Reklama

Mamy wiele grzechów

11/02/2016 18:30
Brak podjazdów, za wąskie futryny, niedostosowane restauracje – tak wygląda miasto z punktu widzenia niepełnosprawnego. - Złotów nie powinien się narażać na oskarżenia o dyskryminację – mówi poruszający się na wózku Krzysztof Mincer

Pan Krzysztof ma dobrą pracę, kredyt na mieszkanie i narzeczoną. Ma też mózgowe porażenie dziecięce. Porusza się na wózku. Półtora roku temu przeniósł się ze Śląska do Złotowa. - Złotów mi się spodobał, bo ludzie są tu bardzo życzliwi – mówi wieloletni podopieczny Centrum Hipoterapii i Rehabilitacji „Zabajka” w Stawnicy. To on zwrócił Katarzynie Klaczyńskiej z „Zabajki 2” w Złotowie uwagę na to, jak Złotów jest niedostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. A przecież miesięcznie odwiedza go ponad 100 takich osób. - Umawiamy się z Krzysztofem, ale on nie może się spotkać, bo musi jechać do fryzjera. Do Zakrzewa. Bo w Złotowie żaden zakład nie jest przystosowany do potrzeb osób jeżdżących na wózkach – mówi szefowa „Zabajki 2” w Złotowie. Problemem okazało się też znalezienie dla pana Krzysztofa domu. - 90% mieszkań na parterze w Złotowie ma tzw. wysoki parter. Czyli i tak musiałbym być zależny od osoby trzeciej – mówi K. Mincer. A on przecież postanowił osiąść w Złotowie na stałe. 28-latek w końcu znalazł mieszkanie, ale poruszył lawinę, której nie da się już zatrzymać[[pay]].

Otworzyć miasto

- Trzeba w końcu zauważyć, że w naszym mieście wiele podmiotów świadczy usługi dla osób starszych i niepełnosprawnych. Złotów ma spory potencjał, aby zapewnić dobre warunki do funkcjonowania także tym grupom osób. O poziomie opieki rehabilitacyjnej Złotowa mówi się już w kraju i nie tylko. Mamy niezłą infrastrukturę ścieżek, chodników i promenad. Mamy wygodny dostęp do parków, zieleńców i jezior. Brak nam jedynie spójnej, kompleksowej oferty – twierdzi burmistrz Adam Pulit. - Taki program dedykowany niepełnosprawnym, seniorom, matkom z małymi dziećmi chodził za mną od dawna, a właściciele „Zabajki” jeszcze go podsycili – dodaje włodarz. Burmistrz spotkał się z wieloma ludźmi mającymi styczność z osobami niepełnosprawnymi. Oto co mu podpowiedziano i co sam zauważył:
- Na basenie nie było wózka, którym można by dojechać do niecki, a swój trzeba zostawić, tak jak brudne buty. Wózek już kupiliśmy. Kosztował raptem 450 zł. Wprowadziliśmy też darmowe wejścia dla opiekuna osoby niepełnosprawnej.

Reklama

- Poczta – niepełnosprawny czy kobieta z wózkiem tam nie wejdzie. I co ma zrobić? Poprosić przechodnia o opiekę nad dzieckiem?

- Nasze kino jest zupełnie niedostosowane. Nie sposób się do niego dostać.

Tu przykładem służy Katarzyna Klaczyńska: - Właściciel  kina „Truskawka” chciał nam się zrewanżować za pomoc i dał nam darmowe bilety na niektóre seanse filmowe. Skorzystaliśmy. Musiałam jednak zorganizować dwie osoby, które wnosiły wózki po schodach. A w środku kolejny problem - nie ma miejsca dla ludzi na wózkach. Przy okazji przedstawienia „Kopciuszek” ustawiliśmy ich przed fotelami, tak że niemal dotykali nosami aktorów...

Reklama

Kolejnymi ilustracjami sytuacji w mieście służyć może K. Mincer. - Urząd Miejski w Złotowie ma podjazd, ale dostać się nim można tylko na wysoki parter. A gdy miałem sprawę w Urzędzie Stanu Cywilnego, to musiałbym liczyć na to, że życzliwa urzędniczka zejdzie do mnie na dół – mężczyzna nie chce jednak tworzyć wrażenia, że w Złotowie jest bardzo źle. Jest znacznie lepiej niż w jego rodzinnej miejscowości. – Złotów, przez dużą styczność z niepełnosprawnymi, może być miastem – wizytówką postępowania z nimi – uważa pracownik „Zabajki” w Stawnicy.

Co ci przeszkadza w Złotowie?

Dlatego gród nad Głomią przystąpił do opracowania programu „Otwarte miasto”. Jednym z jego elementów jest ankieta. Urzędnicy zapytali w niej niepełnosprawnych o to, czy: chodzą do kina, z jakich zajęć popołudniowych korzystają, czego brakuje na placach zabaw, która ulica jest najbardziej przyjazna niepełnosprawnym, czy korzystają z plaży itd. Do każdego pytania wskazane jest dopisać uzasadnienie. Można też ocenić dostęp do budynków użyteczności publicznej, co dla burmistrza ma znaczenie kluczowe. - Powołamy zespół, który będzie diagnozować potrzeby i sugerować firmom prywatnym i różnym podmiotom świadczącym usługi publiczne wprowadzanie zmian. Następnie wywołam uchwałę rady, która zakładać będzie formy finansowego wsparcia np. poprzez dotacje zewnętrzne, o które postara się miasto lub umorzenia podatkowe dla firm, które wejdą w program „Otwarte miasto” - zapowiada burmistrz Pulit. - Prawdopodobnie stworzymy też mapę papierową i cyfrową, na której specjalnym logo będą zaznaczone miejsca przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych i wszelkie inne miejsca, które nie tylko nie posiadają barier, ale mają specjalną ofertę kierowaną do tej grupy osób.

Reklama

Pytanie tylko, czy miasto w takim samym stopniu doceni wysiłki firm, które już są dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. - Obiekty przystosowane będą na pewno promowane w programie uzyskując choćby sam certyfikat będą we wszystkim materiałach, czy nastąpi też zwrot poniesionych kosztów. Dziś trudno mi na to odpowiedzieć. Takie pytanie zapewne będzie jednym z pierwszych, które padną podczas prac powołanego zespołu – odpowiada włodarz Złotowa.

O tym, że urzędnicy myślą poważnie o potrzebach osób chorych, ale także starszych i choćby kobiet z małymi dziećmi świadczy inwestycja podejmowana przez miasto i firmę Terg. Chodzi o budowę zejścia z placu za Domem Polskim na ścieżkę nad jeziorem Baba.

Reklama

- Podpisałem porozumienie z Tergiem na temat wspólnej budowy dodatkowych parkingów. Z pierwotnej propozycji firmy na wykonanie tam schodów, domówiliśmy się i ostatecznie projekt zakłada teraz budowę „żmijki”. Z takiego zejścia skorzystać będą mogli niepełnosprawni, ale też osoby starsze i mamy z wózkami. To też jest grupa klientów, która może wejdzie do sklepu Tergu – A. Pulit cieszy się z osiągniętego porozumienia.

I już szuka kolejnych rozwiązań dla niepełnosprawnych. - Pomysłów może być wiele, czasami pozornie błahe i wcale niezbyt drogie rozwiązania mogą stanowić ogromne ułatwienie. Dlaczego w mieście nie ma np. taxi dostosowanych do przewozu wózków? Dlaczego nie ma możliwości odsłuchania lokalnych wiadomości przez niewidomych i niedowidzących? Zleciłem kierownikowi lodowiska, by sprawdził możliwość zastosowania adapterów montowanych do kółek wózka, by niepełnosprawny z opiekunem mógł pojeździć na lodzie. O takie, może i niestandardowe, rzeczy też mi chodzi – innymi są tandemy lub trójkołowe rowery, plan urzędu w alfabecie Braille’a, czy wysłanie pracownika urzędu na kurs języka migowego. Na pewno Złotów znajdzie się w programie „Wielkopolska bez barier”, w którym wyznaczonych będzie 60 tras dostosowanych do osób niepełnosprawnych. Nasze miasto reprezentować tam będzie promenada.

Reklama

Plac dla wszystkich

W lutym odbędzie się spotkanie, na którym podsumowane zostaną wspomniane ankiety i wyznaczony plan działania. Na pewno poruszony tam zostanie pomysł budowy placu zabaw uwzględniającego potrzeby niepełnosprawnych. Z pomysłem tym wyszła do burmistrza Fundacja Złotowianka. - Ludzie z dysfunkcjami ruchowymi mogą jedynie przespacerować się po promenadzie. Nie skorzystają jednak z restauracji czy placu zabaw. Zresztą plac na półwyspie jest w pełnym słońcu i w upalne dni jest nieodpowiedni nawet dla dzieci zdrowych – zaznacza Katarzyna Klaczyńska. Stąd pomysł na plac integracyjny, z którego korzystać mogłyby zarówno dzieci w pełni sprawne, jak i te z dysfunkcjami. - To doskonała inicjatywa. Zwłaszcza, że fundacja chce się w to zaangażować, a nawet partycypować w kosztach stworzenia takiego miejsca – uważa burmistrz Pulit. 

- Zamierzamy poszukać na to funduszy, bo fundacja ma większe możliwości. Szansa jest, zwłaszcza gdy będzie to w partnerstwie z samorządem – uważa wiceprezes „Złotowianki”. - To byłby plac dla wszystkich: naszych mieszkańców i przyjezdnych, zdrowych i chorych. To naprawdę dobra inicjatywa.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości