Reklama

Mosty to nasza sprawa

31/08/2015 06:10
Gmina przebudować ma dwa mosty na drodze do Węgorzewa. Koszt ­ około 240 tys. złotych. ­ Przejazd tymi mostami może grozić kalectwem albo śmiercią – uważa burmistrz Sameć

Przebudowa wspomnianych przepraw to nowe zadanie. Do budżetu radni Rady Gminy i Miasta Okonek wprowadzić je mają podczas sesji zwołanej na 25 sierpnia. Radni jednak już powiedzieli „tak”. Pierwotna koncepcja zakładała, że dwa z trzech mostów znajdujących się na drodze do Węgorzewa zostaną wyremontowane (trzeci z mostów został wyremontowany wcześniej). Za około 50 tys. zł za sztukę zmienione miało zostać ich poszycie. ­ To pozwoliłoby nam rozwiązać problem na 5­6 lat – 18 sierpnia, podczas wspólnego posiedzenia komisji rady, zauważył skarbnik gminy Janusz Mliczak. Urzędnicy wpadli więc na inny pomysł – remont całości. W obu przypadkach. ­ Zmieściłby się on w 240 tys. złotych – zapowiedział radnym
J. Mliczak. ­ Zapewniłoby nam to stabilność na co najmniej 20 lat.

Nikt się nie dołoży

Radnych interesowało, czy do inwestycji tej dołożą się samorząd Czarnego i Lasy Państwowe. Pytał o to Sebastian Korzeniowski. Niestety, radni z Czarnego, mimo deklaracji z poprzedniej kadencji, zadania tego nie dofinansują. ­ Tylko jedno skrzydło jednego z przyczółków leży na ich terenie – burmistrz Małgorzata Sameć poinformowała o fiasku rozmów z tamtejszym samorządem. Pieniędzy na ten cel nie znajdzie także Nadleśnictwo Okonek. Być może wesprze ono gminę 50 tys. zł, ale w roku 2016. Gmina jednak nie zamierza czekać. ­ Te mosty zimy nie przetrwają – ostrzegał J. Mliczak, a burmistrz go popierała: ­ Sprawa dotyczy bezpieczeństwa. Nie możemy się oglądać. Przejazd tymi mostami może grozić kalectwem albo śmiercią.

Reklama

Ograniczyć tonaż

Radni jednogłośnie przychylili się do wniosku urzędników o zmianę w budżecie gminy. Teraz magistrat musi znaleźć wykonawcę prac, co może nie być wcale takie łatwe. ­ Firmy specjalizujące się w tego typu inwestycjach zarabiają na dużych zadaniach. Był jednak jeden oferent, który chciałby się tego podjąć i mamy nadzieję, że przystąpi do przetargu.

Planowane mosty mają mieć taki sam tonaż jak obecne przeprawy, czyli 3,5 tony. Sebastian Korzeniowski wątpi, czy to wystarczy. – Widziałem, jak jeździł tamtędy duży, ciężki sprzęt. Wydamy duże pieniądze, a nie wiemy, jak długo nam te mosty posłużą ­ uwaga radnego ma być chyba apelem o częstsze kontrole policyjne w tym rejonie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości