Reklama

My też chcemy drogi!

01/04/2017 12:30
Mieszkańcy Pogórza walczą o nową nawierzchnię. Ponad cztery kilometry. Właśnie tyle dzieli Krajenkę od Pogórza

Zły stan drogi można zauważyć zwłaszcza po wjechaniu do lasu. Tutaj, jak zapewniają mieszkańcy, już nie raz doszło do uszkodzenia pojazdów. Coroczne remonty po zimie niewiele pomagają – z roku na rok jest coraz gorzej. Mieszkańcy apelują po raz kolejny o to, aby powiat zainteresował się również nimi. Poza tym przypominają, że odcinek ten pod koniec lat 80. ubiegłego wieku wyremontowali sami, w czynie społecznym.

Żal na to patrzeć, tyle pracy cała wieś w to włożyła, a zostało to tak zaniedbane

– mówi jeden z naszych rozmówców.

Reklama

O tym naszym Pogórzu tak jakby wszyscy zapomnieli

– dodaje.

Jeszcze nie teraz

Jak zapewnia jednak Starostwo Powiatowe w Złotowie, samorząd pamięta o drodze Krajenka – Pogórze, na większy remont jednak mieszkańcy nie mogą liczyć w najbliższym czasie.

Droga ta posiada bardzo słabą konstrukcję. Grubość asfaltu w niektórych miejscach wynosi zaledwie 2 cm. Droga wymaga grubszego „dywanika” asfaltowego (min. 6 cm). W tym roku budżetowym kapitalnego remontu drogi doczeka się droga Śmiardowo Krajeńskie – Głubczyn – Dolnik w gminie Krajenka za kwotę 2,5 milionów złotych. Kiedy przyjdzie czas na drogę Krajenka–Pogórze–Sokolna? Na razie nie wiemy

Reklama

– odpowiada Patrycja Kajewska, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Złotowie. Na pewno jednak będą się tutaj odbywać doraźne naprawy. Powiatowy Zarząd Dróg w Złotowie przez cały rok prowadzi monitoring stanu technicznego dróg. Na jego podstawie stworzony został, na podstawie kryterium pilności, harmonogram precyzujący kolejność remontów.

Na pewno każda droga powiatowa zostanie poddana wiosennemu remontowi, o żadnej nie zapomnimy

– zapewnia rzecznik prasowy.

Żeby nie było gorzej

Mieszkańcy nie są zdziwieni taką odpowiedzią. Warto jednak od czasu do czasu o sobie przypomnieć. Jeśli nie remont, to być może chociaż zakaz wjazdu ciężkich pojazdów? Nasi rozmówcy zauważają, że z objazdu przez ich miejscowość korzysta wiele ciężarówek, co przyśpiesza niszczenie nawierzchni.

Reklama

Drogi publiczne winny być ogólnie dostępne, a wszelkie ograniczenia ich dostępności mogą być dokonywane jedynie na zasadzie wyjątku i jedynie w przypadkach uzasadnionych

– odpowiada na to powiat.

Jeżeli w przypadku przedmiotowej drogi jej użytkownicy dostrzegają potrzebę ustawienia znaku zakazu wjazdu pojazdów o określonej masie, do komisji ds. zakresu zarządzania ruchem na drogach powiatowych i gminnych powinien wpłynąć wniosek w tej sprawie. Formułując go trzeba oczywiście zadbać o właściwe, oparte o istotne argumenty uzasadnienie. Warto wiedzieć, że w skład komisji wchodzą przedstawiciele gmin, drogowcy oraz policjanci

Reklama

– informuje Patrycja Kajewska. Wszystko zatem znowu w rękach mieszkańców. Determinacji im nie brakuje, nie jest więc wykluczone, że stosowny znak się tutaj pojawi.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2017-04-01 20:49:11

    Tu nie jest tak źle! Pojedźcie do Ciosańca!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    qp - niezalogowany 2017-04-01 16:29:43

    Znaki informujące o zakazie wjazdu pojazdów o dużym tonażu były postawione zaraz po położeniu nawierzchni asfaltowej na odcinku Sokolna - Pogórze, jednak bardzo szybko zniknęły. Jeden był zaraz za Sokolną, koło krzyża, drugi już nie pamiętam gdzie. Kto miał w tym interes, żeby je zdjąć? No na pewno nie właściciele i kierowcy osobówek.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości