Reklama

Mają instrukcje na wypadek koronawirusa

12/05/2020 10:22

Domy pomocy społecznej na terenie gminy Łobżenica podjęły staranne działania, by w placówkach zminimalizować możliwość wystąpienia SARS–CoV–2

W  połowie kwietnia Główny Inspektorat Sanitarny podał statystyki dotyczące sposobu i miejsc, w których najczęściej dochodzi do zakażeń koronawirusem. Wynika z nich, że w dużym stopniu zagrożone są szpitale i przychodnie – 30,1% przypadków. 35,5% to przypadki pochodzące z kwarantanny. 27,8% dotyczy przypadków pochodzących z transmisji poziomej w społeczeństwie. Podkreślano też, że aż 6,6% przypadków wiąże się domami pomocy społecznej.

Niemal w tym samym czasie w ogólnopolskich mediach pojawiały się wstrząsające relacje z całkowicie ogarniętych SARS–CoV–2 DPS–ów w Wielkopolsce, na Mazowszu czy Pomorzu. Sytuacja była i jest tam dramatyczna tak dla pensjonariuszy, zmagających się na co dzień także z innymi dolegliwościami, jak i dla personelu. Sprawdzamy zatem, jak sytuacja wygląda w DPS–ach na terenie gminy Łobżenica.

Reklama

Duże zmiany

Działają tu dwa domy pomocy społecznej: w Dębnie i w Chlebnie. Ten pierwszy ma 120 mieszkańców – mężczyzn, którymi opiekuje się licząca 87 osób załoga. W Chlebnie przebywają panie. W tamtejszym domu mieszka ich 80, załoga liczy łącznie 57 osób.

Atutem DPS w Chlebnie jest jego położenie z daleka od gęsto zaludnionej zabudowy


– Jeszcze większe niż do tej pory środki ostrożności powzięliśmy już 9 marca, czyli zaraz na początku epidemii koronawirusa w Polsce, gdy tylko opublikowane zostały zalecenia wojewody. Bardzo mocno wspierają nas też władze powiatu pilskiego – mówi Filip Perliński, dyrektor DPS w Dębnie. Rozległy teren wokół domu, mieszczącego się w zabytkowym pałacu, został prawie całkowicie zamknięty. Do budynku można dojechać tylko jedną drogą. Każdy z przyjezdnych i pracowników jest ewidencjonowany w dyżurce, przechodzi też obowiązkowy pomiar temperatury. Obowiązkowa jest również dezynfekcja rąk i używanie środków ochrony osobistej, takich jak maseczki, przyłbice czy rękawiczki. Ponadto wstrzymane zostały wyjazdy urlopowe mieszkańców czy możliwość ich odwiedzin przez rodziny bądź znajomych. Te same procedury wprowadzono w Chlebnie.

Reklama

– Jesteśmy zaopatrzeni w zapas środków ochrony osobistej dla personelu i pensjonariuszek. Duża część załogi rotacyjnie przebywa na urlopach, aby w przypadku gdyby kilka osób trafiło na kwarantannę, pozostali współpracownicy mogli zapewnić naszym mieszkankom tak samo wysoki standard opieki jaki mamy w chwili obecnej – mówi Krzysztof Banach, główny administrator DPS w Chlebnie.

– Jesteśmy w stałym kontakcie z Powiatową Stacją Sanitarno–Epidemiologiczną w Pile. Przygotowaliśmy dodatkowe pomieszczenia do izolacji, w razie, gdyby u któregoś z naszych podopiecznych wykryto chorobę. Mamy przygotowane do wdrożenia procedury na wypadek wystąpienia zakażeń SARS–CoV–2 – wyjaśnia Filip Perliński. Dodaje również, że obecnie w DPS w Dębnie pracują pielęgniarki świadczące usługi tylko dla tej placówki.

Reklama

W DPS w Dębnie przebywa sporo ponad stu pensjonariuszy


– Nie mamy pielęgniarek, które pracują dodatkowo w szpitalach, przychodniach czy środowiskowych – mówi dyrektor. Obostrzenia zastosowano także w zbiorowym żywieniu.

– Posiadamy w obiekcie dużą stołówkę, ale obecnie pensjonariusze korzystają z aneksów kuchennych, gdzie przebywać może naraz znacznie mniej osób – mówi Filip Perliński.

– W naszej stołówce, aby zachować bezpieczne odległości pomiędzy przebywającymi tam osobami, spożywanie posiłków odbywa się w kilku turach – wyjaśnia Krzysztof Banach. Obaj panowie podkreślają, że choć stosowane są wszelkie środki ochrony, możliwości pojawiania się koronawirusa w DPS nie można wykluczyć.

Reklama

– Pomaga zapewne fakt, że nasz dom znajduje się w niewielkiej miejscowości, gdzie występuje stosunkowo mała migracja ludzi. Bazujemy na miejscowej kadrze, która od lat ma styczność z tym zawodem i jest bardzo odpowiedzialna. Zaletą jest też rozległy teren – park, dzięki czemu pensjonariusze nie są skazani na zamknięcie w czterech ścianach – mówi Filip Perliński. Pałac w Chlebnie, gdzie mieści się tamtejszy DPS, również położony jest z dala od ludzkich siedzib oraz może pochwalić się rozległym parkiem.

– Umiejscowienie Domu wraz z jego otoczeniem zawsze było naszym wielkim atutem, mieszkankom dawało wiele możliwości atrakcyjnego spędzania czasu, a obecnie jeszcze bardziej zyskało na znaczeniu – mówi Krzysztof Banach.

Reklama

Sz. Chwaliszewski
fot. DPS Dębno i Chlebno

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-05-12 16:31:48

    To się chwali gratulacje za tak profesjonalną organizację.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-05-12 18:24:49

    A jak wyglada sprawa w Złotowie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-05-12 19:49:15

    Pit. r Pan ma dodatkowe pieniądze bo odrzucił wniosek za zamrożenie podwyżek za śmieci. Będzie na dps przecież zanim stał się królem regionu był szefem dps.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości