1,062 mln zł – dokładnie tyle w dwóch ratach zwrócił miastu Złotów Urząd Skarbowy. Są to pieniądze z podatku od osób prawnych, których skarbówka zażądała w grudniu 2013 roku.
Roszczenia te pojawiły się w chwili, gdy jedna z największych firm w Złotowie skorygowała swoje zeznanie podatkowe za pięć lat wstecz. Okazało się wówczas, że Złotów otrzymał za dużą kwotę podatku. - Dostaliśmy informację z I Wielkopolskiego Urzędu Skarbowego w Poznaniu, że mamy zwrócić ponad 1,7 mln zł – mówi skarbnik Urzędu Miejskiego w Złotowie Jadwiga Skórcz. Pierwszą ratę (ok. 300 tys. zł) miasto zapłaciło w grudniu 2013 roku. Kolejne powinno wpłacić w ciągu pięciu miesięcy, ale tego nie zrobiło. Stanisław Wełniak, ówczesny burmistrz oraz skarbnik uznali, że rzekoma nadpłata wystąpiła nie z ich winy i urząd skarbowy powinien im pójść na rękę, rozkładając spłatę na pięć lat. Prawnik urzędu napisał stosowne zażalenie na decyzję US.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze