W ostatnich dniach prezes zarządu firmy Agpol S.A. z Warszawy Elżbieta Wierzbicka wysłała do przewodniczącego Rady Miejskiej Złotowa pismo, w którym wyraża wolę sprzedania nieruchomości i wskazuje, że właściwym rozwiązaniem byłoby, aby stała się ona własnością miasta. Elżbieta Wierzbicka kontaktowała się wcześniej z Krzysztofem Żelichowskim, jednak ten poprosił o przesłanie w tej sprawie pisma, które mogłoby trafić do pozostałych radnych, aby zapoznali się z takim pomysłem. Do pisma załączono obszerne dokumenty dotyczące kompleksu.
W korespondencji prezes Wierzbicka przyznaje, że właścicielowi nieruchomości i zarządcy zależy na sprzedaży i wydaje im się słusznym, aby z uwagi na lokalizację, była ona własnością miasta.
Potencjał obiektu, pokazują to też opracowania, które wysyłam w załączeniu, jest bardzo szeroki. Obiekt może być wykorzystany jako placówka kulturalno–oświatowa lub też obiekt gastronomiczno–hotelarski
– wskazuje na możliwe przeznaczenie nieruchomości, popularnie zwanej Pałacem Działyńskich, i otaczającego ją parku...
Budynek ma łączną powierzchnię 1842 metrów kwadratowych, a park trzech hektarów.
Przy współpracy z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków w Poznaniu Delegatura w Pile został opracowany projekt, który przewiduje przeznaczenie obiektu dla celów: centrum szkoleniowo–hotelowe; dom wypoczynku dla osób dobrze sytuowanych, będących u schyłku kariery zawodowej
Reklama
– w taki sposób prezes zarządu spółki określa inne możliwe wykorzystanie obiektu. Podkreśla też, że podobne projekty z powodzeniem stosowane są m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji czy Szwajcarii. Jako trzecie możliwe przeznaczenie Elżbieta Wierzbicka wskazuje dostosowanie kompleksu pod potrzeby seniorów. W piśmie wskazano, że na zlecenie Agpol S.A. opracowano szczegółowy plan zagospodarowania Pałacu Działyńskich, dodając też, że adaptacja obiektu mogłaby się odbyć w taki sposób, aby udostępniać park i pałac mieszkańcom oraz turystom.
Nieruchomość ma jednego właściciela. To osoba prywatna, która jest jednocześnie właścicielem spółki, której Elżbieta Wierzbicka jest prezesem, a która zarządza nieruchomością.
Jestem upoważniona do prowadzenia rozmów
– prezes zarządu spółki podkreśla, że uregulowana jest kwestia hipoteki nieruchomości i nie ma na niej żadnych obciążeń.
Skoro właściciel i zarządca proponują tyle rozwiązań, dlaczego sami ich nie realizują? Elżbieta Wierzbicka wyjaśnia, że obecny właściciel nie nabył nieruchomości w określonym celu, a przejął w formie rozliczenia od kontrahenta.
Przejął to z dobrodziejstwem inwentarza
– dodaje Elżbieta Wierzbicka, zaznaczając, że właściciel realizuje inne projekty, które wykluczają odpowiednie zaangażowanie w działania wokół złotowskiego kompleksu. Zwłaszcza z perspektywy odległości Warszawy od Złotowa. Jak zaznacza prezes zarządu Agpolu, ani spółka, ani właściciel nieruchomości w Złotowie nie szli w tym kierunku tym bardziej, że przez pewien czas byli potencjalni klienci, którzy wykazywali zainteresowanie kupieniem nieruchomości – kobieta wspomina o zainteresowaniu ze strony osoby z Niemiec (w grę miała wchodzić placówka z przeznaczeniem dla osób starszych w oparciu o umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia), Ukrainy (te rozmowy również jednak zawieszono), a także… ze Złotowa. Osoba ta miała wyrażać zainteresowanie kupnem przez dłuższy czas, stąd właściciele działali w kierunku zdobycia zgody konserwatora zabytków na rozbudowę obiektu, co udało się osiągnąć.
Zapytana o wcześniejszych właścicieli tej nieruchomości Elżbieta Wierzbicka wyjaśnia, że po tym, jak obiekt przestał być własnością Lasów Państwowych, miał trzech prywatnych właścicieli, a poprzedni, od którego przejął nieruchomość obecny, miał wejść w jej posiadanie w ramach zwrotu mienia zabużańskiego. 4,5 mln zł – na tyle jest oszacowana obecna wartość kompleksu, choć, jak przyznaje nasza rozmówczyni, jest to cena do negocjacji, bo warszawskiej stronie zależy na sprzedaży.
Elżbieta Wierzbicka relacjonuje, że w rozmowach z burmistrzem miasta wspominano o różnych możliwościach przeznaczenia budynku.
Bardzo duże
– tak przedstawicielka spółki określiła zainteresowanie transakcją, jakie miał wyrażać burmistrz w tych rozmowach.
Tylko powiedział, że nie może sam podjąć decyzji
– wskazać miał na stanowisko Rady Miejskiej Złotowa, tym bardziej, że to duże wyzwanie, wymagające solidnego przygotowania i planu działania. Stąd Elżbieta Wierzbicka skontaktowała się z przewodniczącym rady, do którego, po telefonicznej rozmowie, skierowała wspomniane pismo. Krzysztof Żelichowski rozesłał je do radnych. Niebawem odbędzie się kwietniowa sesja rady miejskiej, którą poprzedzą komisje stałe rady, na których rajcowie będą mieli możliwość omówienia propozycji.
Przewodniczący Żelichowski już dzisiaj zabiera stanowisko.
Moim zdaniem nie ma to sensu. Nie powinniśmy tego kupować
– stwierdza zdecydowanie, podkreślając, że już sama kwota zakupu byłaby bardzo duża, a trudno dzisiaj ocenić, ile wyniosłyby kolejne, wysokie wydatki związane z nadaniem obiektowi określonej funkcji. Przewodniczący podkreśla, że miasto czekają w najbliższej przyszłości inne duże wydatki, wspomina przede wszystkim o wodociągowo–kanalizacyjnych inwestycjach i niewiadomej związanej z kosztami naprawy bądź zburzenia i odbudowy rehabilitacyjnej niecki basenu.
Nie mamy pieniędzy, żeby inwestować teraz w takie nieruchomości
– przekonuje.
Skoro burmistrz miał wyrażać zainteresowanie możliwością transakcji, ile jego zdaniem miasto mogłoby zapłacić za pałacowo–parkowy kompleks?
Pałac Działyńskich to jeden z najbardziej reprezentacyjnych budynków w Złotowie, od lat znajdujący się w rękach prywatnych. Jego los nie może być obojętny władzom miasta. Burmistrz Złotowa jest w stałym kontakcie z obecnymi właścicielami pałacu, jest informowany o podejmowanych przez nich działaniach m.in. o uzyskaniu opinii konserwatora zabytków, udziela też pomocy w poszukiwaniu ewentualnego inwestora. Nie były prowadzone rozmowy o ewentualnym zakupie pałacu, ponieważ taka decyzja jest w kompetencjach rady
Reklama
– taką odpowiedź otrzymaliśmy w tej sprawie z urzędu miejskiego.
Elżbieta Wierzbicka przyznaje, że poszukiwania przez spółkę nabywcy nie ograniczają się do miasta, stąd skutecznie zabiegali u konserwatora zabytków o zgodę na rozbudowę obiektu. Warszawskiej stronie bardzo zależy na tym, aby kompleks trafił w ręce kogoś, komu będzie zależało na zarządzaniu nieruchomością z głową, stąd też… oferta wystosowana do złotowskiego samorządu. Co jeśli nie uda im się znaleźć zainteresowania ani miasta, ani żadnego prywatnego inwestora?
Musimy znaleźć. Musimy to sprzedać – nie kryje determinacji Elżbieta Wierzbicka, potwierdzając, że w jej ocenie jedyną niewiadomą pozostaje na dzisiaj czas i kwota. Dlatego też prezes spółki i właściciel są gotowi przyjechać do Złotowa
– nawet na najbliższe posiedzenia komisji i sesję, aby przekonywać samorządową stronę do zakupu. Nasza rozmówczyni zaznacza jednak otwarcie, że chęć rozmowy i determinacja sprzedaży nie oznaczają gotowości oddania nieruchomości za bezcen.
[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kto kupi ta rudere. Nic tam nie robią właściciele tyle kasy chcą i jeszcze tyle lub więcej w remont trzeba włożyć. A ludzi na bruk. Gdyby mieli gdzie mieszkać to Dawno by poszli a nie tam. Instalacja elektryczna do kitu , ogrzewanie nie daje rady . Wilgoć itp
Za takie coś dałbym max 1,5 mln. Już lepiej byłoby wybudować nowy pałac, byłby ładniejszy i lepiej by się to opłacało
Racja, żaden prywaciarz tego nie kupi bo to jest nieopłacalne dlatego właściciele liczą ze wcisną miastu tylko czy miasto jest aż tak głupie??? To się okaże
A dlaczego miasto ma kupić? Jeżeli właściciel nie ma pieniędzy na remont i nie opiekuje się obiektem a pałac niszczeje to konserwator zabytków powinien odebrać obiekt i przekazać go miastu za darmo i miasto wyremontuje. Właściciel szuka głupiego bo chce zarobić.
Żeby postawić na bogatą klientele trzeba by zrobić generalny remont :) - Dom kultury to jednak tańszy pomysł .
Nie opłaca się za duży kapitał musiałbyś tam wsadzić. Dom starców, sanatorium lub coś podobnego. Postawić na bogatą klientelę. Zagospodarować cały ogród porobić alejki park z prawdziwego zdarzenia. Jacuzzi, masaże, komora kriogeniczna,zabiegi itp. Dom kultury trzeba być niespełna rozumu. Jest ten bohomaz na Piasta i tak w pełni nie wykorzystany. Tam jest olbrzymi wkład kapitałowy w Pałac. To nie biznes dla gołodupców albo malkontentów bo wpadli na pomysł że coś tam musi być.
Jedyne sensowne zastosowanie dla tego obiektu to sala weselna + reatauracja - ale tym musiałby zająć się prywatny właściciel a nie miasto. Hotel w tym miejscu? A kto przyjeżdża do Złotowa ? Tylko prZedstawiciele handlowi którzy znajdują nocleg na Zaciszu. Nie oszukujmy się, turystyka w Złotowie pozostaje nadal w strefie marzeń. Co do pomysłu aby obiekt kupiło miasto w celach kulturalnych, przy okazji popadając w ogromne długi (plus remont i adaptacja) - myślicie że nagle miasto zacznie przydzielac więcej kasy na kulturę? Oprócz kultury masowej w naszym mieście nie istnieje kultura głęboka.
Przede wszystkim trzeba zacząć od mentalności ludzi, małomiasteczkowa gawiedź która uważa się za pępek świata
To nie wygląda jak pałac tylko ogromna remiza xD
Pałace to są we Francji To to zwykły budynek że spadzistym dachem i wieżyczka jak z kościoła Plus podwórze
Obecna rada jest na wszystko nie co burmistrz chciałby ..
Wykupić, wyremontować- hotel, restauracja, sala weselna. Na takie prace można uzyskać dofinansowanie z unie europejskiej, możliwa nawet rozbudowa o dodatkowa sale np. Weselna. Wiele jest takich obiektów w okolicach zlotowa i wszystkie na wesela są zajęte na conajmniej rok w przód. W tym mieście rządzą patałachy, ludzie którym nic się nie chce. Podejście „wszystko jest Ok „ to podejście do dupy. Niech się wykarza , poszukają gdzieś dofinansowania , niech rusza dupę i głowę. Zlotow jest miastem , który najmniej korzysta ze środków unijnych ponieważ nie ma tutaj ludzi z pomysłem i zapałem. Każdy tylko czeka na kasę, patrzy gdzie można zarobić, ale nie dla miasta tylko dla siebie. Ostatnio wydane grube pieniądze na premie. 2 lata bez premii i już budynek jest własnością miasta.
Posłuchaj Edek ! Jeżeli w Złotowie psy d....mi szczekają , to spróbuj na ty forum wyrazić swój pogląd ! Co Ty zrobił byś w mieście , żeby zmienić tą swoją negatywną opinię !!!!
Po co miastu budynek który generuje potężne koszta. Developer już dawno by kupił ten obiekt. Od paru lat jest przecież na sprzedaż. By podejmować decyzję o zakupie trzeba mieć najpierw pomysł i analizę finansową co należy zmodernizować. Trzeba być nie poważnym żeby uważać że miasto ma kupić bo ma.
Oczywiście że miasto powinno kupić tzw. Zamek. Jest potencjał w tej nieruchomości. Lepiej miasto niż jakiś bełtdevelumper
Potargować się o cenę i kupić ! Jest to idealny /po adaptacji/ obiekt na Złotowski Ośrodek Kultury koncentrujący wszystkie istniejące kulturalne instytucje miasta w jednym centrum, a jednoczesnie piękny park ! Jakby nie było , to dość znany obiekt miasta ,tak nieszczęśliwie zbyty w przeszłości j a k i e j ś firmie ! Co się dzieje z tego typu obiektami sprzedawanymi w przeszłości można przekonać się oglądając kiedyś wyremontowany , pięknie wyposażony w nowoczesny sprzęt pałac w Debrznie Wsi !! Chcecie miejscowi patrioci lokalni takiego strupa w Waszym mieście ?!
Pałac...:)
Oprócz wartości pieniężnej jest także wartość historyczna miasta. Miasto powinno kupić ten obiekt. Pod prywatnymi rękami zamek poradnie w ruinę a jest to jeden z najstarszych budynków w mieście
Miasto powinno odkupić. Pomysłów może być kilka, jest to wartościowy obiekt pod wieloma względami. Nie bądżmy jako społeczeństwo zaraz na NIE. Dajmy wsparcie, jak może to służyć wszystkim. Jest tam potencjał, tylko fachowcy muszą się wypowiedzieć.
Uwazam ze powyzszy "palac" jest po prostu brzydki, wyglada jak jakis pseudo klasztor z mala wiezyczka przebudowac to; sprzedac tanio komus kto w to zainwestuje i tyle
Fajnie by było gdyby zrobiono tam ośrodek wczasowy z retauracja i miejscami noclegowymi tylko nie wiem czy tam jest tyle miejsca. Po za tym to chyba prawda że trzeba by tam włożyć sporo kasy dlatego miasto nie powinno go kupywac co innego prywatni inwestorzy. Czy znający się na rzeczy mogliby oszacować wartość tego pałacu oraz ile trzeba by w niego włożyć w przyblizeniu?
Zachować to, piękny element miasta!
Piękny element miasta.
Helt kupi wyburzy i wybuduje blok i będzie najlepiej a nie szpecące coś w mieście a zaraz popadnie w ruinę i tyle...
Głupota finansowa dla miasta zakup tego budynku. Na logikę jeśli prywatni inwestorzy widzieli by w tym pieniądz już dawno by to kupili. W biznesie nie ma sentymentów. Widzę tam tylko ośrodek dla osób w podeszłym wieku z kasą. Wsad kapitałowy na samą renowacje to przynajmniej około 30 milinów chcą to zrobić żeby przyciągało bogatą klientelę.
Po co ten Pałac miastu? W Złotowie psy dupami szczekają i tak się nic nie dzieje, miasto emerytów i rencistów ! Besensowna strata pieniędzy, zarządca obiektu od lat szuka jeleniA aby się go pozbyć
Lewica znów na nie? Uff, idźcie już w pierony!
A kto kupi ta rudere. Nic tam nie robią właściciele tyle kasy chcą i jeszcze tyle lub więcej w remont trzeba włożyć. A ludzi na bruk. Gdyby mieli gdzie mieszkać to Dawno by poszli a nie tam. Instalacja elektryczna do kitu , ogrzewanie nie daje rady . Wilgoć itp
Za takie coś dałbym max 1,5 mln. Już lepiej byłoby wybudować nowy pałac, byłby ładniejszy i lepiej by się to opłacało
Racja, żaden prywaciarz tego nie kupi bo to jest nieopłacalne dlatego właściciele liczą ze wcisną miastu tylko czy miasto jest aż tak głupie??? To się okaże