W sobotnie popołudnie (3 lipca) na DK nr 11 w Jastrowiu, służbę pełnili jastrowscy stróże prawa, którzy dbali o porządek na drodze oraz przeprowadzali wyrywkowe kontrole pojazdów zmierzających w kierunku Bałtyku.
Uwagę mundurowych zwrócił mężczyzna poruszający się od strony miejscowości Piła czarnym autem, który na widok patrolu policji zaczął wykonywać nerwowe manewry. Po zatrzymaniu pojazdu, w trakcie rozmowy z kierowcą, policjanci odnieśli wrażenie, że mężczyzna jest zdenerwowany. Po sprawdzeniu pojazdu odkryli powód tego zachowania. Okazało się, że we wnętrzu auta znajduje się pakunek, z zawartością hermetycznie zapakowanego worka sporych rozmiarów w którym znajdował się biały proszek. Przeprowadzona analiza substancji, testerem narkotykowym potwierdziła przypuszczenia jastrowskich policjantów, że biała substancja to środek psychotropowy – amfetamina o łącznej wadze 515gram.
Właściciel nielegalnej przesyłki został zatrzymany w policyjnym areszcie. Teraz za posiadanie znacznych ilości środków odurzających grozić mu może kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
DP/ KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ah ta policja to ma nosa . Zawsze trawią akurat na tego co przewozi cos ,dziwnym trafem hmm
Konkurencja nie spi !!
Dobrze mu tak, gdyby nie wykonywał dziwnych manewrów i nie okazywałby zdenerwowania to nic by sie nie stało, selekcja naturalna, niech gnije w wiezieniu nieudacznik
Pewnie ten ćpunek ze zlotowa co zgłosił się do szpitala go sypnął .parowa sprzedała dostawce i tyle.
E tam e tam. Każdy wie i policja też kto i gdzie dileruje. Jest jeden problem służby od tych spraw nie mogą robić nalotów bez doniesienia samych mieszkańców. Ci w samochodach sami sobie są winni bo rzeczywiście że ich cechuje strach i rozdygotanie na widok policjanta. Przecież policjant też człowiek więc czego się bać skoro nie mamy nic za przysłowiowym kołnierzem. Oczywiście że widok policjanta na drodze dla nikogo nie jest akceptowalny ze względu na to że i za niewinność też można zostać ukaranym mandatem. Przykład; nagle przepalona żarówka w pojeździe czyli coś co dzieje się bez udziału kierowcy. Inny przykład to chwilowy postój w nietypowym lecz nie oznakowanym miejscu, ot tak kontrola dla kontroli. No jednak żadna z tych sytuacji nie może być przyczyną zalania się potem. Być może przyjdą jeszcze czasy kiedy policjanci będą upominali a jednocześnie i doradzali co zrobić w sytuacjach których prowadzący pojazdy nie widzą.
jebac rozjebusów auu
Bardzo dobrze...bardzo.brawo Policja...jak najwięcej takich sytuacji.
Czyżby porządki ktoś robił?
Jest tylko jeden, jest wszedzie, tylko zajdz mu za skore I juz po tobie.
Tak, nowe porządki. Pozdrawiam. PITBUL
Kupić nie potrafią to kradną hamy a to ze czekali przy tej drodze od 12 to pomineli gdzies bo stac piwinna tam drogowka a nie jastrowskie FBI
błoto
Ah ta policja to ma nosa . Zawsze trawią akurat na tego co przewozi cos ,dziwnym trafem hmm
Konkurencja nie spi !!
Dobrze mu tak, gdyby nie wykonywał dziwnych manewrów i nie okazywałby zdenerwowania to nic by sie nie stało, selekcja naturalna, niech gnije w wiezieniu nieudacznik