- Gdy mąż zobaczył mnie w drzwiach z tabliczką "SOŁTYS" omal się nie zadławił kolacją - opowiada Marta Misztal. Dziś ciągnie za sobą całe Dzierzążenko, która wyrasta na nową dzielnicę Złotowa
Jesteś rodowitą mieszkanką Dzierzążenka?
Można tak powiedzieć. Nie wychowywałam się co prawda tutaj, tylko w Złotowie, ale spędzałam w tym gospodarstwie razem z moim tatą Bogdanem każdy weekend i każde wakacje. Jako dziecko wyjechałam też za granicę, ale zaraz po powrocie wszystko wróciło do dawnego rytmu, czyli tydzień w mieście, weekend na wsi, którą bardzo pokochałam, bo Dzierzążenko jest wyjątkowe. Dzięki temu znam każdego z rdzennych mieszkańców z tych 25 domów, które kiedyś tutaj były, a oni znają mnie od małego. Jesteśmy trochę jak rodzina.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!