Promocja Złotowa jaka jest każdy widzi. Dzieje się w tej materii niewiele, żeby nie powiedzieć nic. A szkoda
Przypomnijmy. W 2011 roku miasto miało się promować przy wykorzystaniu wizerunku najlepszych złotowskich sportowców. Jakub Wawrzyniak czy Paulina Maj mieli mówić z banerów: Jestem ze Złotowa. Projekt ten nie został jednak zrealizowany.
[[reklama]]
Na telefon
Od rzecznika magistratu Piotra Jeske, który odpowiedzialny jest również za promocję miasta próbowaliśmy się dowiedzieć dlaczego. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że nie wie, bo tym zajmowała się jego poprzedniczka. Piotr Jeske w UM w Złotowie pracuje od listopada 2011 roku. Od tamtego czasu wspomnianym sportowcom nie złożono konkretnej oferty. - Nikt się do mnie nie zwracał – powiedziała nam Paulina Maj. - W jakiej to miało by być formie? Proszę o konkrety – stwierdził z kolei Jakub Wawrzyniak. Oboje zgodnie twierdzą, że nie mieliby nic przeciwko wykorzystaniu ich wizerunku do promocji Złotowa. Może nie w koszulkach klubowych czy reprezentacyjnych, ale chętnie z bilbordów pochwaliliby się skąd są. - Tak decyzja należy do mnie – podkreślił J. Wawrzyniak dając do zrozumienia, że miasto nie musi w tej kwestii rozmawiać z jego menadżerem. W archiwum urzędu nie ma śladu po rozmowach ze sportowcami. Piotr Jeske ustalił, że rozmowy z nimi prowadzono przez telefon. Urzędnik twierdzi, że nie widzi sensu takiej promocji. Jego zdaniem na organizację większej imprezy czy ustawienie wspomnianych bilbordów nie ma pieniędzy. Piotr Jeske wolałby, aby młodzi sportowcy spotkali się ze znanymi kolegami, bo wówczas coś z takiego spotkania wyniosą. Miałoby to dać bardziej wymierne efekty niż wystawienie bilbordów.
Standardowo
W ciągu ostatnich dwóch lat w ramach promocji miasto przygotowało wznowienie wydawnictwa promocyjnego miasta, zakupiono album o Złotowie przygotowany przez fotografików ze Zwierzyńca. Po za tym zamówiono gadżety...
To tylko fragment artykułu Łukasza Opłatka z AL 06/2014, s.4
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze