Reklama

Ludzie śledzą prasę

26/05/2013 00:00
- Pan często podkreśla, że ja nic nie robię, że powinienem na głowie stanąć, wyręczać urząd pracy - w kontekście odczytanego podczas komisji maila do Michała Ludwisiaka mówił Piotr Wojtiuk

„Od dłuższego czasu mowa jest w Jastrowiu o bezrobociu i o tym, że burmistrz nic nie robi z tego tytułu” – wstęp wiadomości, którą od jednego z mieszkańców otrzymał radny Michał Ludwisiak sugerował podjęcie tematu problemów związanych z rynkiem pracy, rozwinięcie przekierowało jednak uwagę na zupełnie inny aspekt. Aspekt sportowy. „Niedawno na forum przeczytaliśmy o zawodniku, który reprezentował klub Polonia Jastrowie w piłce siatkowej i był z Poznania. Dostawał 500 zł za dojazd na mecz, więc ludzie się pytają, czym on dojeżdżał” – anonimowy nadawca, posługując się liczbą mnogą, dociekał również, czy ktokolwiek ma świadomość, ile kosztuje choćby bilet na pociąg. „Nawet jeśli dojazd był autem, to czy to auto nazywało się czołg?” – to kolejne z postawionych przez niego pytań. Autor maila przypomniał również, że sport w głównej mierze dotowany jest z publicznych pieniędzy, więc powinno się nimi racjonalnie gospodarować. „Chcielibyśmy, aby ten temat był poruszony” – po tym sformułowaniu padło kolejne pytanie: „kto ma możliwość wglądu do papierów dotyczących sekcji siatkarskiej?”. Mimo wielu znaków zapytania, nadawca odpowiedzi, przynajmniej bezpośredniej, nie zażądał. „Proszę nie odpisywać, ludzie śledzą prasę” – uściślił.
Bzdury

Jako pierwszy w podniesionym temacie głos zabrał uczestniczący w posiedzeniu komisji prezes Polonii Jastrowie. - Mamy z zawodnikami taką umowę, że jeżeli ktoś dojeżdża, to płacimy mu za dojazd po 50 groszy za kilometr – wyjaśnił Grzegorz Białas, dodając, że wskazany w mailu koszt 500 zł, mający rzekomo być rekompensatą dojazdów, to wymysł. – Żadnym zawodnikom nie płacimy, nie mamy na to pieniędzy – przyznał prezes, przypominając, że taką politykę prowadzi się od początku.
[[reklama]]
W sprawie wypowiedział się również burmistrz Piotr Wojtiuk. - Są tutaj dwie rzeczy – zwrócił się do Michała Ludwisiaka. – Najpierw jest mowa o bezrobociu, o tym, że burmistrz nic w tym temacie nie robi. To tylko Pan tak mówi, panie radny, bo ja nie spotkałem się bezpośrednio z jakimiś przytykami mieszkańców. Pan często podkreśla, że ja nic nie robię, że powinienem na głowie stanąć, wyręczać urząd pracy – powiedział, przechodząc do drugiej, finansowej kwestii. Jak P. Wojtiuk ustalił z G. Białasem, żaden z zawodników jastrowskiej sekcji siatkarskiej nie mieszka w Poznaniu, co najwyżej studiuje w tym mieście. O braniu kwot wymienionych w mailu nie było mowy, co – jak mówił prezes - potwierdzają dokumenty, które zresztą nie mają klauzuli tajności. – Jeśli ktoś lubi sport, to nawet za własne pieniądze będzie go dotować – powiedział Piotr Wojtiuk, nie kryjąc, że sam przeznacza na ten cel, również na siatkówkę, prywatne środki, co jest zresztą skutkiem deklaracji złożonych na początku kadencji. M. Ludwisiak przyznał, że ten gest na pewno jest przez społeczeństwo doceniany.

Patrycja Koplin


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości