W pobliżu Ptuszy ktoś pozbywa się części drogich samochodów. Miejscowi są przekonani, że rzeczy trafiają tutaj ze złodziejskiej dziupli
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zeszłej wiosny przy szosie Tarnówka - Ptusza ktoś wyrzucił do lasu kilkadziesiąt samochodowych opon
A i mieszkańcy Ptuszy wyrzucają śmieci nad rzeką...
To są zwykli śmieciarze nie ludzie ...
Opony leżą do dzisiaj ...
Do Policji próbować odczytać numery części może uda się dojść do tego skąd pochodzą.
Ale Madry czlek z ciebie
Jak widzialem goscia co opony wyrzucal w lesie to podlecialem i go w dupe koplem. Schowal je do bagaznika i odjechal. Mialem ochote mu jeszcze w morde dac ale sie powstrzymalem. Smieciarz jebany. Nie nawidze takich typow.
Przyjmę dobre opony zimowe 15 cali
Przepraszam bardzo, ale mój mąż chciał ostatnio na wysypisku oddać zderzak od starego auta. Pan nie przyjął, poinformował go, że w Złotowie nie ma miejsca gdzie może coś takiego oddać. Zapytany dalej czy wie gdzie poza Złotowem można takie coś zdać odpowiedział, że w lesie… mój mąż wrócił ze zderzakiem do domu, ale ilu „śmieszków” weźmie tą odpowiedź na poważnie i faktycznie wyrzuci w lesie…
No cóż, ustawa śmieciowa zbiera swoje żniwo. Śmieci są gminne więc niech włodarze je posprzątają.
Są tam jakieś klamoty do Golfa4?
A ile smieci na Blekwidzie. Przewazaja bombki setki po wòdzie. Zlopia litrami.Ja tez lubie gulnac.
Bob co tam Blekwit. Jechałam dzisiaj z przedszkola ul Spichrzowa, to jest na tyłach budynku Związku Gmin Krajna. Co tam zobaczyłam to aż dech zapiera, wszędzie góry śmieci, różnych śmieci wzdłuż całej ulicy. I czyje one są? Może by sprawdzić i podać na łamach prasy tym bardziej że o ile wiem to dziennikarze A.L. nie mają daleko.
Droga z Węgierc do skrzyżowania Złotów - Jastrowie pełno opon i innych śmieci w rowie.Zła ustawa śmieciowa powoduje że albo opłaty są bardzo wysokie albo nikt w najbliższej okolicy nie przyjmuje niektórych odpadów.Opowiadał mi jeden pan pracujący w nadleśnitwie Jastrowie jak pozbierał odpady któte ludzie wyrzucili do lasu i pojechał do Piły żeby je oddać na śmieciowisko ( jeszcze nie było PSZOKÓW) A pracownik że to i to i tamto nie przyjmuje. Pan się zdenerwował i mówi albo zabieracie te śmieci które ludzie przez Wasze cwaniactwo wyrzucają do lasu albo jadę pod urząd starosty i tam jej wywalę.Po kilku tel odebrali te niechciane śmieci.
Potwierdzam, że ustawa śmieciowa pogłębiła tylko proceder zrzutu w lasach i przy drogach. Zgadzam się, że należy stanowczo interweniować, jeśli mają problemy z odbiorem. Będąc Złotowianinem, zawożę nie standardowe śmieci (po za niebezpiecznymi, przeznaczonymi do utylizacji), kiedyś do MZUK, teraz do NOVAGO przy ul. Szpitalnej – zawsze przyjmowali i przyjmują, nie robili żadnych problemów. A te słynne śmieci z felietonu, to na 100% zrzutka z”dziupli” samochodowej. Gdzieś po drodze, w okolicach kilkunastu kilometrów musi znajdować się „ta firma”. Szanowna Policjo – bierzcie się do pracy, a sukces chętnie odtrąbimy na łamach portalu. Dbajmy o Naszą planetę drodzy rodacy.
Gminy powinny mieć swój związek śmieciowy. Nie może być tak że firma odpowiedzialna za wywóz odpadów kryje się pod nazwą ZGK i zgodnie z tym obsługuje miasta i gminy w całym powiecie a jak już wiemy także powiatach innych województw. To jest chore świadome rozmydlanie problemu śmieciowego. Nigdy czegoś takiego nie było. Miasta a szczególnie te powiatowe, powinny mieć swoje ośrodki oczyszczania miasta i swój zakład odbioru odpadów, które w razie większych możliwości mogł by odbierać tylko w graniczących z nim wsiach w porozumieniu z sołtysami, i wójtami. Obecny burdel pojemnikowo workowy jak i durny system wywozu, jest nie do przyjęcia i to on powoduje że coraz więcej śmieci ląduje w lasach i rowach. Taki Złotów, miał swój MZUK i nie było żadnego problemu z odbiorem odpadów w obszarze miasta i sąsiadujących wsi. Teraz po jego likwidacji i powołaniu sztucznej instytucji ZGK nie dość że musimy utrzymywać rzesze jego pracowników, to jeszcze płacąc ogromne kwoty za wywozy odpadów komunalnych, jesteśmy zmuszeni do tego by nam je łaskawie zabrali. Nie dość tego, to musimy po nich sprzątać a za działania MZUK-u, nigdy takie sytuacje nie miały miejsca. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to że firma z miasta Złotów odbiera odpady w miejscowościach innych województw, co bardzo dziwi mieszkańców znajdujących się tam miejscowości. To oni opowiadają o pustych przyjazdach śmieciarek, które tylko podjeżdżają, sprawdzają puste pojemniki i odjeżdżają. Do tego że śmiechem pytają to o co i my powinniśmy pytać ,, kto za to płaci ", kto płaci za puste dalekie przejazdy. Ile ich u nas w mieście to przecież też wiemy, ale czy to normalne. Tabor śmieciarek wyjeżdża daleko, niszczy się pokonując ogromną ilość kilometrów a potem podwyżka motywowana tym że trzeba go wymienić. No tak, jak się jeździ tam gdzie nie powinno to my nie mając nad tym żadnej kontroli, musimy za to płacić. Zatem co się dziwić temu że coraz więcej śmieci ląduje tam gdzie nie powinno. Ciekawe ile ich jest zakopanych w ziemi.
zeszłej wiosny przy szosie Tarnówka - Ptusza ktoś wyrzucił do lasu kilkadziesiąt samochodowych opon
A i mieszkańcy Ptuszy wyrzucają śmieci nad rzeką...
To są zwykli śmieciarze nie ludzie ...