Wydatki te wynikają z „Planu rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych na lata 2016–2020”, przygotowanego przez Miejski Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Złotowie (MZWiK). Planu zaakceptowanego przez Radę Miejską Złotowa.
To jest właściwy i chyba ostatni moment na pozyskanie na to pieniędzy z Unii Europejskiej. Po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii będzie to jeszcze trudniejsze
– decyzję rady komentuje jej członek, Stanisław Wojtuń.
Co ma być wykonane za ponad 31 mln zł?
Przede wszystkim zmodernizowana musi zostać oczyszczalnia ścieków. Obiekt pracuje nieprzerwanie od ponad dwudziestu lat, a zaprojektowana została w latach 80–tych ubiegłego wieku.
Dlatego technologia w niej użyta jest przestarzała, a urządzenia wymagają wymiany, bo są bardzo energochłonne i wymagają corocznych, bardzo kosztownych napraw. Sam przegląd wirówki i jej serwis co roku kosztuje 40 tys. zł. Z mieszadłami jest podobnie
– rok temu o problemie mówiła prezes MZWiKu Edyta Iwańska. Wszystko to zwiększa ryzyko nie dotrzymania warunków pozwolenia wodno–prawnego. Skutkowałoby to karami sięgającymi kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. To z kolei przełożyłoby się na koszty działania firmy, co mieszkańcy musieliby zapłacić w stawce za ścieki. Dlatego zadanie to wykonane być musi.
Przebudowa i rozbudowa oczyszczalni kosztować ma kilkanaście milionów złotych. Spółka zamierza zdobyć na ten cel pieniądze z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Dofinansowanie wynieść może do 85% kosztów inwestycji. Opracowany w tym roku projekt zakłada stworzenie trzech linii technologicznych z wykorzystaniem biogazu na swoje potrzeby (ogrzewanie budynku biurowo–technologicznego i podgrzewanie ścieków zimą).
Jesteśmy gotowi do wystartowania w przetargu, potrzebny nam jest tylko wkład własny
Reklama
– zapewnia nas prezes. Pieniądze te zabezpieczyć musi miasto, bo to ono jest właścicielem oczyszczalni.
Jeżeli tych pieniędzy z UE nie zdobędziemy, to plan będzie musiał ulec dużej modyfikacji, bo miasta nie stać na jego sfinansowanie
– zauważa radny Wojtuń.
Zmodernizowana oczyszczalnia w Złotowie mogłaby być zachętą dla okolicznych gmin, by te przesyłały do niej swoje ścieki. Już dziś zakład mógłby przyjąć znacznie większą ilość nieczystości. Dlatego prezes Iwańska zabiega o podłączenie okolicznych miejscowości.
Śledzimy sytuację w Krajence, z której, w linii prostej, do naszej oczyszczalni jest około 6 km. Gdyby kiedyś radni mieli decydować o modernizacji tamtejszego zakładu, co pochłonie kilka milionów złotych, to bardziej opłacalne dla nich byłoby wybudowanie kolektora do nas. Obecnie trwają rozmowy z wójtami Tarnówki i Zakrzewo w sprawie podłączenia kanalizacji sanitarnej z tych gmin do oczyszczalni w Złotowie.
Zadaniem na najbliższe lata jest także wymiana sieci wodociągowej. Miejski Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Złotowie szacuje, że blisko 10 km sieci wodociągowej w mieście ma ponad 100 lat. Te rury aż proszą o wymianę, zwłaszcza w rejonie starego miasta. Nowe nitki wodociągowe są tylko na ulicy Wojska Polskiego, Mickiewicza i Domańskiego. Do roku 2020 wodociągowcy chcieliby wymienić około 5 kilometrów (jakieś 10%) sieci.
Zdaniem Stanisława Wojtunia źle się stało, że o wymianie sieci wodociągowej i kanalizacyjnej nie pomyślano podczas remontów ulic w starej części Złotowa.
Fakt, że wówczas mniej ulic byłoby wyremontowanych, ale byłyby te inwestycje na danym terenie zrobione do końca
– uważa radny. Nieco uspokajają go zapewnienia prezes MZWiKu, że wymienić sieć można metodą bezwykopową.
Miejski Zakład Wodociągów i Kanalizacji wspólnie z Gminą Miasto Złotów zobowiązany jest planować rozbudowę sieci wodociągowo – kanalizacyjnej. Uzbrajać musi zwłaszcza nowe osiedla. W najbliższych latach najważniejszymi inwestycjami będą: budowa studni nr 8 bis (brak technicznej możliwości eksploatacji studni nr 8), co dodatkowo ma zabezpieczyć ciągłość dostawy wody dla mieszkańców; budowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej ul. Leśna – Wielatowska, budowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej ul. Kresowiaków – Leśna – Jastrowska oraz budowa sieci wodociągowej, kanalizacyjnej i deszczowej w rejonie Królowej Jadwigi (okolice Jeziora Burmistrzowskiego – drugostronne zasilanie Osiedla Chojnicka); przebudowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej al. Piasta oraz przebudowa sieci wodociągowej na ul. Szpitalnej i Staszica.
Inwestycje planowane przez MZWiK mają zracjonalizować zużycie wody, zmniejszyć jej straty, zapewnić nieprzerwane dostawy wody pod odpowiednim ciśnieniem, skrócić czas usuwania awarii (dzięki zastosowaniu nowoczesnej armatury). Z kolei w zakresie kanalizacji sanitarnej poprawić ma się m.in. szczelność kolektorów, kontrola jakości i ilości ścieków wprowadzanych do odbiornika i w większym stopniu rozdzielona ma zostać kanalizacja na sanitarną i deszczową (szczególnie od strony podwórzy), co wpłynie na zmniejszenie ilości ścieków transportowanych do oczyszczalni.
Co ciekawe, prognoza popytu nie zakłada wielkich zmian. Zapotrzebowanie na wodę wzrosnąć ma z 705 tys. m³ w 2016 do 708 tys. m³ w roku 2020. Ilość ścieków zwiększyć ma się odpowiednio
z 695 m³ do 699 m³.
Największe wydatki związane z „Planem rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych na lata 2016–2020” przypadną na lata 2018, 2019 i 2020. W każdym z tych lat oscylować mają w granicach 8 mln złotych. Tak wynika z kosztorysów inwestorskich. Prezes Iwańska uważa jednak, że kwoty te ulegną znacznemu obniżeniu dzięki przetargom nieograniczonym.
Plan ten realny jest wtedy, gdy będą na to pieniądze z zewnątrz. Wydaje mi się, że większe szanse są wówczas, gdy zakres inwestycji jest duży i wyższa kwota. Na samą oczyszczalnię byłyby to szanse mniejsze, natomiast z remontem sieci one wzrosną
Reklama
– uważa Stanisław Wojtuń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A przy okazji czy ktos wie dlaczego w blokach spoldzielczych jest tak droga woda ? Pytalem juz wszystkich i nikt nie wie lacznie z ludzmi ze spoldzielni Blok obok gdzie jest bezczynszowka placi polowe mniej a sa podlaczeni do tej samej rury Ręce opadaja Jak byla droga benzyna to po strajku przemówili do rozsadku a tu co. Trzeba chyba dobrac kredyt i kupic bezczynszowke bo to nie ma sensu
faktycznie domki przy Moniuszki mają g... w rurach jak pracowałem w wodociągach nie mogliśmy się nadziwić,że to jeszcze podaje wodę.Tam były szczurze gniazda z 1 wojny swiatowej
Przy Ul. Moniuszki są najstarsze rury wodociągowe 100 lat to one miały 100 lat temu.Pracownicy MZWiK śmieją się z nas mieszkańców domków w głos i w chwilach interwencji mówią...wy za wodę nie powinniście płacić nic,to wam powinniśmy dopłacać...,ale o Moniuszki cisza,w artkule ani słowa.
A przy okazji czy ktos wie dlaczego w blokach spoldzielczych jest tak droga woda ? Pytalem juz wszystkich i nikt nie wie lacznie z ludzmi ze spoldzielni Blok obok gdzie jest bezczynszowka placi polowe mniej a sa podlaczeni do tej samej rury Ręce opadaja Jak byla droga benzyna to po strajku przemówili do rozsadku a tu co. Trzeba chyba dobrac kredyt i kupic bezczynszowke bo to nie ma sensu
faktycznie domki przy Moniuszki mają g... w rurach jak pracowałem w wodociągach nie mogliśmy się nadziwić,że to jeszcze podaje wodę.Tam były szczurze gniazda z 1 wojny swiatowej
Przy Ul. Moniuszki są najstarsze rury wodociągowe 100 lat to one miały 100 lat temu.Pracownicy MZWiK śmieją się z nas mieszkańców domków w głos i w chwilach interwencji mówią...wy za wodę nie powinniście płacić nic,to wam powinniśmy dopłacać...,ale o Moniuszki cisza,w artkule ani słowa.