O skierowanym wezwaniu do zapłaty wobec zwolnionej w październiku dyscyplinarnie urzędniczki mówił na ostatniej sesji Rady Miejskiej burmistrz Piotr Łosoś. - Wysłane przez nas do byłej pani skarbnik wezwanie do zapłaty dotyczy bezpośrednio nadpłaconego wynagrodzenia, które wypłacała sobie osobiście w formie pobieranych przez nią zaliczek, w okresie od lutego 2014 r., do kwietnia 2015 r. O te środki jako zarządzający gminą mieliśmy obowiązek wystąpić, o czym mówi Kodeks Cywilny i Kodeks Pracy. Pani skarbnik musi je zwrócić, niezależnie od tego, co obecnie także w tym zakresie ustala prokuratura. Jeżeli pieniądze w kwocie 64,9 tys. złotych nie wpłyną do 4 listopada na konto gminy, występujemy z pozwem na drogę cywilną – zapowiadał.
- Po upływie terminu zapłaty do urzędu wpłynęło natomiast pismo od poznańskiej kancelarii prawniczej, którą pani skarbnik upoważniła do reprezentowania siebie w tej sprawie. Znajduje się w nim informacja, że była skarbnik nie uchyla się od odpowiedzialności finansowej, a sprawę chcę rozwiązać w sposób ugodowy. Znajduje się też informacja, że kancelaria prawnicza prosi urząd o przesłanie kopii dokumentów źródłowych audytu finansowego, na podstawie których wyliczona została wnioskowana kwota. Na jedno i na drugie się nie zgadzamy i podtrzymujemy swoje wcześniejsze stanowisko. Skoro pobrane wcześniej, nadpłacone wynagrodzenie nie wpłynęło na konto gminy w wyznaczonym czasie, będziemy chcieli wystąpić na drogę cywilną. Wniosek w tej sprawie jest już opracowywany przez radcę prawnego naszego urzędu. Wyślemy więc wszystkie kopie materiałów ale do sądu, gdzie pełnomocnicy byłej pani skarbnik będą mogli się z nimi zapoznać. Nie przewidujemy obecnie żadnego polubownego, ugodowego rozwiązania tej sprawy – mówi P. Łosoś.
Pod koniec kwietnia burmistrz Łosoś złożył do Prokuratury Rejonowej w Złotowie doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zaboru, defraudacji lub wyłudzenia na szkodę gminy Łobżenica w wyniku działalności skarbnika gminy. - W tej sprawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze. Powołany został biegły z dziedziny rachunkowości – mówi prokurator Andrzej Szczubełek. Dodaje także, że postępowanie to może potrwać ze względu na dużą ilość materiałów - dokumentów finansowych, które muszą zostać przeanalizowane, zanim sporządzony zostanie akt oskarżenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze