Reklama

Ludzie lubią samochody. I samoloty też!

Lotnisko w Pile podobnie jak przed laty stało się miejscem, do którego przybyły tłumy miłośników motoryzacji. Pamiętano także o fanach lotnictwa. Przygotowano m.in. wyścigi (po torze i na 1/4 mili), drift, pokazy samolotów i skoków spadochronowych. Działo się!

Kiedy pada hasło „zlot na lotnisku w Pile” wielu od razu wracają wspomnienia sprzed około dwóch dekad. Tak, tak... Auto Tuning Show na pilskim lotnisku to impreza, która do dzisiaj w środowisku motomaniaków uznawana jest za kultową. Wyścigi na prostej, palenie gumy przed widownią, srogi bass płynący z często samodzielnie budowanych zestawów car audio. To były czasy! Gdy ogląda się archiwalne zdjęcia, czy filmy widać jak wiele się zmieniło. Auta, które wówczas były grubo przerabiane, tak, że nie można było czasem poznać co stanowiło bazę dzisiaj uznawane są już za youngtimery i najczęściej zachowywane w oryginale. Czasem jedynie poddawane tuningowi z danej epoki produkcji. Przeminęły czasy, gdy wzorem do modyfikacji była seria filmów „Szybcy i wściekli” oraz gra Need for speed Underground, choć niektórzy twierdzą, że niebawem czeka nas reaktywacja tego stylu. Czas pokaże.

Wróćmy jednak do współczesności. Air Moto Show 2024 na pilskim lotnisku to impreza, którą spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Świadczyć mogły o tym kolejki do wjazdu na teren imprezy. Przy tym tablice rejestracyjne nie były tylko z okolicy. Po przekroczeniu bramek zaczynało się show. Najpierw strefa wystawiennicza. Tam oglądać można było moto ciekawostki skrzętnie dopieszczane przez swoich właścicieli. Samochody, motocykle ciężarówki. Od sprzętów rodem z USA, poprzez całą Europę na Azji kończąc. Miks stylów, epok, tuningu, albo przeznaczenia. Spacer tylko w tej alejce zajmował sporo czasu. Warto przy tym dodać, że wystawiała się tam silna reprezentacja powiatu złotowskiego i gminy Łobżenica.

Reklama

Tuż obok przygotowano strefę dla miłośników lotnictwa. Prezentowano samoloty bojowe i ćwiczebne. Można było także odbyć lot samolotem ultralekkim, motolotnią, albo... kultowym An-2, czyli ogromnym dwupłatowcem zwanym często „Antkiem”. „Antek” służył też później jako samolot do wyniesienia w niebo spadochroniarzy, którzy skakali np. z ogromnymi flagami Polski.

Przejdźmy dalej, do strefy wyścigów i driftingu. Ta dzieliła się na trzy części. Osobno trwały zawody serii Rallysprint Challenge, gdzie kierowcy na wyznaczonym torze zmagali się z czasem. Osobno przeprowadzano Mistrzostwa Polski w Wyścigach Równoległych na 1/4 mili. Te były o tyle ciekawe, że na tak krótkim odcinku niektóre z aut rozpędzały się do blisko 300 km/h! Strefa driftu to przede wszystkim drift taxi, czyli okazja do przejażdżki na prawym fotelu auta, które wyznaczoną trasę niemal cały czas pokonuje w kontrolowanym poślizgu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/05/2024 15:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama