Reklama

Miasto wypiera się pomostów!

04/08/2022 07:00

Tych przy plaży na Jeziornej. Po kontroli nadzoru budowlanego wiadomo już, że są w tragicznym stanie. Nie wiadomo, kto ma się nimi zająć, bo nikt się do nich nie przyznaje

Zgodnie z tym, o czym informowaliśmy przed dwoma tygodniami, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego skontrolował pomosty przy plaży na ulicy Jeziornej. Chodzi o część konstrukcji, która prowadzi w lewą stronę od głównych pomostów wzdłuż linii brzegowej, a także o jej odnogi w kierunku jeziora.

 

– Główna część, prowadząca wzdłuż brzegu jest jeszcze stabilna, nie ma konieczności jej zamykania, natomiast te dwie odnogi powinny być wyłączone z użytkowania – mówi PINB w Złotowie, Mateusz Szweda.

– Są w tragicznym stanie – wyjaśnia, że chodzi nie tylko o przegniłe czy brakujące elementy, ale też o stabilność konstrukcji. Mateusz Szweda przyznaje jednak, że w ostatnich dniach, w związku z tą sprawą pojawił się inny problem…

Reklama

– Nie wiadomo, na kogo nakładać związane z tym obowiązki – wyjaśnia.

Jak to możliwe?

– Problem polega na tym, że na dzień dzisiejszy nikt się nie przyznaje do tych pomostów – podkreśla.

– Zgodnie z ewidencją gruntów właścicielem terenu plaży jest Gmina Miasto Złotów, natomiast trwały zarząd pełni tutaj Złotowskie Centrum Aktywności Społecznej. Dyrektor ZCAS uważa jednak, że jest tylko organizatorem kąpieliska, natomiast nie jest zarządcą tego obiektu. Twierdzi, że nie ma tego w umowie – precyzuje Mateusz Szweda.

Reklama

Kto przybił deski?

– Oczywiście pomosty znajdują się na terenie działki Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, bo to jest teren jeziora. Czyli właścicielem gruntu są Wody Polskie, a obiekt stoi na ich terenie. Natomiast pytanie jest takie, kto był inwestorem pomostów i kto w tej chwili zarządza tym obiektem, a jednocześnie jest odpowiedzialny za stan techniczny. W powyższej sprawie zostało skierowane wezwanie do właściciela jeziora do przedstawienia aktualnego przeglądu z okresowej kontroli lub wskazanie zarządcy odpowiedzialnego za utrzymanie obiektu w należytym stanie technicznym. Czekam na odpowiedź – przyznaje. Powstaje znak zapytania, bo niestety kiedy jest zły stan techniczny obiektu, nikt nie chce się do obiektu przyznać.

Gdy kilka tygodni temu Przemysław Bodnar z „Głosu Pokrzywdzonych” robił zdjęcia pomostów, zgłaszając ich zły stan do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, w niektórych miejscach były sporej wielkości dziury. Dzisiaj ich nie ma, ktoś je załatał przybijając deski.

Reklama

– Stąd tym bardziej nasze pytanie: skoro nie ma zarządcy, odpowiedzialnych za stan techniczny obiektu, to kto to zrobił? – zastanawia się Mateusz Szweda.

Zawsze były miejskie

Podobne pytanie dotyczy znacznie wcześniejszych lat, gdy takie prace były wykonywane m.in. na głównej części pomostów, bezpośrednio przy plaży. Pytamy o to Jakuba Pieniążkowskiego, przewodniczącego Rady Miejskiej Złotowa, ale przede wszystkim długoletniego, i to jeszcze do niedawna, pracownika ZCAS.

– My robiliśmy to co roku. Od jakiś trzynastu lat – mówi bez chwili zastanowienia.

Reklama

– Wymienialiśmy nie tylko deski, ale nawet niektóre belki, które są pod deskami. W różnych częściach pomostów – nie kryje zaskoczenia informacjami o stanowisku w tej sprawie dyrekcji ZCAS, że to nie jest w obowiązku ZCAS–u.

– Jeszcze kiedy byłem burmistrzem, naprawialiśmy czy wymienialiśmy te pomosty, również w tej części – radny Stanisław Wełniak przypomina z kolei, że lata temu były budowane przez żołnierzy.

– Wojsko ze Stargardu. W jednym rzucie, w całości – podkreśla, że pomosty te od zawsze podlegały pod miasto i miejskie instytucje. Przypomina też, skąd taka konstrukcja pomostów.

Reklama

– Pierwsza część powstała jako element plaży, a druga, wzdłuż brzegu i z tymi odnogami na jezioro, do cumowania sprzętu wodnego: żaglówek, motorówek, kajaków, itd.n– zaznacza, że ówczesny pomysł zakładał również budowę hangaru i powstanie warsztatu szkutniczego.

– Wszystko było pomyślane jako zaplecze ośrodka w Wałczu, do trenowania kajakarstwa i wioślarstwa. Były już podpisane porozumienia w tym względzie. Był nawet na to plan. Dokumentacja obejmowała duży hangar i ten warsztat szkutniczy. Natomiast pierwszym etapem była budowa pomostów. Powstały na terenie miejskim i były robione razem z plażą. To zawsze było miejskie – powtarza były burmistrz miasta.

Reklama

Podjęto kroki zaradcze

Przesłaliśmy pytania w tej sprawie do UM w Złotowie. W odpowiedzi burmistrz Adam Pulit stwierdza, że pomosty są własnością Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, które jest władającym jeziorem w imieniu Skarbu Państwa. W części będącej kąpieliskiem są użytkowane przez ZCAS, na podstawie umowy użytkowania z PGWWP z 1 kwietnia 2020 roku. „Umowa ta zezwala na organizację corocznie kąpielisk z wykorzystaniem pomostów na wskazanym obszarze akwenu”.

Jak podkreśla burmistrz, zalecenia nadzoru budowlanego po kontroli z 20 lipca, ograniczyły się do zobligowania użytkownika kąpieliska do wprowadzenia oznakowania informującego o zagrożeniu, które występuje wyłącznie na pomostach wędkarskich w zakresie użytkowania i nie stanowiących mienia miasta. „Sam zaś PINB, jak wynika z ustaleń, podejmie kroki w celu zobligowania właściciela pomostów do likwidacji zagrożeń”.

Reklama

W ostatnich tygodniach, w miejscach, gdzie przez długi czas były widoczne dziury i miejscami znaczne ubytki w pomostach, poprzybijano deski. „Po powzięciu informacji, że obok miejskiej plaży, na pomostach wędkarskich (nie będących strefą kąpieliska) występują ubytki, podjęto kroki zaradcze. Nie czekając na reakcję Wód Polskich, ze względu na widoczne zagrożenie wymieniono część poszycia pomostu” – czytamy w odpowiedzi burmistrza.
Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    To tu - niezalogowany 2022-08-04 07:41:55

    Kolejna rzecz, której nie ogarnął Drobczyński... Środek sezonu a plaża od Jeziornej nie przygotowana.... z prawej strony kąpieliska zarośnięty trzcinami pomost, brak świeżego piasku, boisko do gry w piłkę plażową w opłakanym stanie a na koniec dowiadujemy się, że pomost zagraża bezpieczeństwo.... wstyd

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Opty - niezalogowany 2022-08-04 07:56:18

    Stan plaż i jezior.... jak przystało na zdroje, wielkopolskie zdroje. A w ogóle to jest super! Kto jest innego zdania, niech posłucha speca od wody, czyli nowego prezesa mzwiku (wywiad w tv asta).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • sadzik - niezalogowany 2022-08-04 08:50:22

    Żenada..........

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama