Do 1 sierpnia mieszkańcy Złotowa mogli zgłaszać zadania do budżetu obywatelskiego. Wpłynęło osiemnaście wniosków, których wartość sięgnąć może 1,5 mln złotych. To trzy razy więcej niż zaplanowały władze miasta. O czym marzą złotowianie?
Arkadiusz Pulit uważa, że w mieście potrzebny jest Street Workout Park. To miejsce z urządzeniami do ćwiczeń z obciążeniem własnego ciała. W Złotowie są młodzi ludzie, którzy zajmują się tym sportem, a chętnych może być znacznie więcej. Pan Arkadiusz uważa, że drążki do ćwiczeń stanąć powinny na Półwyspie Rybackim. Zająć miałyby powierzchnię
100 m² i kosztować około 50 tys. złotych.
O podobną inwestycję wnioskował Sebastian Piesiak. On przedłożył w urzędzie gotowy projekt takiego parku wraz z opisem. Na lokalizację jest otwarty. Może to być okolica promenady, teren zielony przy „Sparcie”, park Miejski przy ul. 600–lecia, a także teren między basenem a Szkołą Podstawową nr 1. Zdaniem S. Piesiaka place zabaw są dla dzieci, a siłownie zewnętrzne dla kobiet i osób starszych. Czas na coś dla młodzieży.
O rekreacji, ale też turystyce myśli Złotowski Korpus Ekspedycyjny. Stowarzyszenie, któremu przewodzi Piotr Witecki chce, by nad Jeziorem Miejskim powstała przystań kajakowa wraz z podjazdem.
Głomia stała się popularną rzeką, ale brakuje dobrego miejsca dla kajakarzy. Przystań umożliwiłaby dodatkowo korzystanie kajakarzy z jeziora
– twierdzą członkowie organizacji. Zadanie to wycenili na około 18 tys. złotych.
Odciągnąć dzieci od komputerów linami chce Anna Fiedurek. Pomóc ma w tym park linowy, który miałby powstać nad Jeziorem Zaleskim. W miejscu przeznaczonym na pole namiotowe i kempingowe, tuż przy hotelu „Zacisze”.
Od początku istnienia ani jeden namiot ani camping nie zatrzymał się na tym placu
Reklama
– zauważa wnioskodawczyni. Między drzewami powstać miałaby trasa złożona z dziewięciu domków, między którymi rozmieszczone zostałyby konkurencje linowe. Zdaniem A. Fiedurek taki plac to najbezpieczniejsza forma rekreacji zbliżona do alpinizmu. Park linowy ma uatrakcyjnić plażę miejską oraz zachęcić dzieci (korzystać z parku mogą już 3–latki) i młodzież do aktywności na świeżym powietrzu.
Dzięki temu mamy po prostu okazję, aby wyjść z domu, odrywając się jednocześnie od codziennych obowiązków związanych na przykład z oglądaniem telewizji czy grą na komputerze
Reklama
– przekonuje Anna Fiedurek. Dzieci mają tam poprawiać kondycję i pokonywać swoje lęki. Za około 85 tys. złotych – na tyle mieszkanka Złotowa wyceniła to zadanie.
Cztery wnioski złożone do budżetu obywatelskiego dotyczą budowy lub rozbudowy placów zabaw. Dwa z nich wskazują potrzebę zmian na Półwyspie Rybackim. Jakub Pieniążkowski chce, by za 147 tys. zł miasto dokupiło urządzeń (fabryka piasku, zamek, karuzela tarczowa z siedziskami, sześciokąt sprawnościowy, zjazd linowy, autobus, drążki), dostawiło ławek (8 sztuk), koszy na śmieci (4 szt.) i stojaków na rowery (4 szt.), a całość ogrodziło. Dzięki temu plac miałby być atrakcyjniejszy i bezpieczniejszy. Byłby też większy, bo zajmowałby powierzchnię niemal 700 m².
Zmian na placu na półwyspie domaga się także Magdalena Kosiba. Jej zdaniem powinien tam powstać integracyjny plac zabaw. Wystarczyłoby, aby miasto postawiło tam karuzelę dla osób niepełnosprawnych oraz dwie huśtawki.
W obecnej chwili miasto Złotów ma wyraźny deficyt w tym zakresie, a zaproponowany integracyjny plac zabaw przy Półwyspie Rybackim byłby jedynym tego typu miejscem w naszym mieście
– twierdzi pani Magdalena. Podobne zdanie w ubiegłym roku prezentowali burmistrzowi Adamowi Pulitowi pracownicy Zabajki 2 i Fundacji Złotowianka, a on się do niego przychylał. Szacowany koszt zadania to prawie 150 tys. złotych.
Kolejne dwa wnioski dotyczące budowy placów zabaw złożyli Anna Ziarnek (kolorowy plac zabaw przy Przedszkolu Publicznym nr 2 za około 100 tys. zł) i Przemysław Stramol (plac przy ulicy Bohaterów Westerplatte za ok. 20 tys. zł).
Rekreację i zabawę łączy wniosek Agnieszki Jęsiek, która proponuje budowę muszli koncertowej w Parku Miejskim.
W opinii licznej grupy mieszkańców Złotowa zbudowanie muszli koncertowej ze sceną sprawiłoby, że obszar ten zyskałby na atrakcyjności poprzez umożliwienie realizacji przedsięwzięć rekreacyjnych, kulturalnych i edukacyjnych, co z kolei spowodowałoby zwiększenie chęci spędzenia wolnego czasu w tym miejscu
– radna Rady Miejskiej Złotowa przypomina, że w roku 2015 petycję w tej sprawie podpisało blisko pięćset osób. Z muszli korzystać mogliby lokalni artyści oraz okoliczne szkoły, w tym szkoła muzyczna. Muszlę w parku przy starostwie A. Jęsiek opisuje jako miejsce, w którym „można by było, bez angażowania sporych środków związanych z montażem sceny, zorganizować plenerową, kameralna imprezę taneczną. Wśród mieszkańców jest zapotrzebowanie na taką formę rekreacji i rozrywki”.
Inwestycja ta miałby kosztować około 150 tys. złotych.
Wiecie Państwo, czym jest tor agility? To zestaw urządzeń do treningu i szkolenia psów. Takie rozwiązanie marzy się Kamilli Wełniak–Komorowskiej.
Psy poddawane regularnemu szkoleniu i mogące wybiegać się luzem na ogrodzonym terenie bez stresu dla właściciela, że gdzieś uciekną, mają w sobie mniej agresji. Ludzie będą bezpieczniejsi, a właściciele ćwiczący agility będą mieli bezpłatny tor do treningów
– właścicielka salonu dla psów mówi o terenie ogrodzonym siatką wysokości minimum 1,5 m z jedną lub dwiema furtkami, na którym ustawione miałyby być tunel, slalom, kładka drewniana, koło, kilka przeszkód drewnianych z możliwością regulacji wysokości. Całości dopełniłoby kilka ławek, śmietniki na psie odchody oraz altanka dla ochrony przed słońcem. Wszystko to kosztować by miało do 150 tys. złotych.
Projekt ułatwiłby życie osobom posiadającym psy, ponieważ każde zwierzę potrzebuje ruchu, a nie zawsze istnieje możliwość puszczenia psa luzem na nieogrodzonych terenach
– podkreśla wnioskodawczyni.
O psach i ich właścicielach pomyślał także Łukasz Gmurczyk. On jednak chciałby uczyć nie psy, a ludzi. Stąd pomysł projektu edukacyjnego „w zakresie sprzątania po pupilach i wyrzucania papierów do koszy”. Ma być to kontynuacja miejskiej akcji „Małe rzeczy – wielkie sprawy”. Według Ł. Gmurczyka pomoże to wypromować Złotów jako czyste i przyjazne mieszkańcom miasto. Koszt? 57 tys. złotych.
W ramach budżetu obywatelskiego mieszkańcy mogą zgłaszać propozycje przebudowy dróg, chodników czy placów i chętnie z tego korzystają. Dorota Mileszko proponuje budowę w mieście progów zwalniających. Od ronda Żołnierzy Armii Krajowej do końca ulicy Leśnej, w kierunku Wielatowa.
Zmniejszy się znacznie prawdopodobieństwo wypadku drogowego z udziałem dzieci i młodzieży udającej się do szkoły
– argumentuje nauczycielka. Budowa lub montaż progów na odcinku długości 300 m kosztować ma około 3 tys. złotych.
O budowę drogi dojazdowej do parkingu nad Jeziorem Zaleskim prosi z kolei Henryk Dąbrowski. Prezes znajdującego się w pobliżu ogrodu działkowego chce utwardzenia nawierzchni oraz budowy ujęcia wody opadowej z osiedla. Jego zdaniem na inwestycji tej skorzystają spacerowicze, plażowicze, wędkarze i działkowcy. Kosztować ma ona 150 tys. złotych.
Nieznane są za to koszty budowy parkingu przy Przedszkolu Publicznym nr 1. Na potrzebę zwiększenia tam miejsc parkingowych od miesięcy wskazują nauczyciele i rodzice.
Właściwe rozplanowanie parkingu i zwiększenie miejsc parkingowych jest niezbędne ze względu na potrzeby rodziców przywożących dzieci do przedszkola oraz zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom – dyrektor placówki Krystyna Kucharska zauważa, że liczba dzieci od września wyraźnie wzrośnie, a więc będzie jeszcze ciaśniej i niebezpieczniej. Dyrektor nie podała we wniosku, ile zadanie to miałoby kosztować. Do oszacowania przez fachowców
– napisała. Wskazanie kosztu leżało po stronie wnioskodawcy.
Swój pomysł na budżet obywatelski ma także „Jedynka”. Dyrektor szkoły Maria Klein twierdzi:
Obecny stan otoczenia szkoły nie pozwala na optymalne wykorzystanie i bezpieczne oczekiwanie uczniów dojeżdżających na lekcje. Proponujemy likwidację kęp krzaków z obu stron wyjazdu z parkingu Tesco, co znacznie poprawi widoczność, zasianie w tym miejscu trawy i postawienie jelenia – herbu Złotowa.
Ponadto na placu między SP nr 1 a marketem stanąć miałaby drewniana altana (miejsce integracji osób odbierających uczniów) i ławki, a równolegle do szkoły stojaki na rowery. Całość dyrektor wyceniła na 10 tys. złotych. Przy okazji zaznaczyła, że konieczne jest także zaprojektowanie i wykonanie dojazdu na teren szkoły.
Oświetlić garaże chce z kolei Grzegorz Kolera. Radny RM Złotowa wskazuje na potrzebę ustawienia lamp i utwardzenia terenu przy ulicy Powstańców, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 189. Chodzi co prawda o działkę, której właścicielem jest Spółdzielnia Mieszkaniowa „Piast”, ale rajca uważa, że samorząd powinien zadbać o ten rejon miasta. Kosztować by to miało 100 tys. złotych.
Komisja oceni, ludzie wybiorą
Teraz wnioski mieszkańców pod kątem formalnym sprawdzi powołana przez burmistrza komisja. W jej skład wchodzi osiem osób: czworo pracowników magistratu oraz czterech radnych (Krystian Cichański, Jerzy Kołodziejczyk, Stanisław Wojtuń i Krzysztof Koronkiewicz). Czas na to ma do 22 sierpnia.
Następnie odbędzie się głosowanie. W formie papierowej.
Na realizację zadań w ramach budżetu obywatelskiego miasto zaplanowało 500 tys. złotych. Jedno zadanie nie może przekraczać wartości 150 tys. zł, co oznacza, że na realizację w 2017 roku liczyć może najwyżej kilka przedstawionych zgłoszeń. Istnieje jednak możliwość, że zadania, które nie zostaną zakwalifikowane do budżetu obywatelskiego, znajdą się w budżecie miasta wśród zadań proponowanych przez burmistrza lub radnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie byłem w Szczecinku z 12 lat a jaki jest teraz ? Lepszy ? Bo mi kiedys pamietam go jako dziura stare kamienic drogi itd
Szczecinkiem i tak Złotów nie będzie chociaż nie wiem jak by sie starał
A może kino?
Nie ma czegos takiego jak podatek za psy. Jest co najwyzej oplata od posiadania psow i nie jest ona pobierana w Zlotowie
Ja bym proponowała zrobić w końcu remont w amfiteatrze. Budynek z pomieszczeniami dla występujących z zewnątrz wygląda tak obskurnie, że strach pomyśleć jak jest w środku. Wstyd zapraszać kogokolwiek, aby występował w takich warunkach.
odezwal sie burek zapchlony
Strażnicy niech się ruszą i zaczną pilnować i wlepiać właścicielom psów mandaty za brudzenie, no i za te częste przypadki ujadania psów po 22 a właściciel nawet uwagi nie zwróci bo dumny. Sprawdzić kto faktycznie płaci podatki za pupila, bo wszytko drożeje a ciekawe kiedy i o ile wzrosły podatki za psy i jaki procent właścicieli faktycznie płaci, zakładam, że 10% i Ci jeszcze uważani są za frajerów.
ty popier****y razem z tym swoim kundlem głupim idz do budy.A może pies w nocy wyręcza ci pana.
Tor dla psów dobry pomyślnie wybiegi gdzie jak pies zacznie biegać to pełno kurzy sie Pomysł dobry ale pewno nie przejdzie
Z pewnością tor dla psów powstrzyma młodych przed wyjazdem ze Zlotowa
Sam idź do budy
W Złotowie to same głupie kundle.Nie widać wogóle rasowych ,mądrych psów.
park linowy dobry pomysł i duża atrakcja dla dzieci tak jak poniżej masz psa naucz się sprzątać po nim te gów...no
Z psami to na pola pod Zakrzewo sobie jedźcie i biegajcie po ugorach. A ile podatków od psów wpłynęło do budzetu Urzędu Miasta ? W mieście psy sa nie potrzebne.Wy*******ć z tymi obszczymurkami już wiele drzewek uschło,które psy podlewały. Tor dla psa to sobie zbuduj na swojej działce budowlanej a nawet kup sobie dwie działki i tam sobie biegaj ze swoim psem.na promenadzie pełno kup po psach. Weźcie się i niech płacą słone mandaty za sranie psów,dziecko moje wdepło nie raz w kupę psią.Na wieś z psami do bud i pilnowania gospodarstwa.Precz z darmozjadami.
Tor dla psów/ Niech najpierw się naucza sprzątać po swoich kundlach. Twój pies twoje gó...wno.
Nie byłem w Szczecinku z 12 lat a jaki jest teraz ? Lepszy ? Bo mi kiedys pamietam go jako dziura stare kamienic drogi itd
Szczecinkiem i tak Złotów nie będzie chociaż nie wiem jak by sie starał
A może kino?