Złotowską jednostkę wzmacniają nie tylko mieszkańcy Złotowa i okolic, ale też Jastrowia. Mają obsługiwać również tutejsze kąpielisko
W ostatnich latach niejednokrotnie mówiono o problemach kadrowych złotowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Przez ostatnie miesiące jednostka znacząco zasiliła się młodymi adeptami.

Pod koniec roku, w sali SM Piast, odbyło się spotkanie, którym zwieńczono miesiące pracy nad tym, aby wzmocnić ratowniczą kadrę.
– Dochodzą do nas młodzi, zupełnie nowi ludzie, którzy znacznie poprawią naszą sytuację w perspektywie przyszłości – przyznaje Sławomir Wilowski ze złotowskiego WOPR–u. Jednostkę wzmocnią dwie grupy młodych adeptów. Młodszą stanowi siedem osób z grupy wiekowej 12–16 lat. To młodsi ratownicy. Oczywiście nie mogą być jeszcze pełnoprawnymi ratownikami.
– Mogą uczestniczyć w działaniach o charakterze ochotniczym pod nadzorem starszych ratowników, np. w patrolach czy zabezpieczeniach imprez na wodzie. Jako pomocnicy ratowników – wyjaśnia S. Wilowski. Starszą grupę stanowią osoby od siedemnastu lat.
– Tych trzynaście osób uzyskało już pierwsze zawodowe stopnie. Mogą już pracować na kąpieliskach – Wilowski porównuje, że w ubiegłym roku WOPR miał do dyspozycji ośmioro ratowników, w tegorocznym sezonie będzie ich dwudziestu.
Podczas spotkania, jakie odbyło się przed świętami, a którym podsumowano kilkumiesięczne szkolenia, nowi członkowie złotowskiego WOPR–u odebrali zaświadczenia o ukończeniu kursu oraz nadania stopni ratowników Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, zarówno starszych, jak i młodszych.
Większość osób, które uzyskały uprawnienia stanowią młodzi mieszkańcy Złotowa i gminy Złotów, ale w gronie tym jest również kilkuosobowa grupa mieszkańców Jastrowia.
– Nabór promowaliśmy szczególnie w Jastrowiu, skąd przez wiele lat nie było zainteresowania. Położyliśmy nacisk na to miasto, ponieważ gmina Jastrowie chce z nami współpracować. Od kilku lat ma problem z obsadą ratowniczą na swoim miejskim kąpielisku i stąd zaczęliśmy rozmawiać – wyjaśnia S. Wilowski.
Kurs trwał od drugiej połowy lipca do drugiej połowy listopada. Szkolenie toczyło się w dwóch etapach. Najpierw były to zajęcia na wodzie, na jeziorze z udziałem sprzętu: łodzi motorowych, wiosłowych, kajaków czy desek. Do września ćwiczenia odbywały się na jeziorze Borówno w Kujankach (szkolono się ze sprzętem, przyszli ratownicy zaliczali też egzamin z pokonania w wodzie 1,5 km dystansu). Od połowy września kursanci przeszli na pływalnię. Drugim etapem było szkolenie w zakresie części teoretycznej. Kurs prowadzili instruktorzy złotowskiego WOPRu. Szkolenie finansowali rodzice młodych kursantów, niewielką część dofinansowała gmina Jastrowie.
– Należą się również podziękowania dla burmistrza Złotowa, który udostępnił pływalnię Laguna do prowadzenia zajęć praktycznych – dodaje S. Wilowski.
Złotowski WOPR obsługuje głównie kąpielisko w Kujankach. Obecnie trwają rozmowy odnośnie Jastrowia. Od kilku lat złotowscy WOPR–owcy nie pracują na kąpieliskach w Złotowie. Usługę tę świadczą w mieście zewnętrzne podmioty, wyłaniane w drodze przetargu.
– Miasto organizuje te przetargi dopiero w kwietniu, maju. To późny termin. My o planach związanych z pracą na kąpieliskach rozmawiamy już zimą – porównuje Sławomir Wilowski.
Piotr Steffen, fot. Karol Potapowicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!