Reklama

Młody stażem i wiekiem

03/07/2012 00:00
Choć Gromada ma dopiero pięć lat, to jednak śpiewacze tradycje są w Starej Wiśniewce duże większe. Jaka panuje tutaj zasada? Nie ma castingów, wyboru czy selekcji członków. Śpiewa każdy, kto ma na to ochotę

W Starej Wiśniewce odbył się 36. Nadnotecki Dzień Pieśni i Muzyki. Impreza była o tyle wyjątkowa, że towarzyszyła obchodom 5-lecia istnienia Chóru Mieszanego Gromada.

Gromada wcale nie stanowi początku zorganizowanej, zbiorowej formy śpiewaczej tradycji w Starej Wiśniewce. Ta tradycja sięga bowiem okresu międzywojennego, a związana jest z działalnością Związku Polaków w Niemczech. W Wiśniewce działalność związku zaczęła się w 1924 roku od założenia Towarzystwa Młodzieży Polsko-Katolickiej. Z chwilą założenia w 1929 roku polskiej szkoły w Wiśniewce, działalność towarzystwa znacznie się ożywiła. Nauczyciele szkoły polskiej opiekowali się młodzieżą, reżyserowali sztuki teatralne, pomagali w organizowaniu imprez. Prowadzili też Czterogłosowy Chór Mieszany, złożony z członków towarzystwa, który występował na niemal wszystkich imprezach środowiskowych, a szczególnie pamiętny jest jego udział na obchodach 30-lecia chóru Cecylia w 1932 roku oraz na święcie pieśni w Zakrzewie w 1935 roku.



Wielkie zainteresowanie, wielki entuzjazm

Obecnie istniejący chór mieszany Gromada zawiązany został w lutym 2007 roku z inicjatywy Bożeny i Jana Zawadzkich. Pomysł okazał się trafiony, czego najlepszym dowodem było zainteresowanie mieszkańców. Na pierwsze, założycielskie spotkanie, przyszło blisko 40 osób. – Wielkie zainteresowanie przerodziło się w wielki entuzjazm, tym bardziej, że zgodę na prowadzenie chóru wyraziła, do dzisiaj zresztą z nami pracująca, dyrygent Lilia Czaja, która swoim profesjonalizmem i zaangażowaniem dawała gwarancję, ze nie będzie to tylko epizod – mówią Bożena i Jan Zawadzcy. Na początku chór śpiewał na trzy głosy. Jak wszystkie organizacje społeczne, funkcjonujące w Starej Wiśniewce, chór działa przy Stowarzyszeniu dla Rozwoju Starej Wiśniewki i Okolic Gromada i przez stowarzyszenie jest też w części finansowany. Nazwa Gromada przyjęta została już na pierwszym zebraniu, wtedy też wybrano zarząd. Prezesem jest Janusz Zawadzki, wiceprezesem Urszula Szczodra, skarbnikiem Kazimiera Sucha, a sekretarzem Lidia Piskulla. Wkrótce po założeniu chór zgłosił też akces przynależności do Oddziału Nadnoteckiego Polskiego Związku Chórów i Orkiestr w Pile. – Daje to nam możliwość spotkań, konfrontacji z chórami istniejącymi w oddziale, mającymi duże doświadczenie i umiejętności. To z kolei dostarcza nowych bodźców do dalszej, intensywnej pracy, aby dorównać, choć w części, najlepszym – mówią chórzyści.

Bez castingów

Intensywne próby szybko pozwoliły chórzystom na pierwsze koncerty. Co ciekawe... – Nigdy w chórze nasza dyrygent nie stosowała castingów, wyboru czy selekcji członków. Śpiewa każdy, kto ma na to ochotę. Bycie w chórze jest dla nas przyjemnością i zabawą, możliwością spędzenia mile czasu. Stąd też nasze szybkie postępy – oceniają państwo Zawadzcy. Już w pierwszym roku działalności chór koncertował kilkakrotnie. Pierwsze udane, miejscowe koncerty spowodowały, że do chóru zaczęli się zgłaszać kolejni członkowie (oczywiście byli też tacy, którzy rezygnowali). Największym zastrzykiem było kilka nowych, męskich głosów, co pozwoliło na śpiew czterogłosowy. Dalsze lata to praca i jeszcze raz praca. Gromada regularnie zaczęła zwiększać liczbę koncertów, już nie tylko na lokalnym terenie, ale również poza granicami powiatu czy województwa. Te bardziej znaczące wyjazdy stanowiło koncertowanie w: Kazimierzu Biskupim, Licheniu, Białogardzie czy Gorzowie Wielkopolskim. – Bierzemy udział we wszystkich spotkaniach, przeglądach chóralnych organizowanych przez oddział nadnotecki. Coraz lepiej poznajemy się i zaprzyjaźniamy z innymi chórami. Jesteśmy jednym z najmłodszych chórów nie tylko stażem, ale też wiekowo oraz jednym z najliczniejszych – podkreślają chórzyści.

Aktywni

Gromada na każdym kroku zaznacza, jak znakomicie układa się współpraca z lokalnymi chórami: Tęczą z Zakrzewa, Chórem Nauczycielskim i Cecylią ze Złotowa, a także najmłodszymi w tym gronie, Złotymi Bukami z Wielkiego Buczka i Sonatą z Okonka. Od czterech lat chór jest organizatorem Festiwalu Pieśni Maryjnej, który odbywa się w kościele w Czernicach.

Dzisiaj chór ze Starej Wiśniewki posiada w repertuarze ok. 60 utworów, zarówno o tematyce religijnej, poważnej, rozrywkowej, jak i ludowej czy też biesiadnej. – Swoim śpiewem tworzymy oprawy wielu imprez oraz mszy. Blisko współpracujemy z Kołem Myśliwskim Daniel w Lipce. Chwalimy sobie także współpracę z ks. kanonikiem Janem Gussem, który bardzo często zaprasza nas do czernickiego kościoła. Jesteśmy jednym z bardziej aktywnych chórów. Średnio koncertujemy 25 razy w ciągu roku. Pierwsze 5-lecie chóru nasi członkowie ocenili bardzo pozytywnie. Pozytywne są również oceny ze strony kierownika artystycznego i prezesa Oddziału Nadnoteckiego PZCiO w Pile. Chór jest doskonałą promocją naszej wsi i okolicy, pozytywne oceny uzyskuje z różnych środowisk, zarówno kulturalnych, jak też od władz samorządowych gminy i powiatu – podsumowuje z zadowoleniem prezes Zawadzki.

Piotr Steffen (z wykorzystaniem publikacji „Historia Starej Wiśniewki i okolicy – Ocalmy od zapomnienia“)

fot. Piotr Steffen, arch. Janusza Zawadzkiego
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości