Stara opowieść głosi, że aby rozpoznać, czy młoda panna podająca się za księżniczkę rzeczywiście nią jest, pod pościelą, na deskach jej łóżka położono małe ziarenko grochu. Potem przykryto je dwudziestoma materacami i jeszcze ułożono na nich dwanaście puchowych pierzyn, jedną na drugiej. Według zapewnień Hansa Christiana Andersena nad ranem okazało się, że dziewczyna była cała obolała i skarżyła się, że zupełnie nie zmrużyła oka. Ponieważ jednak działo się to dawno, dawno temu w odległej krainie, nie wiadomo na ile to sprawozdanie jest miarodajne...
Nie podlega natomiast dyskusji, że współczesne księżniczki i dbający o siebie dżentelmeni cenią dobry sen i poważnie traktują rolę właściwej regeneracji. I nie chodzi jedynie o splendor i wyrafinowany gust, a raczej o to jak jakość odpoczynku nocnego przekłada się na nasze samopoczucie, wydajność, ogólną kondycję i w efekcie na zdrowie.
Według naukowców z Washington University School of Medicine w St. Louis, regularne niewysypianie się – zarówno sen zbyt krótki, jak i sen złej jakości, np. przerywany – zostało powiązane z szybszym pogarszaniem się zdolności poznawczych. Regularne niedosypianie ma związek z nadprodukcją w mózgu amyloidu beta – białka, którego nadprodukcja u ludzi zwiększa ryzyko rozwoju choroby Alzheimera.
Dodatkowo źle dobrany materac może pogłębić – o ile nie doprowadzić do rozwoju – problemów z kręgosłupem, stawami i nerwami uciskanymi podczas snu w zdeformowanej pozycji. Spanie na zapadającym się ze starości materacu to całe godziny w nienaturalnie wykrzywionej pozycji a nawet częściowe niedokrwienie ugniatanych partii mięśniowych. Jak więc upewnić się, że wyborem posłania sami nie skazujemy się co noc na męki, a z czasem na poważne problemy zdrowotne?

Materac marki Hilding
Paradoksalnie, żeby odpowiedzieć na to całkowicie poważne pytanie, warto odwołać się do innej fikcyjnej historii – baśni o śpiącej królewnie. Podobno zanim piękny książę zdjął zły urok z zaczarowanej przez wiedźmę królewny, spała ona nieprzerwanie przez całe 100 lat. Być może to mało romantyczne, ale w pełni uzasadnione pytanie: jak można spać tak długo i nie dostać odleżyn? Czy jest możliwe znalezienie niemagicznego, bardziej inżynierskiego rozwiązania gwarantującego dobry sen przez lata, dzień za dniem?
Nie wiadomo, czy królewna spała na materacu termoelastycznym, ale w naszych czasach właśnie takie materace są najbardziej zaawansowane technologicznie i zapewniają najwyższy komfort snu. Dlaczego?
Elastyczność tego typu materacy zmienia się pod wpływem temperatury ciała. Większość pozostałych dostępnych materacy nie reaguje na temperaturę, a tylko zwyczajnie ugina się pod wpływem ciężaru śpiącej osoby. W efekcie cięższe elementy naszej sylwetki zapadają się w głąb łóżka, kręgosłup przyjmuje nienaturalną formę, nerwy i stawy są lokalnie uciskane – a takie obciążenie utrudnia prawidłową regenerację. W odróżnieniu od popularnych rozwiązań materace termoelastyczne zawierają inteligentne pianki memory, które charakteryzuje się jako przeciwodleżynowe. Jak czytamy na stronie sklepu internetowego SalonSnu.pl, materace termoelastyczne szczególnie polecane są osobom „zmagającym się ze schorzeniami kręgosłupa, szyi, bioder oraz każdemu, kto ceni sobie komfortowy wypoczynek.”
Oczywiście tak jak inne, również materace termoelastyczne oferowane są w pokrowcach o właściwościach i wzorach, które zaspokoją gusta nawet najwybredniejszej księżniczki. Chociaż nie każdy zakup łóżka i materaca wiąże się z oświadczynami i huczną ucztą weselną, to niewątpliwie dobry wybór gwarantuje lepszy sen, satysfakcję i wprost przekłada się na poprawę naszej ogólnej kondycji – a to nie bagatela!
Materiał sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
..."Według naukowców z Washington University School of Medicine w St. Louis, regularne niewysypianie się – zarówno sen zbyt krótki, jak i sen złej jakości, np. przerywany – zostało powiązane z szybszym pogarszaniem się zdolności poznawczych"... Każdy średnio rozgarnięty burak po zawodówce bez tych naukowców wie, że jak się nie wyśpi, to drugi dzień ma do doopy, nic mu nie idzie i nic nie poznaje.
..."Według naukowców z Washington University School of Medicine w St. Louis, regularne niewysypianie się – zarówno sen zbyt krótki, jak i sen złej jakości, np. przerywany – zostało powiązane z szybszym pogarszaniem się zdolności poznawczych"... Każdy średnio rozgarnięty burak po zawodówce bez tych naukowców wie, że jak się nie wyśpi, to drugi dzień ma do doopy, nic mu nie idzie i nic nie poznaje.