Na marcowej sesji Rady Miejskiej Okonka starosta Ryszard Goławski ostatecznie zapowiedział, że w tym roku powiat nie będzie miał za co wyremontować drogi z Ciosańca do Pniewa. Gmina mimo wszystko nadal dysponuje rezerwą na tę inwestycję w wysokości 400 tys. złotych. Wiele wskazuje jednak na to, że pieniądze te przeznaczone będą na zupełnie inny cel. O tym na jaki podczas kwietniowego posiedzenia komisji wspólnych Rady Miejskiej Okonka mówiła burmistrz Małgorzata Sameć. Wspomnianym przedsięwzięciem jest remont dwóch mostów, wyłączonych z użytku decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Złotowie. Odbudowane mają być przeprawy na Zamłyniu i w Węgorzewie. Na te mosty gmina posiada projekty, kosztorysy i pozwolenia na budowę. Koszty, na ten pierwszy, oszacowane zostały na 240 tys. złotych, na drugi na ponad 300 tys. złotych. Ponadto na most nr 3 w Węgorzewie udało się pozyskać dofinansowanie od Lasów Państwowych. Każde z nadleśnictw (Okonek i Czarne Człuchowskie) da po 20 tys. złotych.
Jak to zostało powiedziane: specjalnego interesu nadleśnictwa w tym kierunku nie mają. Ani Okonek, ani Czarne Człuchowskie nie korzystają z tego mostu, bo działalność każdego sięga do rzeki. Dla celów strategicznych jednak w przypadku zagrożenia przeciwpożarowego ewentualny dojazd byłby niemożliwy, dlatego też nadleśnictwa zdecydowały się na pomoc finansową
Reklama
– wyjaśniała burmistrz. Gmina Okonek otrzymała również odpowiedź z gminy Czarne – odmowną. Burmistrz wyjaśnił, że ich samorząd nie posiada w tym roku budżetowym kwoty, którą mógłby przekazać na wspomniany cel. Co więcej, wszystkie mosty leżą na terenie gminy Okonek, zatem oni nie mają w tym interesu prawnego.
Radni zmiany związane z przeznaczeniem rezerwy na remont mostów przegłosowali pozytywnie, gmina może zatem przystąpić w najbliższych dniach do rozpisania przetargów. Na odbudowę pozostałych obiektów mieszkańcy będą musieli jeszcze poczekać. W przypadku mostu na ul. 1–Maja koszty wynoszą aż 1,6 mln złotych. Przebudowa uwzględniona jest w projekcie stworzonym w 2015 roku, dotyczącym zmian w centrum miasta. Już wkrótce ma być tutaj wprowadzony jednak ruch wahadłowy. Gmina obecnie przymierza się do zakupu zapór drogowych z atestem, a także wykupienia usług dotyczących przeprowadzenia określonych kontroli stanu obiektów, które, według zalecenia PINB, będą przeprowadzane znacznie częściej niż dotychczas. Koszt tego zadania, na ten rok, oszacowany został na 35 tys. złotych. Co do pozostałych mostów to ten przy ul. Kowalskiej ma być wyłączony z ruchu zarówno pojazdów jak i pieszych, w przypadku obiektu na Bąku z jazem gmina ma dokumentację, ale nadal nie ma pozwolenia na budowę, poza tym ciągle czeka na uregulowanie kwestii związanych z przejęciem gruntu od Agencji Nieruchomości Rolnych. Problem istnieje także z kładką w Lubnicy, która, według zaleceń inspektora, powinna być rozebrana.
Na ten moment przygotowujemy się do tego co już możemy zrobić, a nie za rok, dwa albo jeszcze później
– argumentowała decyzję o remoncie tylko dwóch mostów burmistrz Małgorzata Sameć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No tak,bo co ta ""piekna"" gmina ma nam mieszkancom wiosek do zaoferowania.Pieniadze w wiekszej mieze wsadzone w bloto.
nie gorączkuj się... wszystkie drogi w gminie poniżej krajowych to istna masakra... zapraszam do innych miejscowości w tej "pięknej" gminie
No szlag mnie jasny zaraz trafi,a gdzie nasza droga?Kiedy wkoncu zostanie wyremontowana?Ile mozna czekac?Robicie wszystko tylko nie droge w Ciosancu.Poprostu szkoda gadac.
No tak,bo co ta ""piekna"" gmina ma nam mieszkancom wiosek do zaoferowania.Pieniadze w wiekszej mieze wsadzone w bloto.
nie gorączkuj się... wszystkie drogi w gminie poniżej krajowych to istna masakra... zapraszam do innych miejscowości w tej "pięknej" gminie
No szlag mnie jasny zaraz trafi,a gdzie nasza droga?Kiedy wkoncu zostanie wyremontowana?Ile mozna czekac?Robicie wszystko tylko nie droge w Ciosancu.Poprostu szkoda gadac.