1987 roku we Włoszech, kiedy pobił rekord 7 tys. odbić piłki, należący do Diego Armando Maradony – Chomontek podbił wtedy piłkę 35 tys. razy. W 2007 roku żongler pobił rekord Guinnessa w podbijaniu piłki koszykowej z wynikiem ponad 20 tys. podbić w ciągu ponad 2 godzin. Jak zdradza wójt Kurdzieko, w Lipce Janusz Chomontek miałby próbować bić właśnie ten rekord. W ciągu około czterech godzin chce odbić piłkę do koszykówki 30 tys. razy. W najbliższych tygodniach okaże się, czy J, Chomontek faktycznie przyjedzie do Lipki.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze