Reklama

Miasto musi oddać pieniądze

16/11/2015 06:05
Złotowski samorząd musi zwrócić dotację. Z odsetkami to ponad 340 tys. złotych

Winą miasta jest to, że wzięło z Banku Gospodarstwa Krajowego ponad 174 tys. zł na budowę lokali socjalnych, a wynajęło je jako komunalne. Sprawa wyszła na jaw po kontroli banku, o której pisaliśmy dwa miesiące temu.

- Spróbujemy zrobić wszystko, by miasto nie musiało zwracać tego dofinansowania – mówiła nam wówczas wiceburmistrz Złotowa Małgorzata Chołodowska. Dziś wiemy, że zabiegi miasta nie dały rezultatu: Złotów musiał oddać kwotę główną oraz 169 tys. złotych odsetek. W poniedziałek 26 października Rada Miejska Złotowa przegłosowała stosowną zmianę w budżecie. Miasto zamierza jednak złożyć do BGK wniosek o umorzenie odsetek.

Reklama

Wspomnianą dotację miasto otrzymało w 2007 roku na budowę dziewięciu lokali socjalnych przy ulicy Półwiejskiej. BGK pokrył 30% wartości inwestycji. Problem w tym, że lokale, które miały być socjalnymi (o obniżonym standardzie i z najniższą w mieście stawką czynszową) wcale nimi nie zostały. Miejski Zakład Gospodarki Lokalami w Złotowie wprowadził więc tam osoby nie najuboższe i podpisał z nimi umowy na lokale komunalne. Kierownikiem MZGL-u była wówczas Bożena Józefowska (dziś na emeryturze), która tłumaczy nam, że to w Urzędzie Miejskim w Złotowie zapadła decyzja o tym, kto ma zasiedlić nowe mieszkania.

- To była racjonalna decyzja z punktu widzenia gospodarowania miejskimi lokalami – decyzję poprzedniego włodarza, Stanisława Wełniaka, ocenia obecny burmistrz Adam Pulit. Błędem było za to niepodpisanie z BGK stosownego porozumienia.

Reklama

Takie rozwiązanie miasto zastosowało w przypadku budynku przy ulicy Kościelnej, który również dofinansował BGK, a w którym miały być mieszkania socjalne. Powstały komunalne, ale na mocy porozumienia z bankiem. W zamian miasto zabezpieczyło lokale socjalne w swoich zasobach.

Decyzję o zwrocie dotacji na budynek przy Półwiejskiej radni podjęli bez dyskusji. - Uznaliśmy, że nie mamy żadnych szans, by te pieniądze zatrzymać – mówi przewodniczący komisji finansów miejskich i budżetu Rady Miejskiej Złotowa Henryk Golla. Podobnie do porządku dziennego nad sprawą przeszedł A. Pulit - nie zamierza szukać winnych zaistniałej sytuacji.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama