Czasami to, co robimy zawodowo, zupełnie nie pasuje do naszych marzeń
Po półrocznej pracy nad tekstem komedii Aleksandra Fredry Wojciech Jarka – na co dzień nauczyciel WF-u w złotowskim LO, wyreżyserował sztukę pt.: „Mąż i żona”. Złotowska publiczność, która zebrała się w sali kinowej ZCAS-u 28 maja, aby obejrzeć sztukę, zgotowała jej wykonawcom owację na stojąco. W spektaklu zagrał reżyser i czworo uczniów LO – Cyryla Majda, Patrycja Szczęśniak, Dominik Cierniak i Bartosz Michałek. Niedowierzanie, że przedsięwzięcie może się udać było mocno stresujące, ale tym samym mobilizujące. Zwłaszcza, że najmocniej kibicowała aktorom dyrektor LO Karolina Skotarczak-Dobrzyńska. Nikt nie przypuszczał, że cała piątka amatorów wykaże się tak ogromnymi zdolnościami aktorskimi. - To było moim marzeniem – zagrać w jakiejś sztuce - mówił po premierze, jeszcze nie w pełni świadomy jej sukcesu, aktor i reżyser Wojciech Jarka. - Dlatego postanowiłem wystawić „Męża i żonę”. Bardzo się do tego przedsięwzięcia przykładałem, bo nigdy nie reżyserowałem i nie grałem na deskach teatru.
Wykuwanie tekstów na blachę, komentowanie poszczególnych scen i wspólne ich wymyślanie, mozolne kompletowanie elementów scenografii było trudnym zadaniem dla młodych aktorów i reżysera. - Scenografia zabrała mi dużo czasu. Wielu bliskich i dalszych znajomych udostępniło mi potrzebne do niej przedmioty i stroje. Wielką frajdą było dla nas przymierzanie tych strojów, robienie zdjęć do plakatów. Muszę podkreślić, że wszelkie działania były dla nas przyjemnością. Jak robi się coś z pasją, to nie ma przymusu, tylko jest radość działania - mówi Wojciech Jarka.
Młodzi aktorzy nie wszyscy jeszcze wiedzą, co będą robić w życiu. Jedynie Cyryla (tytułowa żona) zdecydowana jest pójść drogą aktorskiej kariery zawodowej. Patrycja (pokojówka Justysia) nie wyklucza takiej możliwości, ale ma jeszcze inne pasje życiowe. Dominik (kamerdyner) i Bartosz (tytułowy mąż) traktują swój występ jako hobby i ciekawą przygodę. - Profesjonalni aktorzy mówią, że uwielbiają grać w teatrze, że ma on swoją magię. Tego dnia ich zrozumiałem. Rzeczywiście, będąc po drugiej stronie (do tej pory byłem tylko widzem) poczułem ten klimat, tą niezwykłą atmosferę. To niesamowite wrażenie i cieszę się, że mogłem go doświadczyć - dodaje Wojciech Jarka.
Wyjątkowość premierowego wieczoru „Męża i żony” podkreślał również fakt, że za pośrednictwem Fundacji „Złotowianka” prowadzona była kwesta na rzecz ucznia LO Wojtka Wiese, chorego na chłoniaka Hodgkina. Zebrano 1.864 złote.
Dyrektor LO Karolina Skotarczak-Dobrzyńska informuje również, że jest przygotowywana kolejna inicjatywa wolontariacka z udziałem uczniów LO, „Ryneczek Marii” (od imienia patronki szkoły, Marii Skłodowskiej-Curie). Będzie to rodzaj targu, zorganizowanego w sali szkoły, w stylu francuskich Brocante. Rodziny będą mogły zgłaszać swoje stoiska i odstępować rzeczy, których chcą się pozbyć, nabywcy zaś uznaniowe kwoty za „zakupy” wrzucą do puszek na rzecz Wojtka. Wstępny termin: 23. czerwca od 17:00 do 20:00. Na „Ryneczku Marii” będzie także francuska kawiarenka z kawą i ciastem.
Wanda Bihun
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze