Reklama

Myślałam, że to żart

31/01/2014 00:00
To naprawdę nie sen: w Okonku padła jedna z wygranych w Megaloterii. Pani Longina Szwałek została właścicielką pięknej, czerwonej skody

Pani Longina przyznaje, że zakupy w okoneckim Lewiatanie robi często, ale kupon wrzuciła tylko jeden. Pamięta, że kupiła kilka kilogramów cukru i powiedziała wtedy do ekspedientek w sklepie: "Na ten los padnie samochód".

O wygranej dowiedziała się w niezbyt odpowiednim momencie: była akurat w Kołobrzegu u chorego brata. - Na kuponie był podany numer naszego stacjonarnego telefonu. Zadzwoniła jakaś pani, mąż odebrał, kazała mi się pilnie z nią skontaktować. Kiedy mąż do mnie zadzwonił, nie wiedział, o co chodzi, powiedział tylko, że sprawa pilna - wspomina szczęśliwa posiadaczka skody citigo. Zadzwoniła - pani oznajmiła, że na jej kupon padła jedna z wygranych w listopadowej Megaloterii. - Myślałam, że ktoś robi sobie żarty, ale jak zaczęła mnie wypytywać o różne szczegóły, to wreszcie uwierzyłam.

[[reklama]]

Czy się cieszyła? Pewnie w innej sytuacji na pewno by tak było, ale trzeba wziąć pod uwagę, że była w odwiedzinach u umierającego brata. Dopiero w sobotę 25 stycznia w Warszawie, kiedy zobaczyła kamery, wywiady, cały ten szum, dotarło do niej, że naprawdę stała się właścicielką pięknego, nowego auta. Poczuła się dumna i szczęśliwa - do tej pory los jakoś się do niej nie uśmiechał. Żyją z mężem ze skromnych emerytur, ale się nie skarżą.
Szczęśliwa zwyciężczyni nie musiała zapłacić podatku od nagrody, poniosła natomiast koszty ubezpieczenia i rejestracji. Jak na ich dochody to i tak kwota niemała.

[[reklama]]

Ani Pani Longina, ani mąż nie mają prawa jazdy. Co w takim razie zrobią z samochodem? Najpierw kobieta myślała, że będzie mogła odebrać jego równowartość, ale okazało się, że nie. Najlepiej byłoby sprzedać i pieniądze podzielić pomiędzy siebie i dzieci. - Teraz sama już nie wiem, bo samochód bardzo mi się podoba. Na razie niech stoi w garażu, jeść przecież nie woła - żartuje. Gdy nadejdą cieplejsze dni poprosi synów, żeby ją gdzieś zawieźli nowym autem.
Szczęśliwa kobieta chce podziękować dziewczynom z Lewiatana. - Chyba upiekę tort i im zaniosę - oświadcza.

Ryszard Mikietyński


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości