Reklama

Miasto szuka przewodnika

26/11/2016 07:00
Czy w Złotowie potrzebny jest przewodnik? Burmistrz uważa, że tak, choć w magistracie nikt nie wie, ilu turystów nas odwiedza

15 tys. złotych. Tyle władze Złotowa oferowały organizacji, która utworzy i poprowadzi instytucję miejskiego przewodnika. Miała to być osoba pełnoletnia, niekarana, z wykształceniem średnim. Takie wymagania znalazły się w rozpisanym przez Urząd Miejski w Złotowie konkursie. Chętnych do wzięcia w nim udziału jednak nie było.

Nie oznacza to, że samorząd rezygnuje z pomysłu znalezienia przewodnika, który stworzyłby autorski program zwiedzania miasta i okolic. Kogoś, kto przedstawiałby zwiedzającym walory historyczne Złotowa w ciekawy i skondensowany sposób. Osoby, która utrwali w umysłach turystów pozytywny wizerunek stolicy Krajny Złotowskiej.

Reklama

Temat ten jest rozważany

– mówi enigmatycznie burmistrz Adam Pulit.

Zastanowić się trzeba nad tym, jak ma się turystyka w Złotowie. Przede wszystkim brak nam profesjonalnej informacji turystycznej. Czasowo, w porozumieniu ze Starostwem Powiatowym w Złotowie, punkt taki działał w spichlerzu. Teraz jego rolę pełni w pewnym sensie Zagroda Krajeńska nad Jeziorem Miejskim. Ale czy to wystarcza? Raczej nie, bo pracujący tam ludzie nie są upoważnieni do tego, by oprowadzać ludzi po mieście i okolicach. Może więc potrzebna jest osoba, która będzie to dobrze i z pasją robić?

Reklama

Przydałby się w mieście przewodnik z prawdziwego zdarzenia

– uważa Kamila Krzanik–Dworanowska, dyrektor Muzeum Ziemi Złotowskiej. Podobnego zdania jest burmistrz, stąd konkurs na przewodnika i dalsze rozważania, kogo i na jakich zasadach na tym stanowisku zatrudnić.

Najpierw jednak władze miasta muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jest dla kogo powoływać instytucję przewodnika. Z księgi pamiątkowej, prowadzonej przez Bolesława Piotrowa w Zagrodzie Krajeńskiej wynika, że Złotów odwiedzają ludzie z różnych zakątków świata. Pewnie część z nich trafia do muzeum, ale raczej nie korzystają oni z usługi „zwiedzanie miasta z przewodnikiem”, którą oferuje ta instytucja. Spacer z przewodnikiem kosztuje tam 30 zł za godzinę. Chętnych brak. Czy to za drogo, czy oferta ta jest zbyt słabo rozpropagowana? Być może jedno i drugie. Ważniejsza jest jednak odpowiedź na pytanie, ilu turystów odwiedza rocznie Złotów. Ilu przyjechało ich do nas w tym roku? W magistracie tego nie wiedzą.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jakubek - niezalogowany 2016-11-27 17:57:47

    Brak mi słów...mieszkają w Złotowie i nie wiedzą gdzie jest spichlerz,tylko Tesco i Biedronka złotowski hity,no może jeszcze Genezis tu to wypada zagrzmieć

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jakubek - niezalogowany 2016-11-27 17:57:47

    Brak mi słów...mieszkają w Złotowie i nie wiedzą gdzie jest spichlerz,tylko Tesco i Biedronka złotowski hity,no może jeszcze Genezis tu to wypada zagrzmieć

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kled - niezalogowany 2016-11-27 12:18:54

    Sporo przewodników za zdecydowanie mniejsze pieniądze siedzi na ławkach na Paderewskiego?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama