- Zwykle nie jest to prawda – mówi Stanisław Zamorski, dyrektor KZUP. Jednak w ostatnim czasie donos pozwolił złapać osobę kradnącą wodę. Jak często dochodzi do tego typu przypadków?
Według dyrektora Komunalnego Zakładu Użyteczności Publicznej w Krajence jest to rzadki proceder.
– Bywa, że w ciągu danego roku nie mamy ani jednego takiego sygnału. W ciągu ponad dekady mojej pracy donosy w formie pisemnej, że ktoś kradnie wodę z sieci, były trzy, może cztery. Zdarzyło się też kilka telefonów. Zwykle nie jest to prawda. Około 70% zgłoszeń nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!