Złotowskie korty znów tętniły życiem – 20 męskich par stanęło do rywalizacji w kolejnej odsłonie Mistrzostw Złotowa. Turniej deblowy, rozegrany w kategoriach Open i 50+, przyciągnął kibiców, a finałowe starcia dostarczyły nie lada emocji
Tenisiści rozegrali kolejną odsłonę Mistrzostw Złotowa. Tym razem na kortach rywalizowały męskie deble. Turniej odbył się w dwóch kategoriach: Open i 50+. W sumie do rywalizacji stanęło 20 par. Pierwszą rundę rozegrano w grupach, kolejne etapy już systemem pucharowym. To właśnie faza pucharowa przyniosła najwięcej emocji – pojedynki najczęściej rozstrzygały się w supertiebreakach.
W finale kategorii Open zmierzyli się Maciej Redzimski i Stanisław Leszczyński ze Złotowa oraz Jan Kwasigroch i Filip Jarczyński z Nakła. Złotowianie musieli uznać wyższość rywali, których – co warto podkreślić – pokonali wcześniej w fazie grupowej. Turnieje jednak rządzą się swoimi prawami. Trzecie miejsce wywalczyli Wojciech Zaorski ze Złotowa i Sławomir Gaca ze Szczecinka, pokonując w decydującym meczu chojniczan Artura Srokę i Tomasza Jarzczyńskiego.
W kategorii 50+ zwyciężyła złotowska para Jarosław Białkowski i Mariusz Leszczyński. W finale pokonali duet z Piły – Marka Starczewskiego i Cezarego Drogosza. W meczu o trzecie miejsce Leszek Wolanin i Jędrek Kurcin okazali się lepsi od Bogusława Manikowskiego i Krzysztofa Muszczka.
Podkreślić należy, że turniej rozgrywano na dwóch obiektach – w Złotowie i w Krajence – ponieważ tak duża liczba zespołów zgłosiła się do udziału w zawodach. Dopisała nie tylko pogoda, ale również kibice, którzy licznie oglądali tenisowe spotkania. Zdaniem wielu uczestników i obserwatorów, od dawna nie rozegrano deblowego turnieju w Złotowie na tak wysokim poziomie.
Mistrzostwa zostały zorganizowane przez Złotowskie Towarzystwo Tenisowe, a projekt współfinansowało Miasto Złotów.
Tekst i zdjęcia Mariusz Leszczyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje.Bo takie było złożenie gry od samego początku.Zwycięzyc."Nie" dać się pokonać przez "spadkobierców" na własnym terenie.Gra jest grą,ale zwycięstwo musi być 50+!!!
Gratulacje.Bo takie było złożenie gry od samego początku.Zwycięzyc."Nie" dać się pokonać przez "spadkobierców" na własnym terenie.Gra jest grą,ale zwycięstwo musi być 50+!!!