Reklama

Maria Carmen powraca?

11/06/2019 18:00

Ks. Janusz Jezusek chce, by górecki festiwal muzyki religijnej znów stał się liczącym wydarzeniem w skali kraju.

W informatorze festiwalowym z 1984 roku napisano: „Był rok 1983. Pomysł dla niektórych szalony. Sama nazwa „Festiwal” sprawiała, że ciarki biegały po grzbiecie. A jednak znalazł się ktoś, komu wystarczyło odwagi na podjęcie tego wyzwania, chodzi o ks. Jana Czekałę MSF. Może sprawiły to doświadczenia pielgrzymkowe, może konieczność umiejętnego kierowania dużą grupą? Może zasada – mierz siły na zamiary? 8 lipca 1983 r. rankiem, uroczystą eucharystią, rozpoczął się I Festiwal Piosenki Religijnej „Maria Carmen ‚83”. Nas, organizatorów, dręczyło pytanie: jak to będzie? Ale impreza rozkręcała się sama. Próby, pierwsze przesłuchania pod czujnym okiem czteroosobowego jury w składzie: Tadeusz Dobek, Bożena Kamprowska, ks. Andrzej Rabij MSF oraz kl. Marian Machinek MSF. Poziom – zróżnicowany; są występy interesujące, są słabsze, zdarzają się „kwiatki” na minus.

– Poziom był dla mnie pewnym zaskoczeniem, pozytywnym oczywiście – mówi przewodniczący jury Tadeusz Dobek.

Reklama

– Jeżeli chodzi o wskazania na przyszłość to zmniejszyć ilość konkursów i ograniczyć ilość nagród.

Rok 1986, część festiwalowego obozowiska

Dobrze słychać


Zadziwia atmosfera. Rywalizacja konkursowa jest traktowana jako dobra zabawa. Ludzie śpiewają na każdym kroku: między występami zespołów, na polu namiotowym, przed budynkiem klasztornym, w pokojach. Pole namiotowe to jakby druga wspólnota, oprócz tej z domu klasztornego. Ludzie są przyzwyczajeni do spartańskich warunków. W niejednej pielgrzymce już brali udział. Ciasne pomieszczenia, kuchnia polowa i inne „atrakcje” nie tylko nie powodują zadrażnień, ale wręcz są przyczyną wspaniałej atmosfery. Wszyscy sprawiają wrażenie, jakby właśnie po to miedzy innymi tutaj przyjechali – aby pobyć trochę w warunkach różnych od świeżej pościeli, wygodnych foteli i kapci.

Reklama

Aula Domu Pielgrzyma wypełniona po brzegi. Dawniej festiwal przyciągał tłumy


W trakcie Festiwalu wysłano telegramy do Ojca Św., ks. bp Czerniaka i ks. Generała Misjonarzy św. Rodziny – Josefa Scherera z Rzymu. Noce, a szczególnie ostatnia, były dla festiwalowych gości „białe”. Z soboty na niedzielę, kiedy zakończyły się już zmagania festiwalowe, na polu namiotowym zapalono wielkie ognisko, wokół którego zebrała się cała brać festiwalowa. Śpiewanie, śpiewanie, śpiewanie. Nad ranem – błogosławieństwo kierownika Festiwalu. Rozpoczęliśmy to śpiewanie od „Zostań, zostań wśród nas” i dlatego przed rozstaniem, aby uświadomić sobie Jego obecność, chcę wam pobłogosławić krzyżem misyjnym. W jakimś sensie każdy z nas jest misjonarzem na drogach swego życia. Mówi się o wielkich festiwalach, o konkursach i rywalizacjach, ale najważniejsze w naszym Festiwalu jest to, że i ci, co śpiewali i ci, co ich oklaskiwali, wszyscy są razem braćmi dla siebie i siostrami. Łączy nas Jezus Chrystus i Jego, nasza, Matka. Niech was błogosławi Bóg Wszechmogący...” Niedzielny poranek. Po spotkaniu Eucharystycznym ogłoszenie wyników, wręczenie nagród i koncert laureatów. I nagrodę zdobył „Promyk” ze Słupska – dwie sympatyczne dziewczyny z gitarą i fletem bocznym. Nazwa zespołu jest bardzo trafna – promienne uśmiechy. II nagroda przypadła zespołowi „Żak” z Kazimierza Biskupiego, rodzeństwo: Krystyna, Danuta, Mariusz i Andrzej, którzy otrzymali także nagrodę publiczności. III nagroda – dla „Ave” z Nowego koło Grudziądza. Jury przyznało także cztery równorzędne wyróżnienia, a także nagrody za piosenkę własną, piosenkę o tematyce maryjnej, piosenkę o M. B. Góreckiej oraz piosenkę powołaniową.”

Reklama

Częstym gościem góreckiego festiwalu był też Ryszard Rynkowski

Mietek Szcześniak także śpiewał w Górce Klasztornej


Jak za dawnych lat

– Właśnie tu, do Górki Klasztornej, każdego roku, od 1983 r., na przełomie czerwca i lipca przybywały rzesze młodych ludzi, by wyśpiewywać chwałę Bogu i Maryi, manifestując przy tym swą przynależność do wspólnoty żywego Kościoła – wspomina ks. Janusz Jezusek MSF. W czasie festiwalowych, śpiewnych dni sanktuarium Matki Bożej Góreckiej stawało się prawdziwą oazą modlitwy i śpiewu młodzieży z całej Polski.

Reklama

– Gospodarzami tego miejsca, a jednocześnie organizatorami festiwalu, który przybrał nazwę Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Religijnej „Maria Carmen”, byli i są kapłani i bracia ze Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny. Spotkanie w wierze i piosence z Bogiem, Jego Matką, a także z drugim człowiekiem musi mieć przecież wymiar prawdziwego przeżycia. I tak co roku kilka tysięcy młodych ludzi rozpoczynało swój wakacyjny wypoczynek właśnie w Górce, u stóp Najświętszej Pani na Krajnie – dodaje ks. Janusz, który kieruje domem rekolekcyjnym. Od 1998 roku festiwal stał się częścią organizowanych, również w Górce Klasztornej, również przez Misjonarzy Świętej Rodziny, Góreckich Dni Młodości.

Reklama

Wczesne lata 90-te. Uczestnikom wydarzenia mocno zapadła w pamięci atmosfera festiwalowego biwaku


– Przez te kilkanaście lat był on jakby zwieńczeniem kilkudniowych rekolekcji dla młodzieży ze starszych klas szkoły podstawowej, szkoły średniej, a nawet młodzieży pomaturalnej. W tym roku pragniemy powrócić do pierwotnej wersji festiwalu. „Maria Carmen” będzie znowu odrębnym wydarzeniem w kalendarzu Góreckiego Sanktuarium. Pragniemy na nowo pobudzić ducha tamtego festiwalu. 22 czerwca zapraszamy na kolejny – XXXVI Festiwal Piosenki Religijnej „Maria Carmen 2019”. Zapraszamy solistów, zespoły, scholie – wszystkich, którzy muzyką i piosenką sławią Boga i Maryję. Wszystkie potrzebne informacje można odnaleźć na stronie naszego Sanktuarium: www. gorkaklasztorna.com, w zakładce Maria Carmen oraz na plakatach festiwalowych. Do uczestniczenia w tym wydarzeniu zapraszamy też, a może przede wszystkim, Was – którzy czujecie tę formę modlitwy – publiczność festiwalową. Zapraszamy nie tylko młodzież, ale i osoby w kwiecie wieku. Może uczestniczyliście kiedyś w festiwalach i teraz również pragniecie tu przybyć? Serdecznie zapraszamy, bo przecież „kto śpiewa – dwa razy się modli”! – zachęca ks. Janusz Jezusek.

Reklama

Oprac. Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-06-11 18:30:11

    to były piękne czasy nie wiem czy to powróci jeszcze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Xxxxxx - niezalogowany 2019-06-11 20:52:25

    Atmosfera była nasamiwita. Cały rok czekaliśmy żeby spotkać się ze znajomymi. Polowe warunki sprzyjały integracji. Każdy dzielił się czym miał. I to było najfajniejsze. Mam nadzieję że uda się reaktywowac i moje dzieci będą miały podobne wspomnienia. Pozdrowienia dla brata Artura pilnujacego Edenu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-06-11 21:05:38

    Atmosfera tamtych festiwali już nie wróci. Młodzież już nie ta sama ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości