Trzy i pół tony – oznaczanie o ograniczeniu do takiego tonażu, postawione na moście kilka lat temu, niedawno przestało być aktualne. Temat drewnianej przeprawy od dłuższego czasu budzi mieszane uczucia okolicznych mieszkańców, którzy z niej korzystają. Po pierwsze z tego względu, że niecałe dziesięć lat temu most przechodził remont, który miał wydłużyć jego żywotność. Po drugie, bo to najbliższa alternatywna droga w przypadku, gdyby na moście na ul. Sportowej doszło do jakiegoś zdarzenia i droga zostałaby zablokowana, co też nie jest już tylko teorią. Inna sprawa, że rolnikom z Luchowa czy Chlebna, którzy mają swoje pola za rzeką, jeszcze kilka lat temu tzw. most Arndta umożliwiał ominięcie miasta.
Czerwcowa ekspertyza, którą przeprowadził fachowiec w tym zakresie nie pozostawia złudzeń. Już to co widać na górze nie wygląda dobrze. Jeszcze gorzej jest w przypadku podpór pod spodem, które są powyginane, nie trzymają pionu. To sytuacja niedopuszczalna, ten most nadaje się do zamknięcia
Reklama
– mówi Piotr Łosoś, burmistrz Łobżenicy. Dodaje także, że pierwotnie planowano wprowadzić ograniczenie do jednej tony, jednak oceniający stan przeprawy tego pomysłu nie podzielił.
Przed mostem stanie niebawem znak o zakazie wjazdu. Jeśli ktoś postanowi przejechać zrobi to na własne ryzyko. Jako urząd nie będziemy ponosili odpowiedzialności
– wyjaśnia P. Łosoś. Most do czasu naprawy pozostanie więc jedynie kładką dla pieszych i rowerzystów. Kiedy może się to zmienić?
To kosztowna naprawa, co widać po wszystkich dotychczasowych i raczej doraźnych pracach przy tym moście. To były jedynie liftingi, które pochłonęły kilkadziesiąt tysięcy złotych. Teraz jednak stanęliśmy przed koniecznością całkowitej modernizacji
Reklama
– wyjaśnia burmistrz. Kiedy ona nastąpi? Wiele wskazuje na to, że raczej nie w tym roku. Zadanie trzeba będzie rozważyć najpewniej w ramach przyszłorocznego budżetu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze