Reklama

Ludzie, nie zawiedźcie

09/03/2015 08:16
Pracownicy Fundacji DKMS szacują, że tylko w samym Jastrowiu jest szansa zwerbować nawet pięciuset potencjalnych dawców szpiku kostnego. Czy wśród nich znajdzie się genetyczny bliźniak Kubusia Kędzi, który walczy z białaczką szpikową? Załoga samorządowego przedszkola na to właśnie liczy

Iskrę, która wznieciła całkiem pokaźny płomień pomocy w jastrowskim społeczeństwie wykrzesała Monika Białas, nauczycielka przedszkola samorządowego, wychowawczyni grupy ""Pszczółki"". Jastrowiankę, mamę dwójki dzieci, poruszyła historia dwulatka z Górznej, którego kiedyś, jeszcze gdy chłopiec był zdrowy, miała okazję poznać na jednej z uroczystości okolicznościowych. Kierując się sercem postanowiła pomóc i – by akcja poszukiwania dawcy dla Kubusia mogła zyskać szerszy zasięg i bardziej wiarygodny charakter – poprosiła dyrektor placówki Violettę Krzysztoń, by przedszkole objęło ją patronatem. Jej zwierzchniczka nie zastanawiała się ani chwili – od razu przystała na tę propozycję. Mało tego – zaangażowali się w nią wszyscy pracownicy placówki (nie tylko nauczyciele) – w sumie dwadzieścia osób, a grono dobrych ludzi wciąż się powiększa. Budują je również dwie pielęgniarki, które podczas zaplanowanego na 15 marca finału akcji pod nazwą ""Dla Kubusia i innych"" będą odpowiedzialne za pobieranie krwi. Brakuje jeszcze dwóch oraz lekarza – obojętnie jakiej specjalizacji. Czy są chętni?

Pierwsze koty za płoty

Szukając pomocy dla Kubusia Monika Białas nawiązała współpracą z Fundacją DKMS Baza Dawców Komórek Macierzystych. Pierwszy wspólny projekt inaugurujący falę pomocy dla malca już się odbył – podczas walentynkowego przedszkolnego kiermaszu udało się zgromadzić 850 złotych. Dużo, ale potrzeba więcej, ponieważ przebadanie każdej próbki krwi pobranej od potencjalnego dawcy to koszt 250 złotych.

Akcja: edukacja. Akcja: pomoc

Monika Białas robi wszystko, by o akcji stało się głośno. Na szczęście ma wielu sprzymierzeńców. Wśród nich są m.in. rodzice przedszkolaków, którzy na 15 marca upieką ciasta. Dochód z ich sprzedaży przeznaczony zostanie na wspomniane badania próbek krwi. Pomogą też dziewczyny z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Jastrowiu, które na sprzedaż przekażą ręcznie robione ozdoby. Inni darczyńcy i – przede wszystkim – kupujący są gorąco oczekiwani.
Dalej – MKS Polonia Jastrowie. Władze klubu, przychylne inicjatywie, przystały na mający odbyć się równolegle z akcją poboru krwi (miejsce: ośrodek kultury) mecz zawodników z jastrowskimi VIPami. O wszystkim z ambon powiedzą proboszczowie obu jastrowskich parafii, wiernym natomiast po mszy wręczone zostaną ulotki z apelem o pomoc (wsparcie można również okazać za pośrednictwem fundacji Złotowianka, której Kubuś jest podopiecznym; by pomóc, wystarczy przekazać na rzecz chłopca 1% swojego podatku - w odpowiedniej rubryce zeznania podatkowego podać KRS fundacji (0000308316) i kwotę, a w miejscu „cel szczegółowy"” wpisać: Jakub Kędzia K/136. Zachęcamy do pomocy).

[[reklama]]

Do rejestrowania się w bazie DKMS będą też zachęcać m.in. przedszkolaki, strażacy i motocykliści. Najmłodsi, najprawdopodobniej w tygodniu poprzedzającym finał akcji, przejdą przez miasto w barwnym pochodzie. 15 marca o wszystkim przypomną zaś strażacy i motocykliści, którzy – co już zagwarantowali – narobią w mieście sporo hałasu. Zainteresować akcją jastrowian pomoże również burmistrz Piotr Wojtiuk, który weźmie udział w spotkaniu edukacyjnym (o jego dacie jeszcze Państwa poinformujemy). Organizatorzy zamierzają rozwiać wiele mitów dotyczących pobierania szpiku – m.in. ten, który mówi o konieczności wkłucia w kręgosłup. To nieprawda – w większości wypadków komórki pobiera się z krwi. By te informacje urzeczywistnić w spotkaniu uczestniczyć ma dawca, który opowie o swoich doświadczeniach.

Pomnożone przez trzy

Równolegle z rejestracją dawców w Jastrowiu trwać będzie rejestracja w Górznej (sala sportowa) i w Sypniewie (wiejski dom kultury). Z tą jednak różnicą, że w Jastrowiu będzie się pobierać krew, w pozostałych miejscowościach – wymaz z ust. Zachęcamy do rejestracji. By jej dokonać potrzeba bardzo niewiele. Po pierwsze i najważniejsze – chęci. Po drugie: dowód osobisty. Stosowne formularze pomogą wypełnić wolontariusze.

Patrycja Kajewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości