Asfalt na wymienionych ulicach ma trzy metry szerokości. Często ulice są słabo oznakowane.
Jakoś będziecie jeździć
– słowa byłego burmistrza Złotowa przytoczył mieszkaniec jednej z ulic Za rzeką. 6 czerwca w Urzędzie Miejskim w Złotowie odbyły się konsultacje z mieszkańcami. Założenia przebudowy przedstawiał im projektant Zbigniew Pająk. Złotowianie wnosili uwagi.
Wspomniane ulice modernizowane mają być w przyszłym roku. W tym miasto stworzy dokumentację dla tego zadania. W planach jest poszerzenie jezdni do pięciu metrów, ale radny Roman Głyżewski sugerował, by było to o metr więcej.
Drogę budujemy na trzydzieści lat
– mówił. Przebudowa obejmie też budowę jednakowych wjazdów do posesji z polbruku (obecne zostaną rozebrane). Ponadto drogi zostaną wypośrodkowane, by z każdej strony do granic działek mieszkańców była taka sama odległość. Dziś bywa z tym różnie. Po zmodernizowanych ulicach jeździć mają pojazdy ważące maksymalnie 3,5 tony.
Mieszkańcom marzy się, by wzdłuż ulic powstały chodniki. Naciskali na to zwłaszcza przedstawiciele Promykowej, którą to do przedszkola i szkoły chodzą dzieci.
Problemów z tym może być kilka.
Jeśli zaprojektujemy ciąg pieszo–rowerowy przy Promykowej, to nie będzie tam można stawiać samochodów
– pierwszy podał Zbigniew Pająk.
Ideałem byłoby sześć metrów jezdni i po dwa metry chodników z obu stron, ale wtedy zabetonujemy wszystko
– Wiesław Orciuch z magistratu przypomniał, że do dyspozycji jest jedynie dziesięć metrów przestrzeni.
Jeżeli można by zmobilizować mieszkańców, by parkowali na swoich posesjach, a nie na chodnikach, to chodnik mógłby być, a na tym nam zależy
Reklama
– mówiła mieszkanka Promykowej, choć to samo dotyczy pozostałych ulic.
Dlatego mieszkańcy zaproponowali wprowadzenie ruchu jednokierunkowego, ale tu przeciwny był projektant.
Nikt tego nie przestrzega
– Z. Pająk powołał się na swoje doświadczenie.
Przy ruchu jednokierunkowym nie trzeba budować ścieżki, wystarczy wydzielić pas. Wówczas pięć metrów szerokości jezdni to jest Bizancjum
– dodał.
Dyskusję podsumował burmistrz Pulit:
Zaplanujemy chodniki, zobaczymy, czy jedno– czy dwustronnie. Weźmiemy też pod uwagę jednokierunkowość.
Reklama
Urzędnicy rozważą także budowę progów zwalniających na ulicy Promykowej, w pobliżu skrzyżowania z Jaśminową.
Inwestycja ta ma rozwiązać problem z zalewaniem ulic i posesji. Największy problem jest na Maćkowiczów, ale i w innych miejscach woda opadowa psuje krew mieszkańcom.
Przyniosłem poprzedniemu burmistrzowi filmik, gdzie widać było, że mieliśmy z sąsiadem wody po kolana. A że moja działka jest położona najniżej, to za domem miałem jezioro
– twierdził jeden z mieszkańców.
Powodem jest nie tylko niedostateczna ilość kratek ściekowych, ale też złe wyprofilowanie ulic.
Spadek jest na zewnątrz, niezgodnie z wytycznymi
– diagnozował problem Z. Pająk.
Wszelkie uwagi do planowanej modernizacji ulic Za Rzeką zgłaszać można radnym miejskim oraz w magistracie. W myśl zasady jednego z uczestników spotkania, że tam gdzie jest zrobione porządnie, tam kłótni nie ma.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
w tym wszystkim największe wrażenie robi, to eko palenie śmieci przez przydomowe spalarnie i to nawet w okresie letnim (chyba żeby zagrzać wodę :)), to jest szok, upał a tutaj zapach palonej gumy, plastiku i wisząca dusząca chmurka.
Z rynkiem zróbcie porządek!!!!!
Zobaczcie też jak wygląda ulica Potulickich, pobocza, skrzyżowanie przy sklepie Krakus i przy Przedszkolu (po deszczu pobocze to jamy pełne błota).
Zwróćcie też uwagę na ulice al. Rodła szczególnie część od prawej strony parku, na jej okazałe dziury po bo obu stronach asfaltu.
Witam, zobaczcie jak wyglądają ulice Bartosza i Horsta, szczególnie ich skrzyżowanie. Tymi ulicami uciekając przed pędzącymi samochodami rodzice brodząc w błocie poboczy prowadzą dzieci do przedszkola, bo przecież nie zapominajcie nie mamy na osiedlu tylko tego jednego na 8 marca, (przypominam jest jeszcze to na Horsta, którą zdarza się też, że w strachu Panie Przedszkolanki, prowadzą maluszki). Radny już od lat obiecuje przebudowę/remont, potwierdzając w rozmowach, że faktycznie wyglądają one wyjątkowo źle (szczególnie aktywnie w pewnym okresie) chodnik też jest wskazany jeśli nie konieczny. Pozdrawiam.
w tym wszystkim największe wrażenie robi, to eko palenie śmieci przez przydomowe spalarnie i to nawet w okresie letnim (chyba żeby zagrzać wodę :)), to jest szok, upał a tutaj zapach palonej gumy, plastiku i wisząca dusząca chmurka.
Z rynkiem zróbcie porządek!!!!!
Zobaczcie też jak wygląda ulica Potulickich, pobocza, skrzyżowanie przy sklepie Krakus i przy Przedszkolu (po deszczu pobocze to jamy pełne błota).