Miasto chce postawić na rozwój budownictwa społecznego. Mieszkania mają być tanie, powszechnie dostępne, mają w nich zamieszkać ci, których nie stać na kupno mieszkania na własność. Pierwsza inwestycja ma ruszyć już w przyszłym roku. Czy w ślad za tym ruszy reforma Miejskiego Zakładu Gospodarki Lokalami? - Najlepiej byłoby, gdyby całą gospodarką mieszkaniową w mieście zajął się jeden podmiot - mówi burmistrz Złotowa Adam Pulit.
Miejski Zakład Gospodarki Lokalami to obecnie prawie tysiąc czterysta mieszkań o różnym standardzie. Większość z nich wymaga remontów. Pieniędzy jednak brak. Brakuje między innymi dlatego, że od lat nie jest rozwiązany problem zadłużenia części najemców. W chwili obecnej to 1,6 miliona złotych. Są to pieniądze, których w dużym stopniu nie da się odzyskać. - Powodem zadłużenia najczęściej bywa sytuacja, w której najemca ma niski dochód, a zajmuje mieszkanie o dużym metrażu, którego nie jest w stanie utrzymać - mówi Adam Pulit. Miasto od kilku lat próbuje ratować się tzw. zamianami. Do tej pory nieskutecznie, również ze względu na zapis uchwały, który nie dopuszczał zamiany mieszkań zadłużonych, a głównie takich zamiana dotyczyła. Od niedawna postanowienia nowej uchwały otwierają taką możliwość. To powinno usprawnić ten proces przenoszenia najemców do odpowiednich mieszkań. Równolegle budowane są kolejne lokale, przekazywane osobom oczekującym w kolejce na liście mieszkaniowej. - To jednak długi proces i nieprędko uda nam się ten problem załatwić.
Oczywistym jest, że znacznie większe możliwości rozwojowe ma TBS. Miasto już wie, że TBS nie może zachowywać się na rynku wyłącznie jak deweloper, który tylko buduje i sprzedaje. Tak było z ostatnią inwestycją TBS-u, na placu targowym, gdzie na gruncie miejskim, oddanym za przysłowiową złotówkę, TBS wybudował kilkadziesiąt mieszkań, które na pniu sprzedał po komercyjnej cenie. Owszem, może tak robić, ale wyłącznie w ograniczonym stopniu. Musi przede wszystkim budować pod wynajem, tak by zaspokajać potrzeby tej grupy mieszkańców, których nie stać na kupno mieszkania na własność. - Chcemy w najbliższym czasie rozpropagować system budownictwa komunalnego, gdzie w opłatę najmu będzie wkomponowana między innymi rata kredytu za wybudowanie mieszkania. Ten rodzaj budownictwa jest bardzo szeroko stosowany w krajach zachodniej Europy. Wykorzystamy te wzorce i poprzez umowę najmu zawartą z gminą stworzymy możliwość uzyskania bezpiecznego mieszkania. Nie trzeba zarzynać się kredytem, by koniecznie wykupić mieszkanie na własność - mówi Adam Pulit.
Pierwszy test na ten rodzaj budownictwa miasto przejdzie już w przyszłym roku, realizując inwestycję przy ulicy Chojnickiej w Złotowie. Interesujące jest to, że w domu tym część mieszkań ma być przeznaczona dla osób wychowujących przynajmniej jedno dziecko. - Chcemy również, aby w domu tym była zainstalowana winda, z której będą mogli korzystać nie tylko niepełnosprawni, ale również osoby starsze czy z małymi dziećmi - wyjaśnia burmistrz Złotowa, którego marzeniem jest, by w ślad za budową nowych mieszkań zwalniały się mieszkania w starych zasobach komunalnych. - Co tydzień mamy dwa nowe wnioski o przydział mieszkania. Bez kompleksowego podejścia do tematu gospodarowania istniejącym i planowanym zasobem mieszkaniowym nie uda nam się rozwiązać tego problemu – przekonuje, wskazując na pomysł połączenia Miejskiego Zakładu Gospodarki Lokalami i Złotowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego.
Kilka tygodni temu burmistrz wystąpił o sporządzenie opinii prawnej na temat przekształcenia MZGL-u w spółkę i jej konsolidacja z TBS-em. Opinia jest jednoznaczna. Efektem połączenia powinno być uzyskanie wyższej efektywności gospodarowania zasobami mieszkaniowymi, obniżenie kosztów administrowania, szybszy proces decyzyjny. Powstanie jeden zarząd i jedna rada nadzorcza, a jeden silny podmiot sprawi, że będzie miał on silniejszą pozycją w sięganiu po zewnętrzne finansowanie różnego rodzaju przedsięwzięć. Jest jeszcze kwestia wizerunku. Teraz jest tak, że za lokale miejskie odpowiadają dwa podmioty. Po integracji będzie odpowiadał jeden, z dobrze przygotowaną kadrą administrowania. W opinii nie wskazano, jaki byłby koszt przekształcenia ani jak długi byłyby to proces. Jest w tym wszystkim jeszcze jedno ale - taka spółka nie może przynosić strat. - Dla mnie to wyzwanie - mówi Adam Pulit.
W najbliższym czasie burmistrz chce przedstawić koncepcję reformy gospodarowania zasobami mieszkaniowymi radnym. - Chcemy do tej dyskusji dobrze się przygotować. Według mnie system, jaki istnieje obecnie, wyczerpał swoją formułę. Przykłady innych miast pokazują, że trzeba szukać innych rozwiązań - mówi burmistrz Pulit.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A czy woda coś w adm stanieje bo jest najdroższa. 50 do 70 za kubki A w nowym budownictwie 20 do 40 a rury w ziemi takie same
tak wpierw mówicie że będą tanie dla każdego a póżniej okażą sięw wysokim standardzie i tylko będzie sprzedaż ja jestem zainteresowany kupnem nie wynajęciem takiego mieszkania :)
A czy woda coś w adm stanieje bo jest najdroższa. 50 do 70 za kubki A w nowym budownictwie 20 do 40 a rury w ziemi takie same
tak wpierw mówicie że będą tanie dla każdego a póżniej okażą sięw wysokim standardzie i tylko będzie sprzedaż ja jestem zainteresowany kupnem nie wynajęciem takiego mieszkania :)