- Podejrzenia autora są obrzydliwe i myślę, że wynikają z osobistych frustracji i kompleksów - Michał Ludwisiak dość ostro podsumował biuletyn zredagowany przez Aleksandra Antoniewicza
Pierwszy, grudniowy numer bezpłatnego Biuletynu Informacyjnego, wydanego przez Biuro Poselskie posła Romualda Ajchlera, wywołał w Jastrowiu ożywioną dyskusję. Odpowiedzialny za treści Aleksander Antoniewicz podczas ostatniej ubiegłorocznej sesji usłyszał od radnych bardzo krytyczne opinie.
[[reklama]]
Jako pierwszy, niejako wywołany do wypowiedzi przez kolegów radnych głos zabrał Jan Przybylski. Przewodniczący rady odniósł się do kilku kwestii poruszonych w publikacji - pierwszą z nich była sprawa diet. "Nawet 1183,27 zł wynosi dieta radnego w Jastrowiu. Renta zaczyna się od 590 zł […]. Rajcy miejscy co roku podnoszą nam podatki lokalne, czynsze, podnoszą opłaty za wodę, ścieki, wprowadzają horrendalne stawki za wywóz śmieci - wyższe niż w Warszawie. A sami pobierają diety jedne z najwyższych w powiecie" - napisał A. Antoniewicz i w dalszej części artykułu dodał, że...
To tylko fragment artykułu Patrycji Koplin z AL 02/2014, s. 22
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze